18/09/2026
690 680 960

Omoda stanęła w płomieniach podczas kontroli na S19. W środku było 7-letnie dziecko

Policjanci z niżańskiej drogówki pomogli rodzinie bezpiecznie opuścić samochód, który podczas kontroli drogowej w Zdziarach zaczął się palić. Funkcjonariusze podjęli próbę ugaszenia pojazdu i zabezpieczyli miejsce do czasu przyjazdu straży pożarnej. Wśród pasażerów było 7-letnie dziecko. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

41 komentarzy

  1. Gorący patrol .

  2. Jednego szpiega mniej

  3. Elektryka z miedzi, a nie z aluminium jak to oni potrafią.

  4. Chińskie gówniane blaszaki

  5. Przynajmniej miedź mają gotową i nie muszą już kabelków obierać. W Kubusiu na Budowlanej wypaloną miedź też biorą.

  6. czyli wina policji jakby nie oni to by pojechal dalej

  7. Miszczowskie nagranie telefonem. Dokładnie widać (jezdnię) pożar! Miszcz!

  8. Niezła reklama dla chińskich elektryków, czy elektryków w ogóle. VW Passat TDI 99r. rządi.

  9. Najczęściej piszą o starych, łatwopalnych markach, a tutaj proszę – idzie nowe.

  10. W zeszłym roku kupowałem auto. Zastanawiałem się nad chińskimi modelami, stać by mnie było wtedy na nowe.
    Ale uznałem, że to zbyt duże ryzyko (bezpieczeństwo, spadek wartości, jakość, dostępność części) i że nie chce wspierać ich gospodarki. Za te same pieniądze kupiłem dużo pewniejsze japońskie auto z salonu, tyle że 1,5-roczne, nadal na gwarancji.

Dodaj komentarz