03/06/2026
690 680 960

Pierwsze umowy z programu SAFE podpisane. Nowy sprzęt i technologie wzmocnią Wojsko Polskie

W Legionowie podpisano pierwsze umowy na zakup sprzętu i technologii dla Wojska Polskiego finansowanych w ramach europejskiego programu SAFE. Nowe rozwiązania obejmą m.in. systemy kryptograficzne, mobilne laboratorium cyberbezpieczeństwa, hełmy, kamizelki oraz pojazdy dla żołnierzy. Rząd podkreśla, że to początek jednego z najszybszych procesów modernizacji Sił Zbrojnych RP w historii.

28 maja podpisano pierwsze umowy dotyczące zakupu sprzętu i technologii dla Wojska Polskiego, które będą realizowane dzięki europejskim środkom dostępnym w programie SAFE. Dokumenty zawarto w Legionowie, gdzie przedstawiciele rządu wskazywali, że inwestycje mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski, wschodniej flanki NATO oraz całej Unii Europejskiej.

Program SAFE ma umożliwić pozyskanie nowoczesnych rozwiązań, które wzmocnią zdolności obronne państwa, szczególnie w obszarze cyberbezpieczeństwa. Podpisane umowy obejmują sprzęt i technologie opracowane przez polskie firmy, które mają trafić do wojsk odpowiedzialnych za działania w cyberprzestrzeni.

Cyberbezpieczeństwo jako jeden z priorytetów

W ramach pierwszych umów zaplanowano pozyskanie postkwantowego szyfratora IP nowej generacji, systemu kryptograficznego wysokiego zaufania do ochrony komunikacji w warstwie aplikacji oraz systemu zapewniającego bezpieczną wymianę danych pomiędzy zautomatyzowanymi systemami dowodzenia o różnych klauzulach tajności.

Wojsko Polskie ma otrzymać także mobilne laboratorium cyberbezpieczeństwa, które będzie wykorzystywane do prowadzenia działań w cyberprzestrzeni. Jak podkreślono, nowe rozwiązania mają zwiększyć odporność państwa na współczesne zagrożenia i rozbudować kompetencje operacyjne sił zbrojnych.

– W Unii Europejskiej środki na SAFE są zagwarantowane. Polska jest w tej grupie państw najbardziej zaawansowana, jeśli chodzi zarówno o projekty, jak i przygotowanie odpowiedniej dokumentacji. Ale dziś tu nie chodzi o procedury, nie chodzi o dokumenty. Tu chodzi o bardzo realne przedsięwzięcia, kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa Europy, a więc siłą rzeczy także całego Paktu Północnoatlantyckiego – powiedział premier Donald Tusk podczas wizyty w Legionowie.

Szef rządu zaznaczył również, że inwestowanie w bezpieczeństwo w czasie pokoju jest konieczne, aby ograniczyć ryzyko najpoważniejszych scenariuszy w przyszłości.

– Niektórzy uważają, że zagrożenie wciąż jest zbyt abstrakcyjne i pytają, dlaczego w czasie pokoju mamy wydawać tak duże środki. Jest jedna odpowiedź, która pada często i jest prawdziwa, choć może niektórych zniechęca: wydajemy te pieniądze po to, żeby nie trzeba było ich wydawać w czasie wojny. Im więcej wydamy i im mądrzej wykorzystamy te środki, budżetowe, europejskie, a coraz częściej także prywatne, w czasie pokoju, tym mniej prawdopodobny będzie ten czarny scenariusz. Polska będzie lepiej przygotowana do obrony – mówił premier Tusk.

SAFE jako program dla całego kraju

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił w Legionowie, że podpisanie pierwszych umów rozpoczyna szerszy cykl działań realizowanych w różnych częściach Polski. Jak wskazał, program SAFE ma znaczenie nie tylko dla modernizacji armii, ale również dla bezpieczeństwa obywateli.

– Wszystkie zadania, które postawił przed nami pan premier Tusk, zostały wykonane: doprowadzenie tego projektu do pozytywnego finału, do absolutnego zwycięstwa i postawienia kropki nad „i”. Dzisiaj tę kropkę nad „i” w programie SAFE, w programie bezpiecznej Polski, stawiamy, rozpoczynając cykl podpisywania umów. To ma wymiar symboliczny, ponieważ będzie to przejazd przez całą Polskę. Dzisiaj Legionowo, za chwilę Warszawa, Ożarów Mazowiecki, Gdańsk, Bydgoszcz. Chcemy pokazać, że SAFE dotyczy każdej miejscowości w Polsce, każdej Polki i każdego Polaka, bo jest programem dla nas wszystkich. To program dla bezpieczeństwa państwa polskiego, dla wzmocnienia wschodniej flanki NATO i dla bezpieczeństwa granicy Unii Europejskiej. Wszystko to będzie dzięki niemu realizowane – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Według Ministerstwa Obrony Narodowej w ciągu czterech lat do Polski mają trafić tysiące jednostek sprzętu, a wraz z nimi nowe kompetencje i zdolności operacyjne. Przedstawiciele rządu określają ten proces jako najszybszą modernizację polskiej armii w historii.

