04/06/2026
690 680 960

Okres grzewczy w Lublinie był dość krótki i należał do najcieplejszych w okresie ostatnich 60 lat

Wzrost temperatur na zewnątrz i zapowiadana zmiana pogody sprawiły, że większość budynków w Lublinie nie potrzebuje już tyle ciepła do ogrzewania pomieszczeń. W związku z powyższym lubelski system ciepłowniczy przechodzi na tzw. tryb letni. Oznacza to, że do jesieni, całe miasto będzie zasilała tylko jedna elektrociepłownia, zapewniając głównie ciepłą wodę w kranach. To również właściwy moment, aby podsumować miniony okres grzewczy.

12 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Poza Koreą Północną, (która ma być wzorem raju…?) każden jeden socjalistyczny gnój zbankrutował. Problem polega na tym, że trwa on długo i dopóki jest z czego ludzi łupić. Upada dopiero jak już nie ma kogo okradać.