06/06/2026
690 680 960

Piorun w trakcie burzy zabił im 8 krów. Radna powiatu apeluje o pomoc

W trakcie przechodzącej przez powiat hrubieszowski nawałnicy, w jednym z gospodarstw uderzenie pioruna zabiło 8 krów. Jak się okazało, była to połowa inwentarza należącego do Barbary i Andrzeja Cisło z Terebinia. Danuta Muzyczka, radna powiatowa, założyła zbiórkę środków na pomoc poszkodowanym rolnikom.

Do zdarzenia doszło 13 lipca w trakcie przechodzenia nawałnicy przez powiat hrubieszowski. Groźnym zjawiskom pogodowym towarzyszył silny wiatr i liczne wyładowania atmosferyczne. Niestety jedno z nich trafiło w budynek inwentarski w miejscowości Terebiń w gminie Werbkowice. W wyniku tego zdarzenia na miejscu padło 8 krów. W usuwaniu padłych zwierząt pomagali lokalni strażacy.

– Bożena i Andrzej Cisłowie z miejscowości Terebiń w Gminie Werbkowice, prowadzą od lat gospodarstwo rolne. Głównie zajmują się hodowlą krów mlecznych i z tego się utrzymują. Burza 13 lipca 2024 roku, okazała się tragiczna w skutkach, bowiem od porażenia piorunem padło 8 krów, to połowa ich hodowli. Nie spodziewali się tego, że głośny huk uderzenia pioruna i przeraźliwy ryk zwierząt, zakończy się dla nich hodowców ogromną stratą około 60 tysięcy złotych. Niestety, bydło nie było ubezpieczone – wyjaśnia na stronie zbiórki Danuta Muzyczka, radna powiatowa.

Jak wyjaśnia radna, państwo Cisłowie z Terebinia, to bardzo skromni i pracowici ludzie, swoją ciężką pracą zawsze sobie jakoś radzili, pomimo tego, że wychowują chorą córeczkę, to nigdy nie skorzystali z jakiejkolwiek pomocy.

– Pani Bożena z ogromną nieśmiałością zwróciła się o pomoc do ludzi. Jest prośba do państwa o wsparcie finansowe dla rodziny z Terebinia, ich miesięczne dochody spadły o połowę, a koszty hodowli pozostały do spłaty. Pomóżmy im na początek, niech się odbiją po wypadku w ich gospodarstwie – apeluje Danuta Muzyczka.

fot. Danuta Muzyczka

47 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Radna powiatu apeluje o pomoc – niech pomaga, jej demokratyczna wola, ale proszę wziąć pod uwagę, że za wołowinkę poszkodowani wezmą „swoje”.

    • Za jaką wołowinkę? Padnięte krowy zostaną poddane utylizacji a rolnicy nie dostaną ani grosza… Jak masz pisać głupoty, to lepiej nie pisz nic… Pozdrawiam

      • W niektórych ubojniach prądem właśnie ubijają – więc nie wiem, o co ci chodzi.
        Na chorobę nie padły, tylko na zawał wywołany ładunkiem elektrycznym, mięsko cacy…

        • Ocena: 0

          Zwierzę musi być wykrwawiona, a dla Izraelitów na żywca. Jak masz ochotę, to sam sobie zaserwuj.

    • Ocena: 0

      Za tę wołowinkę trzeba zapłacić. Wiesz ile kosztuje utylizacja kilograma padliny, a tu jest jakieś 4 tony.

    • Ocena: 0

      A to jedź i sobie odkrój kawałek. Smacznego życzę 🤣

    • Za padlinę nie wezmą. Jeszcze za utylizację muszą zapłacić.

  2. Ocena: 0

    Jakiś link?
    Cokolwiek?

  3. Bo ubezpieczenia są dla frajerów.

    • Ocena: 0

      Myśl, potem komentuj. Znasz sytuację rodziny? Jak łatwo idzie ludziom kogoś oceniać. Prawda panie wszechwiedzący i wszechmądry? Brak słów ile mądrości w sieci można znaleźć, różnej maści specjalistów.

      • Daj mu spokój .
        W każdym komentarzu czepia się rolników jak to im dobrze ,a jemu źle .
        Ot taki zawistny życiowy nieudacznik .
        Szkoda strzelić klawiatury

      • Pewnie zbyt bogaci nie byli, bo kilkanaście krów to nic przy gospodarstwach towarowych.
        Tym bardziej powinni byli się ubezpieczyć.
        A przy 18 krowach roboty tyle, że mogli też coś innego robić.

        Jest masa wolnych miejsc pracy, a siedzą ludzie na 2, 3 czy 5 hektarach, ani nie produkują za wiele, ani też za wiele z tego nie mają.
        Na budowach robią Pakistańczycy, w boltach ci z Zimbabwe, w fabrykach Ukraińcy, a kilkaset tysięcy Polaków siedzi na zadnich częściach ciała i „daj, bo mi źle, bom biedny”.

        • Ocena: 0

          Znawca życia, doradca, co kto ma robić. Poczekaj kiedyś może i ciebie los dotknie, przypomnisz sobie swoje mądrości z internetu. Nikt ci nie każe dawać złamanego grosza, zbiórka jest dla chętnych. Pamiętaj, los bywa przewrotny, za pół roku możesz żebrać w sieci na lek dla siebie albo dziecka, nie zapomnij wówczas wkleić swoich porad i rewelacji. Mądrutki jesteś bo siedzisz na d… w ciepełku przed komputerkiem i klepiesz swoje farmazony. Pamiętaj, życie weryfikuje często takich mędrców.

