04/06/2026
690 680 960

Parczew: 27-latek z zarzutami po awanturze w szpitalu i zniszczeniu auta

27-letni mieszkaniec gminy Wisznice usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia oraz zmuszania do odstąpienia od wykonywanych czynności i kierowania gróźb wobec pracowników. Do zdarzenia doszło we wtorek na terenie szpitala w Parczewie. Straty oszacowano na blisko 2,5 tys. zł.

Do interwencji doszło w miniony wtorek, 17 marca, po zgłoszeniu, które odebrał dyżurny parczewskiej jednostki Policji. Na teren placówki zdrowotnej skierowano patrol policji. Jak wynika z przekazanych informacji, 27-latek przyjechał na konsultację lekarską razem z ojcem. Podczas rozmowy z lekarzem miał stać się pobudzony i agresywny, po czym zaczął niszczyć wyposażenie pomieszczenia, w którym przebywał.

Następnie mężczyzna wybiegł na zewnątrz i zaczął uszkadzać zaparkowany w pobliżu samochód osobowy. Miał spowodować wgniecenia oraz uszkodzenia karoserii i elementów pojazdu. Po namowie personelu wrócił do gabinetu. Tam miał zachowywać się wulgarnie i grozić osobom przebywającym w pomieszczeniu.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, podjęli próbę wyjaśnienia sytuacji. 27-latek miał oświadczyć, że nie zgadza się z zaleceniami lekarza, co – według relacji – stało się powodem jego wzburzenia i agresji. W trakcie rozmowy mężczyzna ponownie miał zachowywać się nadpobudliwie, nie wykonywać poleceń, krzyczeć i niszczyć przedmioty znajdujące się w gabinecie.

Funkcjonariusze zdecydowali o zatrzymaniu i doprowadzeniu 27-latka do jednostki policji. Badanie trzeźwości wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.

Po wytrzeźwieniu, w związku ze złożonym zawiadomieniem, usłyszał zarzuty dotyczące zniszczenia mienia na łączną kwotę blisko 2,5 tys. zł oraz zmuszania do odstąpienia od wykonywanych czynności i kierowania gróźb wobec personelu placówki. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów.

Sprawa będzie miała dalszy bieg przed sądem. 27-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

fot. Policja Parczew

Źródło: Policja Parczew

4 komentarze

  1. dlatego nie głosuję na PIS , ale Karol ułaskawi jak Andrzej

  2. Ocena: -3

    Oddać typa na „pałowanie” Biedroniowi i Śmiszkowi. Oni Go wychowają…🤣🤣🤣🤣

  3. Ocena: -3

    Może pracownicy placówki chcieli zrobić mu coś niedobrego i bronił się przed przemocą?

Dodaj komentarz