Pacjent: – Ze złamaną nogą czekam na operację od poniedziałku. Rzecznik szpitala: – O zwolnieniach lekarskich pielęgniarek powiadomimy prokuraturę
18:01 29-06-2018 | Autor: redakcja
W piątek rano na nasz telefon alarmowy zadzwonił jeden z pacjentów szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Mężczyzna trafił do placówki ze złamaną nogą. Od kilku dni czeka na operację. Na sali są jeszcze inni pacjenci m.in. mężczyzna ze złamanym kręgosłupem, z paraliżem kończyn.
Jak twierdzi pierwszy z mężczyzn, został on poinformowany w szpitalu, że dobrze byłoby, gdyby trafił teraz do innego szpitala i tam mógłby zostać wykonany zabieg na złamanej nodze. Z kolei drugi z mężczyzn, który od połowy ciała w dół jest niewładny (uległ wypadkowi – spadł z czereśni na swojej posesji), przekazał nam, że kazano mu szukać innego szpitala. W poniedziałek ma on zostać wypisany.
– Będzie obchód o godzinie ósmej i będą pytać, czy znalazł sobie pan już miejsce. Bo nie mogą mnie z łóżkiem na siłę wziąć i wywalić do domu. Jeżeli mnie przyjęli to oni odpowiadają za mnie, prawda, za pacjenta? 40 lat składki opłacałem, wszystko odprowadzone, wszystko jest uregulowane. Rehabilitacja też jest zamknięta, ciemno na korytarzu, a my leżymy, patrzymy w sufit. Od połowy jestem niewładny, nogami nie ruszam, zacewnikowany jestem. W ogóle czucia nie mam. Mówią mi „rodzina niech się panem zainteresuje” i niech szukają miejsca w szpitalu w Lublinie. Mówią mi, że w poniedziałek już mnie wypisują. Do poniedziałku mnie tu trzymają, a później mam sobie szukać. Kogo szukać i gdzie? Jeżeli jestem niewładny, w pampersie to jak to można mnie wypisać? Kto się mną zajmie jak żona w domu po operacji? Tutaj leki dostaję, kroplówka leci cały czas, przeciwbólowe leki dostaję, wiję się z bólu – powiedział nam pan Bogdan.
Dyrektor Biura Prasy i Promocji w Ministerstwie Zdrowia Krzysztof Jakubiak powiedział nam jasno:
– Szpital podpisuje kontrakt na leczenie pacjenta i powinien to robić zgodnie z ogólnymi zasadami. Jeżeli występuję jakiekolwiek zagrożenie dla stanu zdrowia, czy życia, to powinien podejmować takie decyzje, aby zapewnić pacjentowi bezpieczeństwo. Być może jest tak, że dyrektor szpitala, który nadzoruje tę palcówkę uznał, że nie jest w stanie zapewnić właściwej opieki. W całej ochronie zdrowia najważniejszy jest pacjent, chodzi o to, żeby on był bezpieczny i żeby go wyleczyć. Wszelkie decyzje dyrektora powinny mieć na względzie bezpieczeństwo pacjentów. To szpital musi tak zorganizować, żeby przekazać pacjentów do innych placówek. Jak mówi Krzysztof Jakubiak, pacjent wymagający intensywnej opieki, nie może zostać wystawiony za drzwi. Takie zdarzenia nie powinny mieć miejsca. W ramach troski o bezpieczeństwo pacjenta, szpital powinien zagwarantować dalsze leczenie w porozumieniu z innymi placówkami. Wszystko zależy od sytuacji i właściwego podejścia placówki do pacjenta. Jeżeli mówimy o leczeniu i opiece zdrowotnej to jest to więcej niż biznes. Szpital powinien pomóc pacjentów w kontynuowaniu leczenia.
O kwestię bezpieczeństwa pacjentów, m.in. o sprawę szukania szpitala na własną rękę, który mógłby przyjąć pacjenta i sytuację związaną z masowym pójściem na zwolnienia lekarskie pielęgniarek pracujących w SPSK4 zapytaliśmy rzecznik szpitala Martę Podgórską.