Polska liderem programu SAFE

Podczas wydarzenia podkreślano, że Polska od początku odgrywała istotną rolę w tworzeniu i wdrażaniu europejskiego instrumentu SAFE. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, Pełnomocnik Rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, zaznaczyła, że Polska jako pierwsza podpisała umowę i jako pierwsza rozpoczyna wydatkowanie środków.

– Dokładnie rok temu weszło w życie rozporządzenie SAFE. Polska od początku wzięła w tej sprawie na siebie rolę lidera. To my projektowaliśmy to rozporządzenie. To my wystąpiliśmy o największą alokację środków przeznaczonych dla całej Unii Europejskiej. To my jako pierwsi podpisaliśmy umowę i to my jako pierwsi zaczynamy wydawać te pieniądze. Ta historia dzieje się dziś na naszych oczach. (…) Wszystko realizowane jest na czas – mówiła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Hełmy, kamizelki i pojazdy dla żołnierzy

Kolejne umowy podpisane w Agencji Uzbrojenia dotyczą wyposażenia żołnierzy Wojska Polskiego. Kilkaset tysięcy hełmów z programu TYTAN HBT-02 oraz kilkadziesiąt tysięcy kompletów kamizelek zintegrowanych ma trafić na wyposażenie armii dzięki współpracy z polską firmą MASKPOL S.A.

Szef Agencji Uzbrojenia gen. dyw. Artur Kuptel podpisał również trzy aneksy refinansujące umowy z CELTECH Sp. z o.o. oraz JELCZ Sp. z o.o. Dotyczą one dostaw cystern-dystrybutorów oraz samochodów ciężarowych JELCZ 442.32 i JELCZ S662D.43.

Podpisane dokumenty wpisują się w szerszy proces wzmacniania Sił Zbrojnych RP. Obejmuje on zarówno rozwój zaawansowanych technologii dla cyberwojska, jak i zakup podstawowego wyposażenia oraz pojazdów niezbędnych do codziennego funkcjonowania armii.

Źródło: MON

21 komentarzy

  1. Osoba lewacka albo prawacka
    Ocena: 31

    Wiadomo już jaki %? I ile z tego zostanie u nas a ile podarujemy?

    • Ocena: -11

      zapytaj się Błaszczaka na jaki lichwiarski procent zaciągał pożyczki w koreańskich bankach kupując bezużyteczną broń zamiast inwestować w rodzime fabryki a solidaruchy jeszcze protestują

      • Ocena: 6

        Nawet jeśli Błaszczak pożyczał to czy to ma usprawiedliwiać podpisanie umowy SAFE?

  2. elity kompradorskie
    Ocena: 28

    Główny cel to zadłużyć kraj w obcych walutach i wydać te pieniądze tak, żeby szary kowalski nic z tego nie miał.
    Kraj zadłużony w obcych walutach ponad miarę, to nic więcej jak kondominium

  3. Ocena: 25

    Większość pieniędzy wróci do Niemiec..!!

    • tęczowy Janek
      Ocena: 18

      SAFE 43,7 mld euro w przeliczeniu ponad 180 mld zł. pożyczka na 45 lat to 180mld zł x 2 = 360mld zł. czyli wzięli 180mld oddadzą 360mld. Dziękuję za uwagę.

      • Ocena: 12

        Nie wiadomo w jakiej cenie będzie za parę lat euro. Oby nie było tak jak z kredytobiorcami w frankach szwajcarskich. Za ten dług powinni skończyć w kamieniołomach. W ogóle,że mamy wojnę u naszego wschodniego sąsiada powinna być przywrócona kara śmierci dla szpiegów i zdrajców.

    • Ocena: 8

      no przecież po to to jest
      a co ty myślałeś ? że inaczej ?
      co ty małe dziecko jesteś ?

  4. Ocena: 23

    Artykuł bardzo propagandowy. Nie pokazuje wad umowy safe.

  5. --------------------
    Ocena: 20

    nie mogę patrzeć bo dostaję fuhii na widok tego ch

  6. Podobno wymuszają na tych firmach umowy, które są tak niekorzystne, że zarząd można spokojnie wywalić za działania na szkodę spółek…

  7. Ocena: 14

    Te umowy i tak są nieważne.

  8. Ocena: 7

    WZMACNIA WOJSKO NIEMIECKIE A NAS POLAKÓW ZADŁUŻA. J***Ć RUDEGO I CAŁĄ BANDĘ JEGO

  9. tęczowy Janek
    Ocena: 6

    Do Ja jeszcze te SAFE będzie Ci się odbijało czkawką i Twoim najbliższym.

  10. Ocena: 5

    Niemcy chcą teraz zrobić największą armię w Europie. Ameryka stąd się wycofuje. Polska armia praktycznie nie istnieje. Niemcy nas zabiorą z zachodu, a Ukraińcy ze wschodu.

Dodaj komentarz