06/06/2026
690 680 960

Opłata za pobyt dziecka w żłobku w Lublinie wzrośnie ponad 3-krotnie. Miasto zapewnia, że rodzice nie odczują podwyżki

Z 430 do 1500 złotych ma niebawem wzrosnąć opłata za pobyt dziecka w miejskim żłobku w Lublinie. Jednak, jak wskazują urzędnicy, nie oznacza to żadnego dodatkowego obciążenia rodziców.

44 komentarze

  1. Ocena: 0

    Rodzice nie zapłacą? Zapłaci pracujący rodzić w podatkach a do tego drugi musi iść do pracy bo nie starczy na gaz albo prąd. Czytanie FB zamiast książek lasuje mózg, krótka pamięć co do wydarzeń z niedawnej historii. Zapominają ludzie na co i po co głosowali w poprzednich wyborach. Mam dużo znajomych, którzy cierpią z powodu obiecanych dopłat a tak naprawdę sami dopłacają.

  2. czesne powinno być opłacane z 800plus czyli zmiana wypłat na darmowe żłobki, powrót na miejsce pracy po macierzyńskim itp.

    system się rozsypie. przy najniższej krajowej/działalności gospodarczej licząc tylko 300zł idzie na emeryturę a Zus-u oddaje się 1700zł miesięcznie. zarabiasz więcej też oddajesz w określonych proporcjach. Dzieci brak a obecny pracujący za chwilę będzie seniorem.

  3. Ja zapłacę i 5000zł – najważniejsze, że PiS nie rządzi!!!

  4. Ocena: 0

    Najważniejsze że dostaję za ciężką pracę 4 godziny dziennie wreszcie uczciwe pieniądze – od roku 2025 – 10.000zł za miesiąc 🙂 Nie po to poszłam na AWF żeby być biedakiem 🙂 Mój mąż już na emeryturze bo tyrał 20lat w milicji! a ma 45 lat i już nie ma siły na nic 🙁

  5. Cieszycie się osły, że pensje wam wzrosły. Ja pensje POdwoję i wyjdę na swoje.

  6. Ocena: 0

    Brawo Tusk chcieli to mają..!!

  7. A to koszty prowadzenia placówek aż tak zdrożały? A to jakość świadczenia usług i opieki aż tak się podniosły? No nie, nie i jeszcze raz nie. Gdyby dofinansowanie z programu rządowego wyniosło 5000 zł, to nagle opłata za żłobek wyniosłaby 7000 zł. Jakieś uzasadnienie? Żadne. Ale skoro państwo dopłaca, to ceny rosną. I tak działa każde dofinansowanie. Problem polega na tym, że ten program opłacamy wszyscy w podatkach. Drugi problem to fakt, że rodzic najpierw ma zapłacić całą kwotę placówce, a dopiero później dyrektor zwraca srodki z dofinansowania rodzicom, gdy placówka dostanie przelew z budżetu państwa. Tak to wygląda w praktyce. Więc bez pisania głupot, że rodzice niczego nie odczują…

  8. Ocena: 0

    Przecież to jest skandal! Miała być ulga w opłatach dla rodziców, bo ciężko się teraz utrzymać, a okazuje się, że to urzędasy sobie zabiorą? Czemu wy jeszcze nie protestujecie pod ich oknami???

  9. Dzięki tusek cie to nic nie obchodzi bo corka pewnie ma kotka

  10. A co jeśli dziecko kończy 35 miesiąc w styczniu lub lutym? Ponieważ dalej chodzi do żłobka to rodzic zapłaci 1500 zł z WŁASNEJ KIESZENI bo od 36 miesiąca dziecko nie łapie się na ten program. Żuk to porażka, Lublin zejdzie przez niego na psy.

    • Ocena: 0

      A ile płaci rodzic którego dziecko nie dostało się do żłobka i musi brać nianię?? No niech sobie policzy. Ja wychowałam dzieci w czasach przed 800+. Po 4 miesiącach macierzyńskiego i 1.5 miesiącu zaległego urlopu wracałam do pracy, zostawiając niemowlę z obcą osobą, której płaciłam kupę kasy i przeżyłam. Teraz wy wszyscy mając dopłaty na każdym kroku do dzieci, potraficie tylko narzekać, jak nie na PIS to na PO.

      • Ocena: 0

        I pominęłam fakt najważniejszy- masz dzieci świadomie lub nie, to masz obowiązek ponieść KOSZTY jego wychowania. Jak nie, to myśl wcześniej i nie zawracaj gitary innym.