Obowiązek jazdy w kasku do 16 roku życia – rekomendacje po posiedzeniu KRBRD
14:25 16-07-2025 | Autor: redakcja
– Dostrzegamy zjawisko rosnącej popularności poruszania się hulajnogami elektrycznymi i to przez coraz młodsze osoby, Ministerstwo Infrastruktury nie pozostaje wobec tego obojętne. Staramy się podążać za rozwojem technologicznym, bo prawo powinno reagować na zmieniającą się rzeczywistość. Dlatego zdecydowaliśmy o obowiązku stosowania kasków ochronnych do 16 roku życia – zapowiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Obecnie użytkownicy rowerów, rowerów elektrycznych oraz hulajnóg elektrycznych nie mają obowiązku korzystania z kasków ochronnych, ale jest to zalecane ze względów bezpieczeństwa.
W zderzeniach z udziałem hulajnóg elektrycznych powszechne są urazy głowy. To jedna trzecia wszystkich urazów odnoszonych przez użytkowników hulajnóg elektrycznych. Noszenie kasku podczas jazdy na hulajnodze elektrycznej może zmniejszyć ryzyko urazów głowy nawet o 44 proc.
Jak podkreślił minister Klimczak, tego typu rozwiązania obowiązują już w wielu krajach Unii Europejskiej, a różnica dotyczy jedynie wieku, do którego dzieci muszą nosić kask.
– Przyjrzeliśmy się tym przepisom i zbadaliśmy ich wpływ na bezpieczeństwo. W Polsce musimy wypracować własne, mądre i akceptowalne społecznie prawo, które uchroni nasze dzieci przed skutkami wypadków na rowerze czy hulajnodze elektrycznej – dodał minister D. Klimczak.
– Zależy nam, by przepisy weszły w życie jak najszybciej, dlatego będziemy proponować, aby ta zmiana była elementem procedowanej nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez dodanie stosownego zapisu, który określi granicę wieku dla obowiązku noszenia kasku. Chcemy, by dotyczyło to zarówno korzystania z hulajnogi elektrycznej, jak i kierowania rowerem czy urządzeniami transportu osobistego – podkreślił minister infrastruktury.
Wprowadzenie obowiązku stosowania kasków wpisuje się w kompleksowe podejście do edukowania najmłodszych w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Zasada jest taka, że rowerzyści zaczynają jeździć w kasku po pierwszym wypadku lub kolizji. Oczywiście, o ile są jeszcze w stanie wsiąść na rower. Przed pierwszym wypadkiem są przekonani o własnej niezniszczalności. Ja zacząłem jeździć w kasku po kolizji z motocyklistką. Będąc już w kasku miałem kolizję z dziewczęciem na wrotkach, Przeleciałem przez kierownicę przy 32 km/h i myślę, że mało który rowerzysta zdaje sobie sprawę, jaką posiada energię kinetyczną przy takich niepozornych prędkościach. Uderzenie w takiej sytuacji w coś niechronioną głową to kaplica.
„Poseł…itd…” – zasad jest taka, że ludzie pozbawieni rozumu postępują właśnie tak, jak ty.
Większość (tych z rozumem) kupuje kask dla siebie lub dziecka w chwili kupna roweru, hulajnogi, wrotek…
Teoria bez poparcia.
Tak samo mogę napisać, że pasy zapinają samochodziści dopiero po wypadku samochodowym.
Co za bzdura.
Piszesz raczej o pedalarzach zapieprzających z dużą prędkością w bliskiej odległości od pieszych i innych pojazdów.
Zresztą sam się do tej grupy zaliczyłeś.
32km\h w miejscu, gdzie poruszał się ktoś na wrotkach?
Brak zdrowego rozsądku i zachowania obowiązku dostosowania prędkości do aktualnych warunków.
Zapi…ałeś 32kkm/h w miejscu gdzie pod koło może „wskoczyć” dziecko na wrotkach!?
Ogarnij się. Zdrowy człowiek idący normarlnym tepem chodu potrafi osiągać prędkośc 10-15km/h a jadący rower średnio ma 20-30km/h. Założ sobie licznik na swój 3 kołowy rowerek i sam się przekonasz ile jedziesz.