          • Dom mam ubezpieczony (wszystkie przeglądy na czas, żeby się TU „w razie W” nie mogło wypiąć) .
            AC na samochód też mam.
            Na życie (w tym na wypadek ciężkiej choroby) też jestem ubezpieczony wraz z rodziną.

            W jednym masz rację – siedzę na d., w przyjemnym chłodzie, przed komputerem, bo mi się chciało coś z życiem zrobić, a nie tylko egzystować na zasadzie „dej, należy mnie się”.

        • Akurat co do roboty to się mylisz. Kilkanaście krów to trochę za mało na mechanizację obory. I niestety trzeba wszystko zapieprzać ręcznie. Więc ludzie urobienia są maksymalnie tyle że pożytek z tego mizerny. Pewnie lepiej żyli gdyby poszli do pracy na etat. Ale to temat na inną okazję. I trochę polityczny

    • Kuba typowy cham wyborca PO.

      • Ela, typowy Polak-katolik, obraża obcych i wyspowiada się w niedzielę po to, żeby mieć czyste sumienie.
        Chamem nie jestem, bo mam szlacheckie pochodzenie.
        Szukaj u siebie w rodzinie chamów, pewnie znajdziesz tego od groma.
        Granatem od pługa przez władzę ludową oderwane i takie niewdzięczne, że im wypominać zdroworozsądkowe zasady.

    • Ocena: 0

      A zrzutki dobrowolne.

      • To racja.
        Dlatego wolę przekazać pieniądze na dzieci z nierefundowanymi przez NFZ terapiami (co robię regularnie), a nie na „cierpa”, który mógł się ubezpieczyć z ponad 60-procentowym dofinansowaniem ze Skarbu Państwa (do którego się nie dorzuca, bo nie płaci podatku dochodowego), ale tego nie zrobił.

  4. Ciekawe czemu nie ubezpieczyli swojego gospodarstwa? Hodowla krów była ich jedynym źródłem dochodu i nie zadbali, żeby w razie własnie takiej sytuacji, mieli jakiekolwiek zabezpieczenie. Przecież takie ubezpieczenie to nie jest jakiś wysoki koszt.

    • Ocena: 0

      Posiadanie ubezpieczenia to jedno, a uzyskanie pieniędzy od ubezpieczyciela to drugie…

    • Ocena: 0

      A po co się ubezpieczać, przecież modlili się, ksiądz stado poświęcił…

    • Nic by nie dostali z ubezpieczenia. Brak instalacji odgromowej, zapewne brak przeglądów instalacji elektrycznej, itd.

  5. Piorunochron też warto by montować. Koszt niewielki, ale po co wg. wiejskich mundrołków.

  6. „Niestety, bydło nie było ubezpieczone”
    A po co płacić składki, jak później radna założy zbiórkę i znajdzie się tysiące jeleni…

    • Ocena: 0

      Śmie##u nie dasz grosza to po co się odzywasz.

      • Nie daje grosza i od nikogo nie biorę. I to ja jestem śmie##iem, roszczeniowy błaźnie?
        Bierzesz tysiące od rodziców co miesiąc na dwie lewe ręce, a raz dorzucisz się dychę do bezmyślnych gospodarzy i jesteś kimś?

        • Ocena: 0

          Co ty bredzisz pustaku od czterdziestu lat jestem na swoim a dychę to możesz sobie dać co najwyżej na WOŚP.

  7. Ocena: 0

    Było głosować na Tuska albo Kaczyńskiego?! Pan Bóg pokarał za głosowanie na komunistów z Pis lub Po.

  8. Ubezpieczenie gospodarstwa rolnego 5 ha plus 2 budynki mieszkalne plus 4 gospodarcze plus OC rolnicze plus NNW to 1000 zł rocznie. Ubezpieczyciele nie chwalą się wysokością składek np. za jedną krowę, ale wszędzie jest info, że państwo finansuje 65% składki, a jedną sztukę byd ła można ubezpieczyć na maksymalnie 14 tysięcy. Nie skorzystać z takiej oferty to naprawdę trzeba być nieogarniętym delikatnie mówiąc. No chyba że nie idzie odłożyć pieniędzy na składkę z dochodów, ale w takim razie to znak, żeby dać sobie spokój z takim gospodarzeniem.

    • Ale tak niedobre mówić. Nie krytykuj i nie wytykaj błędów, bo durnie z niektórych komentarzy tego nie lubią (bo sami tak bezmyślnie żyją i chętnie by przyjęli pomoc w razie W).
      Dlatego pochwal inicjatywę i dołóż się do beztroskiego życia gospodarzy… Drugi piorun może już im stada nie wybije!

  9. Ocena: 0

    ” należącego do Barbary i Andrzeja Cisło” *CISŁY

  10. Ocena: 0

    Witam czytając tu komentarze doszłam do prostego wniosku są tu sami profesorowie znający się na wszystkim A tak na prawdę to jest tu w 95% jedna wielka zgraja gamoni które o wsi wiedzą tyle ile gdzieś przeczytają

    • Jak z czegoś żyję, to to ubezpieczam – no wielka mi filozofia! Nobla z ekonomii poproszę!
      Samochodem jeździsz ubezpieczonym, czy liczysz na zbiórki? Za chałupę ubezpieczenie płacisz? Czy mamusia z tatusiem nadal wszystko dają?

    • „Bogumil” „doszłam”
      A to tylko początek fałszu…