04/06/2026
690 680 960

Po protestach rodziców w Lubartowie wycofano się z pomysłu łączenia przedszkoli ze szkołami. Ale tylko na rok

Plan łączenia przedszkoli ze szkołami w Lubartowie wywołał burzę wśród rodziców i nauczycieli. Po fali protestów i ostrej krytyce miasto wykonało krok wstecz – samorząd ogłosił, że od września zmian nie będzie. To jednak nie koniec sprawy, a jedynie odłożenie kontrowersyjnej reformy w czasie.

Nie będzie planowanego od września łączenia lubartowskich przedszkoli ze szkołami podstawowymi. Burmistrz miasta wraz z dyrektorami placówek wydali wspólne oświadczenie, w którym informują, że przyjęli stanowisko w tej sprawie. Nie kończy ono jednak tematu – jedynie przesuwa go w czasie.

Jak wskazano w dokumencie, procedura przygotowawcza związana z tworzeniem zespołów szkolno-przedszkolnych będzie nadal kontynuowana. Tym razem mają jednak zostać przeprowadzone konsultacje z udziałem rodziców, nauczycieli, związków zawodowych oraz pracowników niepedagogicznych. Ma to na celu zapewnienie dobra dzieci oraz ich rodziców.

Strony wyjaśniają, że zmiany wynikają z „obserwowanych i prognozowanych zmian demograficznych”. Do placówek z roku na rok uczęszcza coraz mniej dzieci, dlatego utworzenie zespołów szkolno-przedszkolnych ma być racjonalną odpowiedzią na te wyzwania. Zadeklarowano, że ewentualne zmiany mogłyby zostać wprowadzone dopiero od 1 września 2027 roku.

Jak już informowaliśmy, plany miasta wywołały wśród wielu mieszkańców spore kontrowersje. Chodzi przede wszystkim o rodziców dzieci uczęszczających do przedszkoli. Obecnie funkcjonują one jako samodzielne placówki, a zgodnie z założeniami miały zostać połączone ze szkołami podstawowymi. Przedszkola nr 1 oraz nr 2 planowano połączyć ze Szkołą Podstawową nr 1 im. ks. Jana Twardowskiego. Z kolei przedszkola nr 4 oraz nr 5 miały zostać połączone ze Szkołą Podstawową nr 3 im. Piotra Firleja.

Rodzice dzieci wyrazili sprzeciw wobec planów miasta. Wskazywali, że zmiany mogą doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania przedszkoli, a tym samym do znacznego spadku poziomu opieki. Wszystko dlatego, że w przypadku powstania zespołu szkolno-przedszkolnego w jego skład weszłyby trzy placówki. Tym samym przedszkolanki mogłyby być przenoszone pomiędzy placówkami lub obejmować opieką większą liczbę grup.

Pod koniec stycznia wiele osób przyszło na posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Rekreacji oraz Rady Miasta, aby wyrazić swoje obawy w tej sprawie. W efekcie projekt uchwały został wycofany z porządku obrad. Następnie burmistrz wraz z dyrektorami placówek podjęli rozmowy, których rezultatem jest przesunięcie projektu w czasie.

4 komentarze

  1. Ocena: 6

    Podatki coraz większe, urzędników coraz więcej, swobód coraz mniej a jakoś usług publicznych spada.

  2. Co za poroniony pomysł żeby przedszkolaków wysyłać do podstawówki.

Dodaj komentarz