Ostatnio to skrzyżowanie jest pod bacznym nadzorem policji. Właśnie autobus zderzył się tam z fordem (zdjęcia)
19:34 20-02-2025 | Autor: redakcja
Skrzyżowanie ul. Diamentowej z Wrotkowską jest jednym z tych miejsc w Lublinie, gdzie bardzo często dochodzi do zdarzeń drogowych. Niemal za każdym razem przyczyną jest zignorowanie znaku „STOP”. Dlatego też w ostatnim czasie funkcjonariusze drogówki bacznie obserwują zachowania kierowców, wykorzystując do tego m.in. drona.
Pomimo tego wciąż zdarzają się kierowcy, dla których znak ten, jak również naniesione na jezdnię czerwone linie ostrzegające o niebezpiecznym miejscu są jakby niewidoczne. Wieczorem zderzyły się tam kolejne dwa pojazdy: samochód osobowy i autobus komunikacji miejskiej.
Jak nam przekazano, kierująca fordem kobieta poruszała się od strony ul. Wrotkowskiej. Wjeżdżając na skrzyżowanie nie ustąpiła pierwszeństwa autobusowi, który jechał ul. Diamentową w kierunku ul. Jana Pawła II. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia obu pojazdów.
Na szczęście nikt nie ucierpiał. Obecnie uczestnicy oczekują na przyjazd Nadzoru Ruchu MPK, którego pracownicy będą ustalać szczegółowe okoliczności kolizji. Auto osobowe zostało usunięte ze skrzyżowania, autobus blokuje jeden pas jezdni. Nie ma jednak problemów z przejazdem.



Zabrać prawko i na badania jak autobusu nie widzi! Taczkę nie samochód babie!
Jak można nie zauważyć autobusu byłem świadkiem tej kolizji kobieta bezpardonowo wjechała na pas ruchu zabrać prawo jazdy to mało
Wezwać policję, jakby dostała mandat to drugi raz patrzyłaby na znaki a nie w srajfona.
To nie problem srajfona tylko tam notorycznie łamią znak STOP. Rano przed 7 to już istna partyzantka.
Przyczyną kolizji było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu a nie niezastosowanie się do znaku stop.Byłem świadkiem,widziałem,osobowy zatrzymał się i nagle ruszył.Mam odczucie a często przechodzę tamtędy pieszo ,że kierowcy większą koncentrację przykładają do tego ,żeby się zatrzymać niż do tego ,żeby zobaczyć co nadjeżdża z lewej strony.
Pod specjalnym nadzorem powinno być skrzyżowanie Związkowej z Bursakami. Co drugi dzień wypadek i nadal nie ma nawet znaku stop ani żadnych specjalnych oznaczeń.
raczej nie wszyscy powinni mieć prawo jazdy. To jest proste skrzyżowanie. Wystarczy myśleć i chwilę poczekać. Dla tych tzw. kierowców to i szlaban będzie za mało żeby komuś nie wymusić.
W Japonii badacze analizowali dlaczego osoby starsze tak często wjeżdżają pod prąd. Zebrała się komisja ekspertów i po prostu to zbadała.
Nasi rodzimi fachowcy w komentarzach choćby nie wiem jak mocno kolizyjne będzie infrastruktura to będą stali przy stanowisku że prawo jazdy z chipsów, albo będą kogoś obrzucać epitetami. Z cebularzem w ręku będą bronić jak konstytucji tej opinii. Raz ze takie zachowanie jest obajwem infantylizmu i ograniczeń umysłowych z brakiem empatii i altruizmu włącznie. A dwa po prostu idąc takim tropem myślenia ludzkość nigdy nie dokonała by postępu.
To jest naprawdę taki kłopot żeby przeprowadzić takie analizy?
popieram cie chlopcze
Dla matołów to i zasieki lub okopy to za mało zeby sie zatrzymać i zacząć myśleć
Ooo kolejny fachowiec. Kapitan oczywista oczywistość
To skrzyżowanie to koszmar! Prędzej czy później musi tu być sygnalizacja świetlna.
Dlaczego tablica rejestracyjna autobusu nie jest zamazana?
Sorki, marker nam zamarzł.
Nie tylko marker ci zamarzł.
Ponoć ironię rozumieją tylko ludzie inteligentni.
Yyy no to jest was dwóch? 😆
Takich dwóch, jak nas trzech to nie ma ani jednego. 😉