Ten zdrowy czlowiek idący normalnym tempem 15km/h to chyba po dopalaczach!
Wolny spacer: 3-4 km/h
Normalny, średni spacer: 4-5 km/h
Szybki marsz: 5-7 km/h
Bieg: od 8 km/h w górę, w zależności od poziomu zaawansowania i intensywności biegu
Licznik miałem, gdy jeszcze na ówno mówiłeś papu.
Dane prosto z IDZD…
Licznik miałeś, ale do tej pory niewiesz jak go używać. Zgłoś się do kogoś młodszego to ci objaśni.
Gość jest bezczelny. Ośmielił się jechać rowerem niebezpiecznie z prędkością 30km/h tam, gdzie samochodziści poruszają się bezpiecznie z prędkością 80km/h. A to pirat rowerowy.
No przecież wiadomo. Kierowca jadący 90 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje 50 to normalnie jadący kierowca, a rowerzysta jadący 30 na 50 to „pędzący pirat na rowerze”.
Zamiast skupić się na efektywnym karaniu tych, którzy POWODUJĄ wypadku z udziałem rowerzystów i hulajnogistów (czyli kierowców), to szuka się kolejnych magicznych talizmanów, które rzekomo mają poprawić bezpieczeństwo w tym zakresie. To jest ciągła rozkmina pt.: Jak zachować bezkarność samochodzistów, a jednocześnie pokazać, że „coś się robi”. Przypominam, że w najbardziej rowerowym kraju na świecie, czyli Holandii, nie ma obowiązku noszenia kasków przez rowerzystów, ani dla dzieci, ani dla dorosłych.
Aha, i chciałem przypomnieć, że kierowcy rajdowi dla bezpieczeństwa podczas wyścigu noszą kaski. Nawet kierowcy Formuły 1. Skoro więc każdy polski kierowca jeździ tak, jakby chciał zostać drugim Kubicą, to proponuje obowiązek jeżdżenia w kasku również dla kierowców.
Czy ci niemili panowie też będą jeździć w kaskach?
„o” – czy według ciebie wyglądają na takich, którzy nie ukończyli szesnastu lat???
Idź się leczyć!
🙂 przemyślę tą propozycję
Po co kaski na puste łby. Niech się zabijają.
Tylko patrzeć. jak śwagry radodających będą ciągnąć kontenery z kaskami z 1688.
Wsadźcie sobie w buty te rekomendacje.
Coraz więcej zakazów, nakazów, a zarobi ten, kto ma zarobić.
Rozgryzłeś System, brawo. I chociaż nie jesteś pierwszy, to gratuluję oświecenia.
Wbrew pozorom w innych krajach – szczególnie tych „zroweryzowanych” – kaski nie są powszechnie używane. Wg. Europejskiej Federacji Cyklistów (ECF) statystyki osób używających kaski rowerowe wyglądają następująco:
Holandia – 0,1 %
Niemcy – 2 %
Francja – 2,4 %
Dania – 3 %
Szwecja – 15%
Finlandia – 20%
Wielka Brytania – 22%
Stany Zjednoczone – 40 %
Francja
Obowiązkowy dla osób poniżej 12 roku życia. Zarówno kierujących rowerem jak i będących pasażerem. Obowiązują grzywny za brak kasku.
Szwecja
Obowiązkowa jazda w kasku dla osób poniżej 15 roku życia. Jeśli dziecko jedzie samodzielnie bez opieki, to nie może zostać ukarane.
Finlandia
Kask nie jest wymagany, ale zalecany.
Dane które przytoczyłem nie dotyczą obowiązku, ale powszechności używania kasku w danym kraju.
Pozdrawiam.
Ja nie kwestionuje tych wybiórczych danych, podaję konkrety dotyczące tematu tego artykułu.
Rozumiem. To wartościowe uzupełnienie. Dziękuję.:))
Nic w tym nadzwyczajnego, że w Polsce chcą być bardziej święci od papieża. Przecież tu jest wszystko na odwrót. A wszelkie działania mające poprawić bezpieczeństwo są robione nie po to by to bezpieczeństwo poprawić, lecz tylko po to by mówić, że się poprawia bezpieczeństwo.
