Pikieta przed szpitalem w Bychawie. Padają zarzuty zastraszania i szykanowania załogi
18:55 24-02-2026 | Autor: redakcja
Kilkadziesiąt osób uczestniczyło w pikiecie, która we wtorek, 24 lutego, odbyła się przed Szpitalem Powiatowym w Bychawie. Została ona zorganizowana przez NSZZ „Solidarność” Region Środkowo-Wschodni. Zgromadzenie było formą sprzeciwu wobec szykanowania w placówce działaczy związkowych oraz protestem przeciwko zwolnieniom przedstawicieli związków zawodowych.
Jak wyjaśniał przewodniczący NSZZ „Solidarność” Ireneusz Pszczoła, nie ma zgody na przedmiotowe traktowanie pracowników szpitala i działania w stylu: „zwolnimy związkowców, zatrudnimy inne osoby”. Wskazywał, że umowa została wypowiedziana członkowi związku, ponieważ przed sądem pracy złożył zeznania na niekorzyść placówki. Zwolnienia lub nagany mają dotyczyć także innych związkowców.
Pikietujący tłumaczyli, że w szpitalu łamane są prawa pracownicze, a działalność związkowa jest poważnie utrudniana. Wszystko to — ich zdaniem — ma na celu zastraszenie pozostałych pracowników. Dlatego NSZZ „Solidarność” postanowiła przeciwstawić się działaniom noszącym znamiona dyskryminacji i represji z tytułu przynależności związkowej oraz stanąć w obronie szykanowanej załogi.
– Będziemy zawsze tam, gdzie nasi członkowie potrzebują wsparcia, bo to właśnie oznacza Solidarność. Domagamy się przywrócenia do pracy naszych związkowców – mówił Ireneusz Pszczoła, przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”.
Żądania protestujących dotyczą przywrócenia do pracy i wycofania wypowiedzeń umów o pracę członkom NSZZ „Solidarność”, cofnięcia niesłusznie nałożonej kary nagany członkowi komisji zakładowej, zaprzestania działań wprowadzających chaos organizacyjny oraz podjęcia dialogu ze stroną społeczną. Zapowiedziano jednocześnie, że jeżeli w bychawskim szpitalu nic się nie zmieni, podjęte zostaną kolejne działania.
Dyrekcja placówki na razie nie chce komentować sprawy. Powodem takiej decyzji ma być fakt, że kwestionowane przez NSZZ „Solidarność” decyzje personalne są obecnie rozstrzygane przez sąd.
Galeria zdjęć
Solidarność? Ten gang nierobów juz dawno powinien być zlikwidowany i zdelegalizowany.
Komunistów sobie wybrali to teraz mają a ty nie komentuj o solidarności w ten sposób ruski trollu
W tym szpitalu to przede wszystkim powinien zmienić się poziom leczenia. Tam łamane są prawa pacjentów, co do pracowniczych nie oceniam, nie jestem pracownikiem. Ale patrząc na to jak traktowany jest człowiek potrzebujący pomocy to wszystko można przypuszczać.
Jeżeli w danej placówce ogólnie nie przestrzega się prawa, to będą w niej łamane prawa zarówno pacjentów, jak i pracowników.
Poza tym, pacjentami zajmują się pracownicy szpitala, więc wypadałoby wykazać się choć minimum zdolności logicznego myślenia i powiązać dobrostan pacjentów z tym jak traktowani są pracownicy. Bo jeśli np. zwalniani są ci doświadczeni i wykwalifikowani, a zatrudniane ustosunkowane miernoty, to w sposób oczywisty będzie się to odbijać na pacjentach i ich prawach.
Ktoś kto ma plecy i dostał robotę po znajomości, to nie będzie się przejmował takimi „głupotami” jak prawa pacjenta.
Ja tam też widzę żołnierzy wyklętych na sztandarach, co to ma wspolnego ze szpitalem.
Opór wobec nielegalnie narzuconej władzy, która na sztandarach i w gabinetach, szkołach i urzędach miała inne twarze.
raz sierpem raz młotem związkową hołote
Może pracownicy zadbali by o pacjentów którzy przy mrozie stoją od rana przed zamkniętymi drzwiami jak by łaskę robili że ich wpuszczą.
Tylko prywatyzacja i zmiana systemu może pomóc w problemach służby zdrowia..!!