05/06/2026
690 680 960

Odpowie za handel ludźmi i czerpanie korzyści majątkowej z prostytucji (wideo)

Kryminalni z Lublina zatrzymali 54-latkę, która podejrzana jest o to, że w Warszawie prowadziła agencję towarzyską, gdzie wykorzystywana była 26-latka z Lublina. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

Kryminalni z zespołu do walki z handlem ludźmi KWP w Lublinie ustalili mieszkanie-agencję towarzyską, gdzie wykorzystywana była 26-letnia dziś mieszkanka Lublina.

Jak ustalili policjanci, proceder ten trwał od ponad trzech lat, od czerwca 2019 roku. Pokrzywdzona jest osobą chorą neurologicznie, nie zna wartości pieniądza i jest podatna na zachowania manipulacyjne.

– 54-latka wykorzystując jej bezradności umieściła ją w kontrolowanym przez siebie lokalu w celu uprawiania prostytucji i czerpała z tego tytułu korzyści majątkowe. Policjanci podczas przeszukania zabezpieczyli prawie 30 telefonów komórkowych, które służyły podejrzanej do kontaktów z kobietami świadczącymi usługi seksualne na terenie Warszawy – informuje nadkom. Andrzej Fijołek rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

Kobieta została doprowadzona do Prokuratury Okręgowej w Lublinie, a następnie do Sądu, który zastosował wobec niej tymczasowy areszt. Za przestępstwo handlu ludźmi grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

(fot. wideo Policja Lublin)

18 komentarzy

  1. Wybroni się. Kasta będzie wyrozumiała.

  2. … podła onuca

  3. Płotka wpadła, prawdziwe agencje sa kontrolowane przez politykow

  4. Wsadzić jej te 30 telefonów w tyłek i zadzwonić, dla uciechy .

  5. Ocena: 0

    mam pytanie, dlaczego milicjanci mają bardziej zasłonięte pyski niż podejrzana ?

  6. Raszpla !!!!

  7. rajfurka

  8. Dno dna.

  9. Swoją drogą skoro poszkodowana była chora „neurologicznie’ to klienci nic nie zauważyli? Czy poprostu osoby korzystające z takich usług są tak zepsute że im to nie przeszkadza.

    • Trochę narzekali, że się mało angażowała, leżała jak kłoda, no i jak zobaczyli, że się slini, to się cieszyli, bo myśleli, że na ich widok.

  10. Teraz sprawdzić numery i wzywać na przesłuchania klientów, najlepiej z żonami.