– To nie jest tak, że pacjent ma sobie szukać szpitala. Ortopedia nie przyjmuje przypadków ostrych, ale to szpital będzie szukał miejsca do przeniesienia. Będę w tej sprawie interweniowała. Jeżeli chodzi o zwolnienia lekarskie, pracownik ma teraz pięć dni na złożenie zwolnienia, więc one jeszcze do nas fizycznie nie wpływają, mamy część, natomiast przeanalizowaliśmy zwolnienia, które do nas wpłynęły i są one wystawianie przez różnych lekarzy. Nie możemy powiedzieć, że jest jakaś jedna akcja dwóch, trzech lekarzy. Tutaj nie ma jakiejś akcji kilku lekarzy, że wypisują te zwolnienia. My możemy mówić dopóki nie mamy ustaleń w tym temacie, że chorują, a prawda jest taka – 229 nieobecnych wczoraj, to przecież nie jest choroba zakaźna. Proszę pamiętać jakie argumenty trzymają pielęgniarki: struktura wiekowa średnio 50 lat, w tym wieku dźwigają, noszą pacjentów, ciężko pracują, mają schorzenia kręgosłupa. Ciekawa jestem jak prokuratura zareaguje na zawiadomienia, bo przecież te zawiadomienia idą z różnych szpitali. Nie mam informacji, czy prokuratura wszczęła, czy umorzyła postępowanie w tych sprawach, to jest trudny orzech od zgryzienia. Mamy świadomość, że nie jest to choroba zakaźna – powiedziała nam Marta Podgórska.
Jak nam rano przekazano szpital będzie o zaistniałej sytuacji informował prokuraturę.
W czwartek w związku z lawinową liczbą zachorowań pielęgniarek wojewoda lubelski Przemysław Czarnek spotkał się z dyrektorem Radosławem Starownikiem z SPSK 4. W spotkaniu udział wzięli również przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, przedstawiciele rektora Uniwersytetu Medycznego, który jest organem prowadzącym tego szpitala, wojewódzki inspektor sanitarno-epidemiologiczny Irmina Nikiel, a także przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego oraz Wydział Zdrowia Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Wojewoda przedstawił również efekty dzisiejszego spotkania.– Spotkanie dotyczyło lawinowych chorób pielęgniarek, które dzisiaj – w świetle informacji, które dostałem – w liczbie 242 (na ponad 1100 zatrudnionych) przebywają na zwolnieniach lekarskich, to jest około 20 proc. stanu. Niestety powoduje to poważne uciążliwości w działaniu szpitala, zwłaszcza na tych oddziałach, które są jedynymi w regionie. Szpital jak na razie radzi sobie z tym problemem. Niemniej jednak ta sytuacja, gdyby miała się rozwijać, rzeczywiście byłaby niekorzystna dla pacjentów – poinformował wojewoda na spotkaniu z dziennikarzami.
– Zostałem poinformowany przez pana dyrektora Starowinika z SPSK 4 oraz przedstawicieli pana rektora Dropa, że zostało skierowane zawiadomienie do prokuratury, zawiadomienie w dwóch kierunkach, z czego jestem bardzo zadowolony. Po pierwsze, zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów potencjalne, ale po drugie w kierunku podejrzenia wyłudzania świadczeń przez pielęgniarki. Spodziewam się, że przedmiotem tego postępowania będą zarówno świadczenia pielęgniarek, czyli to potencjalny wyłudzanie tych świadczeń, jak i zachowania lekarzy, którzy te zwolnienie lekarskie wystawiali. Sytuacja w której 242 pielęgniarki naraz w środku lata są chore jest sytuacją dość dziwną, dlatego też poprosiłem panią Irminę Nikiel, żeby zbadała sytuację epidemiologiczną w szpitalu przy ul. Jaczewskiego, tak jak i w innych szpitalach, w których ewentualnie te masowe zwolnienia lekarskie mają miejsce, bo my od naszych służb epidemiologicznych nie otrzymujemy żadnego komunikatu, żebyśmy mieli jakikolwiek problem z jakąkolwiek epidemią. Tymczasem problemy mają te szpitale. Należy przypuszczać, że są to zwolnienia fałszywe. Ja rozumiem formy protestu różne, różnego rodzaju, ale nie rozumiem ewentualnego wyłudzenia świadczeń, powtarzam ewentualnego, to jest zadanie prokuratury, żeby to zbadała. Ale też nie rozumiem igrania z życiem i zdrowiem pacjentów – zaznaczył wojewoda.