Przykłady:
Jedziesz rowerem po chodniku – mandat. Jedziesz dostawczakiem po chodniku – policja da pouczenie, albo w ogóle nie zwróci uwagi.
Przejdziesz na czerwonym – mandat. Przejedziesz na czerwonym. Mandatu nie będzie, bo rejestratory wyłączone.
Wjedziesz rowerem na przejazd kolejowy przy podnoszonych zaporach – 2000PLN mandatu. Wjedziesz na czerwonym samochodem – broszura. Jedzie po pijaku rowerem – mandat. Jedziesz po pijaku samochodem. Jedziesz dalej, bo policja kontroluje meneli na rowerach.
Przecież takich absurdalnych przykładów są dziesiątki.
„W Polsce musimy wypracować własne, mądre i akceptowalne społecznie prawo, które uchroni nasze dzieci przed skutkami wypadków na rowerze czy hulajnodze elektrycznej” – dlaczego chronić tylko dzieci na rowerach i hulajnogach? Dlaczego nie wszystkie? Dlaczego nie chronić także dorosłych? Najwięcej osób ginących na drogach to pełnoletnie osoby w samochodach. Wiele z nich ginie na skutek urazów głowy.
– Dlaczego nie masz kasku? Ile masz lat?
– 15
– To piszemy mandat
– Ale nie można dać mandatu osobie poniżej 17 roku życia!
– To poczekamy
– Ale wykroczenia przedawniają się po roku 😉
„ja” i niby co w tym jest zabawnego?
Dzisiaj faktycznie tak jest ale… może zostać sporządzony wniosek do sądu rodzinnego.
Wielu rodziców z pewnością wolałoby mieć możliwość zapłacenia mandatu za dziecko niż takie rozwiązanie tematu.
I z tego co było już podawane do wiadomości to właśnie możliwość wystawiania mandatu dla rodzica (opiekuna prawnego).
Niech kapitan Państwo odczepi się od rodzin – to rodzice decydują jak wychowują swoje dzieci. We wszystkich krajach, w których wprowadzano obligatoryjne jeżdżenie w kaskach spadała liczba rowerzystów. Wystarczy spojrzeć na Danię, Holandię – jaki procent osób jeździ w kaskach. To nie kaski chronią ludzi, ale ich własny rozsądek.
Obecnie jest tak, że mogę pojechać do znajomych na działkę, możemy pożyczyć ich rowery i po prostu sobie pojeździć z dziećmi, jeżeli weszłyby takie przepisy to będzie to wykluczone. To może kaski do jazdy samochodami? Można poszukać – ktoś próbował je lansować na początku obecnego wieku – reklamy chyba z Australii.
Tak, przywaliłem w koparkę na rowerze, dalej jeżdżę bez kasku. Ostatnio przeleciałem przez kierownicę, głowa nigdy, poza jednym zagapieniem się i uderzeniem w koparkę, nie ucierpiała, także i tym razem jestem poobijany, ale głowa jest chroniona instynktownie.
Oczywiście im nie tyle zależy na bezpieczeństwie „naszych dzieci”, tylko o ograniczenie wydatków na leczenie.
I wymyślili bardzo sprytny plan – jedna prosta ustawa, zero wydatków z budżetu, a pieniążki przyoszczędzone.
I cyk premie!
maniek jakim trzeba być deb!lem aby myśleć w taki sposób?
Zrezygnowałbyś z zapewnienia bezpieczeństwa własnego dziecka nawet wtedy, gdyby miało mieć zapewnione super warunki leczenia z pokryciem wszystkich kosztów???
Ja jednak wolę zapobiegać urazom niż mieć komfortowe warunki ich leczenia.
A ty deb!lu lepiej wykastruj się aby nie krzywdzić swoich potencjalnych dzieci.
Same nakazy i zakazy😡 Jak żyć panie plemierze😱🤔
No właśnie jak żyć. Dziś zginął kolejny 15 latek jadący hulajnogą bez kakakasku. Wina Tuska – bezapelacyjnie.