Peugeot wpadł do wody. Trzy młode osoby zginęły na miejscu (zdjęcia)
03:23 12-11-2020 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek w miejscowości Kolonia Opatkowice w powiecie puławskim. Samochód osobowy wpadł tam do niewielkiego zbiornika wodnego.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na łuku drogi pojazd wypadł z jezdni, a następnie spadł ze skarpy i dachował wpadając do wody.
Peugeotem podróżowały trzy młode osoby dwóch mężczyzn i nastolatka. Pomimo starań ratowników, ich życia nie udało się uratować. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku.
Wkrótce więcej informacji.




(fot. lublin112.pl)
Przykre a jednocześnie zastanawiające dla innych.
Zapewniam cię że nie jest to zastanawiające dla innych. Ci wszyscy inni uważają że ich takie coś nie spotka bo są najlepszymi kierowcami. Bo gdy by było inaczej to po tylu zdarzeniach wszyscy by jeździli rozsądnie,
To był kolejny miszcz prostej.
Kondolencje dla rodziny.
jak co drugi u najlepszych kierowców Europy, w niektórych rejonach kraju jeszcze częściej
Stanowczo Za wolno jechali i do tego doszło.Brawura brawura brawura gnoje biorą samochody od starych no bo co tatus synkowi czy córeczce samochodu to jakby to było a pózniej gnoje robią z siebie wielkich Kubiców Schumacherów czy Vettelów. P.s Głupota i bezmyslność zabiera życie.R.I.P [*]
Nie wiesz typie jak było więc nie oceniaj. Pomyśl że to mogło być twoje dziecko i dopiero wtedy napisz taką wiadomość.
Teraz pewnie zacznie się nagonka na drogowców, którzy wykonali skarpę i drogę na niej
zamiast ją rozepchnąć spychaczami, zasypać w końcu niewielki staw, a drogę zrobić
na płaskim terenie, co dawałoby szanse przeżycia mniej doświadczonym w jeździe po skarpach
kierowcom.
wsze dzie gdzie woda laczy sie z droga powinny byc obowiazkowo barierki! koniec kropka
Jak ktoś się dobrze rozpędzi, to żadne bariery niestraszne.
Jak nie wiecie co się stało to się nie wypowiadajcie. Jak zwykle winny kierowca. To nie jest wypadek z serii licznik zatrzymał się na 130km/h. Wystarczy mała prędkość, zając i normalny odruch gwałtownego odbicia kierownicą. Pech, po obok staw. Niech spoczywa w spokoju * 🙁 Kondolencje dla rodzin
Wyskakujący pies, sarna, to standard. Kiedyś oryginalnym zwierzęciem był jeż. Zając to też nietypowe wytłumaczenie. Ale co można napisać skoro słońce jeszcze nie oślepia, a przymrozków jeszcze nie ma. Fotoradar nie oślepił – bo w Polsce ich nie ma. Jeżeli „zablokowała się kierownica” to badanie wraku to potwierdzi lub wykluczy. Co jeszcze wymyślić, żeby tylko nie wyszło na to, że komuś kierowanie samochodem pomyliło się z samochodową grą komputerową?
przypominam wszystkim świeżo upieczonym kierowcom w nastoletnich gruzach, na dziewczynie zrobi wrażenie porządek i ładny zapach w samochodzie, a nie to, że potrafisz go piłować na 2 biegu do odcięcia
kto im daje prawko to samochody ich prowadzą a nie odwrotnie LOP i wszystko jasne jak przyjadą do Lublina to strach za nimi jeździć ZA ŁATWO DOSTAJĄ PRAWO JAZDY TAKIE MISZCZE
Skąd zmarli? ???? Rekstracja Lop czyli opole.lubelskie ??? Ile.lat mieli ??? Skąd pochodzili ????
Peugeot LOP powiat opole lubeski lopezy przyjechały na gościnne występy.pokozoły jak się można bawić na gościnnych występach.
Mieli 15 18 i19 lat ja byłam na miejscu wypadku to nie jest do opisania reanimowali ich 45min ja miałam nadzieję że przywrócą ich do życia ale niestety zmarli to były osoby tak młode dopiero życie przed nimi dajmy spokojnie przeżyć żałobę rodzinie oraz znajomym nie piszcie co wam ślina na język przyniesie naprawdę jak było wiedzą ci co zginęli a różne domysły i spekulacje jak było nie są na miejscu wyrazy współczucia dla rodzin