Wojewoda poinformował również, że do wyjaśnienia sprawy zwolnień lekarskich zostanie zaangażowany Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który szczególnie wnikliwie bada każdy przypadek, zarówno od strony lekarza, który wystawia zwolnienie lekarskie, jak i do strony pielęgniarki, która to zwolnienie lekarskie otrzymuje.
Co więcej wojewoda relacjonował podczas spotkania z dziennikarzami, że dyrektor SPSK4 poinformował jaka jest średnia pensja pielęgniarki specjalistki, a tych jest najwięcej, również wśród tych, które są na zwolnieniach lekarskich. Pensja ta wynosi 5100 zł brutto.
– Chciałbym, żeby opinia publiczna miała pełną świadomość, o czym mówimy. Nie mówimy o pielęgniarkach, które zarabiają 1800 zł pensji zasadniczej, tylko mówimy o pielęgniarkach, których średnie wynagrodzenie wynosi 5100 zł brutto. Co więcej od lipca, i to było jasne już wcześniej, pan dyrektor Starownik podwyższa to wynagrodzenie o kolejne 850 zł brutto. Wynagrodzenie dojdzie do poziomu blisko 6000 zł. Podobnie zarabia lekarz specjalista pierwszego stopnia – relacjonował wojewoda.
Przemysław Czarnek uważa, że pensje pielęgniarek nie są rażąco niskie.
– Cieszę się, że pan dyrektor Starownik nie ulega szantażom, 5100 zł brutto teraz plus 850 złotych brutto od lipca w górę, to nie jest rażąco niskie wynagrodzenie w moim przekonaniu. Choć oczywiście ja rozumiem postulaty płacowe pielęgniarek, bo każdy chciałby zarabiać więcej i to jest dla mnie zrozumiałe – powiedział wojewoda.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na trwającym sporze cierpią pacjenci, którzy piszą do nas, że mieli np. planowane operacje i czekali na nie miesiącami, a w chwili obecnej nie mogą się one odbyć. Cierpią także ci, którzy są już w szpitalu i czeka ich przeniesienie do kolejnego szpital, albo wstrzymane są decyzje o zabiegu. Jak nam wczoraj przekazano pielęgniarki z kolejnego lubelskiego szpitala szykują się do protestu.
2018-06-29 17:40:50
(fot. lublin112.pl)
epidemia biegunki?
Podajecie że średnia pensja blisko 6000 (brutto), w konkurencyjnym portalu dane z Działu kadr, że 4500 (brutto)
Nie my podajemy, a podaje taką informację dyrektor szpitala.
Wojewoda Czarnek już podał średnią zarobków pielęgniarek, które są na zwolnieniach. Ponad PIĘĆ tyś brutto. W głowach się tym lafiryndom poprzewracało. Mam nadzieję, że Prokuratura dobierze się do pupy szanownym lekarzom wystawiającym zwolnienia jak i lekarzom dopuszczającym do pracy na tym stanowisku. O pazernych nie wspominam.
