28/09/2026
690 680 960

Ogromny huk i kłęby dymu. Dron spadł za granicą w okolicach Dorohuska

Wojsko potwierdza informacje, jakie napływają z okolic Dorohuska. Chodzi o ogromny wybuch, jaki był słyszalny w tym rejonie. Bezzałogowy statek powietrzny uderzył jednak po stronie ukraińskiej.

31 komentarzy

  1. Myślenie nie boli
    Ocena: -11

    I co teraz powiedzą prymitywy co się wyśmiewały z alertów? Kilka kilometrów, spadłby na polską wieś i te same prymitywy by krzyczały „gdzie służby, dlaczego nikt nie ostrzegł?!”.

    • To samo straszonko co z Dawidem 19,tylko krajobraz się zmienił

    • Właśnie otrzymałem kolejny już dziś aler. O 20:40. Siedzę w centrum Lublina i sprawdzam wiadomości. I co trzeci raz mam się chować? Po to są właściwe służby aby chroniły naszych granic. Ile tych dronów leciało a ile poderwali samolotów spadł jeden koło Dorochuska po Ukraińskiej stronie. Gdyby wlecial w nasza przestrzeń piloci w swoich maszynach powinni go przejąć do tego też żekomo mamy naziemne systemy obrony. Czy one też nie są w stanie ich przejąć? Ludobujca Putin wie że nie może przekroczyć pewnej granicy dlatego jego uzbrojone drony spadają tam gdzie je wysyła. Jeżeli powtórzyła by się sytuacja jak w rok temu że dziesiątki obiektów przekroczyły naszą granicę wówczas takie alerty a nawet sygnały sąwskazane. A to co wydarzyło się np dziś. To więcej narobiło w lublinie zamieszania niż pomogło.

    • Ocena: -4

      Daj spokój. Pozwól, żeby każdy eliminiował się PO swojemu.

Dodaj komentarz