Parczew: Kradzież roweru w centrum miasta. Sprawcę nagrała kamera
12:48 23-12-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony piątek, 19 grudnia, późnym wieczorem w rejonie centrum miasta, na ul. Pl. Wolności. Na numer alarmowy zadzwonił 24-letni mieszkaniec, który poinformował, że jego rower górski został skradziony i poprosił o interwencję. Zgłaszający relacjonował, że przebywał w sklepie spożywczym przez około pół godziny, a następnie zauważył na monitoringu, jak nieznany mężczyzna wsiada na jego rower i odjeżdża w nieznanym kierunku.
Na miejsce skierowano policjantów patrolówki, którzy zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przystąpili do ustalania tożsamości sprawcy. Funkcjonariusze ustalili również osoby, z którymi sprawca przebywał. Pod wskazanym adresem przeprowadzono rozmowę z 38-latką i 44-latkiem oraz sprawdzono pomieszczenia pod kątem ujawnienia skradzionego roweru, jednak poszukiwania początkowo nie przyniosły efektu.
Policjanci podejrzewali, że sprawca może ukrywać się w prywatnym zakładzie pracy 38-latki. Wspólnie z kobietą udali się na miejsce, gdzie w jednym z pomieszczeń ujawniono śpiącego 29-letniego mieszkańca gminy Niemce, odpowiadającego rysopisowi i ubraniu sprawcy kradzieży. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do jednostki. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad promil alkoholu.
W trakcie przesłuchania 38-latka przyznała, że widziała całe zajście. Z relacji kobiety wynikało, że jej partner odjechał skradzionym rowerem, a następnie włożył go do samochodu, który podjechał pod jej zakład pracy. Kobieta nie znała pełnych danych osobowych sprawcy, lecz zobowiązała się je ustalić. Po opuszczeniu komendy, spotkała właściciela roweru i osobiście przyprowadziła jednoślad do jednostki, gdzie mienie zostało mu zwrócone.
29-latek, po wytrzeźwieniu, przyznał się do kradzieży, jednak ze względu na stan nietrzeźwości nie pamiętał szczegółów zdarzenia ani motywów swojego zachowania.
Przypomnijmy, że kradzież mienia o wartości powyżej 800 złotych jest przestępstwem zagrożonym karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Dzięki szybkiej reakcji policji oraz współpracy świadków, skradziony rower wrócił do prawowitego właściciela.
Za kradzież roweru będzie pouczenie. Za to za jazdę rowerem po chodniku powinno być 2500PLN mandatu.
Oj Bobie Bobie.
„Kijem tego co nie pilnuje swego”. Żal było dziesięć złotych na kawałek łańcucha i kłódkę?
A złodzieja do ciemnicy i w dyby na miesiąc, niech robi pod siebie o ile będzie miał czym.
Co można robić w sklepie spożywczym przez pół godziny, nawet jeżeli są ładne ekspedientki czyli sklepowe?