Oj, żeby cię Wolaku za te słowa jeszcze panie pielęgniarki pozwały 🙂
I co z tego, że podał? Powtórzył po dyrektorze, który kłamie. Wyciągnął pensję pielęgniarki, która ma mgr, specjalizację, ponad 20 lat pracy, miała miesiąc z dużą ilością godzin nocnych i świątecznych, dorzucił do tego Zembalowe, za które szpital nie płaci, bo pieniądze idą z NFZ, a szpital jeszcze sobie z tego zabiera część. Wtedy może uda się dobić do 5000 brutto, chociaż wątpię. A żeby był lepszy efekt, to porównał tę pensję (z wszystkimi możliwymi dodatkami) z gołą pensją młodego lekarza specjalisty. A rzeczywistość jest taka, że pensja pielęgniarki specjalistki oscyluje w granicach 3000. I tyle zarabiają pielęgniarki na bloku operacyjnym, które głównie pracują bez nocy i świąt, bo zabiegi planowe odbywają się w ciągu tygodnia pracującego.
A wpis o tym, że będą zarabiać 6000 to żart. Gdyby to była prawda, to nikt nie pomyślałby o strajku!
odszukałem w goglach oświadczenie majątkowe jakiejś pielęgniarki z innej części Polski która jest radną: https://nowotarski.pl/bip/oswiadczenia_majatkowe/grazyna-tylka-357.html
zarabia takie pieniądze o których mogę tylko pomarzyć. Więc zarobki o których mówi dyrektor wyglądają prawdopodobnie.
Wyrażnie zakomunikował, że jest to średnia zarobków Pań będących na zwolnieniach. Ale zapewne ty wiesz lepiej. Z drugiej strony, kto im broni robić specjalizację, dokształcać się, rozwijać? Chęci mało czy mózg nie przyjmuje nowych wiadomości bo dysk o małej pojemności?
@podpis – przecież to działaczka związkowa a nie pielęgniarka pracująca w zawodzie…
Pan wojewoda nie wydaje się być osobą, którą się darzy zaufaniem, ale jeśli jest prawdą, że pielęgniarki zarabiają około 4 tys. netto miesięcznie, to może powinien się z nimi spotkać i powiedzieć im to w oczy, że żądania wyższych zarobków są niemoralne. A tak na marginesie: ciekawe ile zarabia pan wojewoda za to, że notorycznie ośmiesza ten urząd?
Wystarczy, że ty się ośmieszasz takim komentarzem a Wojewodę zostaw w spokoju. Przypomnij sobie poprzednich z PSL. Słoma z butów wystawała.
@nocnymarek – chyba jednak ta słoma była lepsza, niż obecne bezpłciowe maszynki do głosowania kalksteina z Odessy i pinokio co opowiada nam wszelkie bajki jak małe dziecko co ma bujną fantazję.
Masz pretensje do parlamentarzystów Prawicy? Jak głosują Radni PO i WL na naszym podwórku? Zobaczą podpis Żuka 100% za, projekt radnych PiS- 100% przeciw. Jak głosują europarlamentarzyści PO i PSL? Przeciwko Polsce pod dyktando TuSSka. Nie bądz śmieszny Janie nierzetelny. To ci nie przeszkadza?
Mietek…dlatego jak złamiesz nogę będziesz leżał tydzień i nikt z tym nic nie zrobi…w Polsce są po prostu gówn..ane zarobki dla lekarzy, pielęgniarek i całego personelu medycznego w porównaniu da UE…i jest za mało osób kształconych w tych kierunkach…niedługo będą takie braki, że będziesz leżał miesiąc…
jak nie zmieni się głupie podejście tego społeczeństwa…to będzie wielkie g…no
nie masz pacanie szacunku dla zawodów medycznych…lecz się sam…bo lekarze i pielęgniarki wyjadą tak jak im to pani poseł z PISu kazała….
Mieciu, który zablokowałeś pod swoim postem komentarze…to sam sie dokształcaj i rób specjalizację…ciekawe czy twój mózg będzie bardziej pojemny!!!!!!!!…a ciekawe jakbyś miał zrobić opatrunek zaropiałej rany…pewnie byś zemdlał albo się porz…ał
@megilub, nie wiem o jakim blokowaniu napisałaś. Do każdej wypowiedzi masz określoną liczbę odpowiedzi. Nie zauważyłaś tego? Mała pojemność mózgu i nie ogarniasz choć od dawna smarujesz komentarze? O ile pamiętam, to hrabia Bul- Komorowski radził zmieniać pracę i brać kredyt w niemieckich bankach by poprawić sobie poziom życia. Co do pojemności mózgu, ile z tych pielęgniarek miało aspiracje lekarskie, tylko punktów na egzaminach zabrakło lub odpadło po pierwszym roku? Braki kadrowe wynikają z błędnej polityki Państwa w poprzednich latach. Wystarczyło wprowadzić obowiązkowe odpracowanie, np 10 lat w zawodzie w Polsce i możesz sobie jeden z drugim jechać na zachód. A tak, Polska za darmo kształciła i kształci młode pokolenie na potrzeby bogatych krajów zachodu. Do kogo pretensja? Do PiS? Wyjazdy zaczęły się dużo wcześniej niż prawica doszła do władzy. Pokory trochę proszę.
A propos. Widok krwi mnie nie przeraża a rany powierzchowne sam opatruję w miarę możliwości. Jedynie kilka lat temu musiałem skorzystać z pomocy chirurga jak szlifierką rozciąłem udo. Skończyło się na kilku szwach. Nikt nie musiał mi pomagać w tamowaniu krwi jak i dotarciu na pogotowie. Brawo ja.
niestety…praca jest państwowa…i to odgórnie są ustalane zarobki…
jak ktoś pisze , że lekarze czy pielęgniarki zarabiają za dużo…to niech sie zastanowią ile zarabiają informatycy…i porównają odpowiedzialność…
Ale dlaczego nie widzisz, że zróżnicowanie w zarobkach wynika z miejsca zatrudnienia? Dotyczy to zarówno pielęgniarek, jak i przytoczonych informatyków. Ten sam informatyk będzie zarabiał 2500zł netto w „budżetówce”, a w firmie prywatnej, gdzie docenią jego umiejętności będzie zarabiał 6000zł. To samo dzieje się w publicznych placówkach zdrowia. Dlaczego tak się dzieje – bo mamy taki, a nie inny system opieki zdrowotnej. Dlaczego nie można wprowadzić zasad rynkowych w służbie zdrowia? Bo za dużo osób straciłoby olbrzymie profity ze zmiany obecnej sytuacji. Koło się zamyka. Co jakiś czas któraś grupa zawodowa się budzi (lekarze, ratownicy medyczni, pielęgniarki) i stwierdza, że ich zarobki odbiegają od innej grupy zawodowej, z która pracują. Stąd strajk, wymuszenie i po podwyżce dalej nic się nie zmienia, do kolejnego strajku kolejnej grupy zawodowej.
Mietek jakbyś nie zauważył…to nie ma jak odpowiedzieć na twój komentarz…
mnie akurat nie zabrakło punktów…a pracuję całkowicie prywatnie ile chcę i kiedy chcę, pacjentów mi nie brakuje…i nie zatrudniam pielęgniarki…potrafię sobie sama poradzić…
ale wiem jaka to ciężka praca, jaka odpowiedzialność…i powinna taka praca być odpowiednio wynagradzana…
A moze tu wcale nie chodzi o kase tylko warunki pracy, pielegniarki sa przepracowane najzwyczajniej w swiecie brakuje personelu i tyraja za dwie
I podwyżka płacy o 1000zł rozwiąże problem braku wystarczającej ilości personelu? Chyba nie tędy droga.
Taka jest moja pensja z mgr, specjslizacja i dodatkami -Zembalowe i stażowe ok 15 lat pracy.Także bzdury opowiadają mówiąc o pensji 5100 ze o 6000 nie wspomnę. Przesunięcie dodatku nic tu nie wnosi.Netto ok 2900.Za odpowiedzialność jaka nas obarczaja i ciężka pracę to jest wielkie ,,G” lekarz w tymże szpitalu za 1 konyraktowa godzinę pracy ma 180 zl.To mało ?Czy dużo?
to nieludzke
Operację przeprowadzają pielęgniarki w tym szpitalu? Lekarze, mają wygórowane wynagrodzenia to DO ROBOTY! Oglądają się żeby pielęgniarki wykonywały za nich czarną robotę a oni śpią tylko na dyżurach i spóźniają się do pracy wszędzie.
Pismaki klepią aby szybko i dużo a później wypierają się że tak ktoś gadał opowiadał … Hieny!!!!
Proszę sobie uważnie obejrzeć wideo, może się rozjaśni – właśnie dodaliśmy do materiału.
Aha i proszę nas nie obrażać, bo my szanownego Czytelnika nie obrażamy.
red.
brutto 5100-6000???? i to jest mało Szanownym Paniom, jeszcze dorabiają bidulki po prywatnych przychodniach???? Dyrektor też daje sobie wejść na głowę i ulega , to rozumiem , że reszta pracowników podobnie jak pielęgniarki tez dostanie po 850 podwyżki od lipca?
A no właśnie. A mi się zawsze wydawało, że biedne pielęgniarki za 1,5 tys tyrają, a tu takie kokosy… Nie mówię, że im się nie należy, ale jeszcze strajkować przy zarobkach wynoszących 6 tys.? Nie przesadzajmy…
Po pierwsze ten czlowiek nie wie co mowi
po drugie kwoty podane sa kwotami brutto
po trzecie to jest tylko kadra kierownicza lacznie z dodatkami funkcyjnymi.
po czwarte kazdy dostaje jakies dodatki…nie tylko pielegniarki i polozne
po piate nikt nic nie daje i nie podwyzsza tylko przesuwa i mowi ze daje..
po szóste to nie jest akcja zwiazku tylko ponad 50 letnie kobiety w koncu zdecydowaly sie pojsc na zwolnienia
takze najpierw sprawdzcie informacje a pozniej sie podniecajcie kokosami. naprawde myslicie ze gdyby ktos mial 5100 to by strajkowal??? a lekarz z I stopniem specjalizacji na mocy porozumienia rezydentow z ministrem zdrowia bedzie mial 6750 takze roznica nadal jest ogromna…takze jak to mowia gorale : sa trzy prawdy a jedna z nich jest g….prawda
Czyli Wojewoda Czarnek i dyrektor szpitala kłamią? Było oglądać program po Panoramie Lubelskiej, to oczy by ci się otworzyły. Jeśli to nie prawda, podaj ich do Sądu. Ten jeszcze w rękach komuchów i niezawisłej kasty, może jakieś odszkodowanie dodatkowo wywalczysz. To robota PO i PSL. Kłamstwo ma krótkie nogi. Co do wynagrodzeń. To w/g Ciebie, pielęgniarka ma zarabiać tyle co lekarz z pierwszym stopniem specjalizacji? Było się uczyć na lekarza. Czyżby IQ zabrakło?
po pierwsze, drugie a nawet trzecie – nie odchodzi się od łóżek pacjentów, nie można licytować czyimś zdrowiem w myśl własnych korzyści materialnych – szczególnie jak się jest za zdrowie pacjentów poniekąd odpowiedzialnym.
po czwarte, piąte oraz szóste: zwolnić, zwolnić, zwolnić!
lecz sie sam
A jak lekarz wypowiada umowe o prace zadajac podwyzki o 200 zl na godzine i trzeba pacjentow na cito rozsylac po innych szpitalach to jest spoko….zreszta skoro nie macie o niczym pojecia i nie wiecie jak jest to po co wypisywac bzdury….
bo ty sobie idziesz na zwolnienie…i cię gó…no obchodzi, ze obciążysz pracą swoich kolegów i ktoś przez to może mieć jakąś sprawę nie załatwioną…
@receopadaja mam pojęcie że opłacam składki ZUS i co powinienem oczekiwać. Napewno nie takiego chaosu jak proponują pielęgniarki.
Nikt nie strajkuje przy takich zarobkach, bo nikt tyle nie zarabia. Tak samo było z nauczycielami, kiedy strajkowali. W mediach mówiono o kokosach jakie zarabiają, a moja mama dziwiła się, kto tyle zarabia, skoro ona z najwyższym stopniem, tuż przed emeryturą nawet nie otarła się o takie pieniądze.
Też prawda. Ale tym bardziej bulwersujące jest rozsiewanie tak mylnych informacji. Zarobki w budżetówce powinny być 100% jawne!
Właśnie turają za 1800 zł
A świstak siedzi i zawija w sreberka.
to nie jest prawda….te kwoty sa wziete z kosmosu a 850 zl brutto zostaje przesuniete…nic nie podwyzszone….to tak jakby miec 4 czekoladki i podzielic je na 2 razy po 2…dalej sa 4…tak wlasnie jest z ta informacja….juz jest 3 a jak sie przesunie te 850 to dalej bedzie 3…kapujesz
5100 to dużo. 6000 to marzenie. Niestety kwoty te nie są prawdziwe. Podziel drugą kwotę na pół, będziesz bliższy prawdy.
Co za głupoty ktoś wypisuje, pracuje w tym szpitalu i na oczy takich pieniędzy nie widzialam,
I teraz wiadomo gdzie i jakie są źródła tego ordynarnego pisowskiego hejtu.
Nic dziwnego, małe płace, pracodawcy kombinują na lewo i na prawo a cierpią pracownicy a potem pacjenci. Trzeba tych polityków zmniejszać wynagrodzenia i wyrównać płace minimalne szarym obywatelom jak w UE płaca minimalna netto powinna wynosić 3000-3500 zł przy obecnym zachowaniu cen żywności, transportu itp. dziękuje za uwagę
Szanowne Panie. Masowo proszę wysłać wypowiedzenia temu gburowi. Nikt was tam na siłę nie trzyma, a Polska wstała z kolan. Wam się to po prostu należy !!
Szczególnie ze wybierając zawód na pewno się orientowały ile będą zarabiać w zawodzie, a teraz im mało.
Ale to było za czasów PO. Dziś wstaliśmy z kolan, ba mateuszek pinokio twierdzi że możemy być wzorem jak niemcy w ściąganiu podatków i w ogóle, żyje się w Polsce super.
Co ma piernik do wiatraka? Za PO mogły pracować a za PiS już nie? Ewidentna robota totalnych i ich gorących zwolenników. Całe szczęście, że Prokuratura się tym zajęła. Z podkulonymi ogonami wrócą do pracy i po rękach będą całować, jak ich na zbity pysk nie wyrzucą z roboty. 7 000 zł brutto? Chyba je poyebalo
Widać, że nie skakałeś się samodzielnym myśleniem i uwierzysz we wszystko, co przeczytasz w internecie, czy zobaczysz w telewizji. Jak nauczyciele strajkowali, wtedy oni byli najbogatsi, według rządzących. Dziś pielęgniarki nagle zarabiają więcej niż lekarze?!
Wystarczy, że za Ciebie myśli TVNiedorozwój i Szechter ze swoim Gawnem Wybiórczym.
piSSowskie państwo panie czarnek (specjalnie z małej, bo jesteś gościu dla mnie zerem) gdziała tylko teoretycznie. Coś wam się sypać zaczyna sypać wszystko. Pewnie ciemny lud uwierzył w TVpiSS kurskiego o nadwyżkach w budżecie z VAT !!
Jak PO wróci do władzy wszystkim da tyle ile będą potrzebować. Tak zapowiadają. Tylko obawiam się, że sami już kraść nie bardzo mieli co. Jak sobie z tym poradzą? Jak zwykle. OBIETNICAMI !!! Kurcze, ale TVNiedorozwój tresuje lemingów.
A co tu kraść jak wszystko już rozkradzione ? Największym nieszczęściem Polski po piSS jest brak sensownej opozycji. Dla tego te prosiaki przy korycie czują się ludzkimi panami.