04/06/2026
690 680 960

Nowa metoda oszustwa z płatnościami mobilnymi. Zaczyna się od otrzymania BLIK-a

Pojawiła się nowa metoda oszustwa z płatnościami mobilnymi, w której przypadkowe osoby stają się nieświadomymi pośrednikami przestępców. Schemat wygląda niewinnie – niespodziewany przelew i prośba o jego zwrot – ale w praktyce może narazić odbiorcę na poważne problemy finansowe i prawne.

Coraz więcej osób zgłasza nowy, wyjątkowo podstępny schemat oszustwa związany z płatnościami mobilnymi, w tym BLIK. Metoda ta jest szczególnie groźna, ponieważ wykorzystuje niczego niepodejrzewających użytkowników jako pośredników w przestępstwie finansowym.

Scenariusz wygląda niewinnie. Na dane konto bankowe niespodziewanie trafia przelew – zwykle na kilkaset złotych. Jego właściciel nie zna nadawcy i nie spodziewał się żadnych pieniędzy. Po pewnym czasie ktoś kontaktuje się z telefonicznie lub przez komunikator, twierdząc, że „pomylił numer telefonu” i prosi o szybki zwrot środków.

Do tej pory wszystko wygląda zwyczajnie. Wszak nie ma ludzi nieomylnych i każdemu może zdarzyć się np. przekręcić cyfrę. Tu jednak problemem jest to, że rozmówca wskazuje inny numer telefonu lub inne konto, na które należy odesłać pieniądze.

Cały proceder polega na tym, że przestępcy wystawiają fałszywe ogłoszenia sprzedaży w internecie. Podczas kontaktu z potencjalnym kupującym celowo podają błędny numer telefonu do płatności mobilnej. Kupujący, przekonany, że dokonuje prawidłowej transakcji, wysyła pieniądze – które trafiają na konto zupełnie przypadkowej osoby.

Następnie oszust kontaktuje się z tą osobą i nakłania ją do „zwrotu” pieniędzy, ale już na swoje konto. Po kilku dniach prawdziwy kupujący, który nie otrzymał towaru, zgłasza sprawę na policję. W efekcie to odbiorca przelewu – osoba całkowicie niewinna – może zostać wciągnięta w postępowanie wyjaśniające jako nieświadomy pośrednik.

Choć intencją ofiary jest jedynie pomoc i szybkie naprawienie „pomyłki”, przekazanie pieniędzy dalej może zostać potraktowane jako udział w łańcuchu transakcji pochodzących z oszustwa. To rodzi ryzyko problemów prawnych, stresu oraz konieczności składania wyjaśnień.

Dlatego jeśli otrzyma się niespodziewany przelew warto skontaktować się ze swoim bankiem, który wskaże bezpieczną procedurę zwrotu. Nigdy nie należy przekazywać środków na inny numer lub konto niż to, z którego przyszły. Oczywiście w żadnym przypadku nie można też podawać danych do logowania ani danych osobowych. Jeśli ktoś wywiera presję na szybki zwrot – to niemal pewny sygnał oszustwa.

Oszuści coraz częściej wykorzystują zaufanie i pośpiech swoich ofiar. Świadomość zagrożenia to najlepsza forma ochrony. Warto dzielić się takimi informacjami z rodziną, znajomymi i osobami starszymi, które szczególnie często padają celem przestępców.

10 komentarzy

  1. Czyli co, zwrot na numer, z którego środki do nas trafiły i po sprawie. Ewentualnie zgłosić to na policję, ale wtedy trzeba się użerać pewnie z przesłuchaniami…

  2. Ocena: 6

    Stara sprawa – zaraz dzwoni kto przeprasza że się pomylił i prosi aby odesłać kasę na konto a nie na ten telefon co z niego przyszedł blic.
    Będzie tylko gorzej 🙁

  3. Ocena: 2

    (…)Po pewnym czasie ktoś kontaktuje się telefonicznie lub przez komunikator, twierdząc, że „pomylił numer telefonu” i prosi o szybki zwrot środków(…)… i tu trafia na mukę bo numer blokuje i kasę przytulam.

    • Uważam się za zbawionego
      Ocena: 0

      Ale to nie jego kasę przytulasz, tylko innego naiwniaka. Także najbezpieczniej zadzwonić na numer, z którego przyszły pieniądze, albo po prostu odesłać.
      Lepszy patent jest na whatsapie. Dzwoni nieraz jakiś nr z UK czy Estonii, albo pisze, że przyjęli CV, gadka szmatka, chodzi o subskrypcję jakiegoś bzdurnego kanału na yt i przesłanie screena, za to przelewają blikiem kilkadziesiąt ziko. I wtedy trzeba zerwać komunikację, poblokować, a nie ciągnąć konwersację, bo chcą coraz więcej zaangażowania i raptem do kolejnej wypłaty potrzebna jest wpłata ze strony ofiary. Ja już byłem na etapie wysłania screena, ale kręciłem z tego bekę i oni to wyczuli i sami zerwali kontakt. A szkoda, bo z tego co wiem, te kilkadziesiąt ziko jest zupełnie pod radarem skarbówki i w kwocie wolnej od podatku.

  4. dymitrowi chyba zajumali tysiaka jak dla eksperymentu wysyłał na przypadkowe nr kasę

  5. Ocena: -2

    Najlepiej w ogóle nie mieć BLIK-a i problem z głowy. Nie ma rozwiązania bardziej sprzyjającego wszelkim oszustwom niż właśnie BLIK. Oszust nawet nie musi konta na słupa zakładać, a ofiara, która w ten sposób przelała pieniądze nawet nie może zablokować przelewu. Oszust podchodzi do bankomatu w czapce, szaliku na gębie i ciemnych okularach, wypłaca szmal i tyle go widzieli. Nawet nagranie z kamery jest bezużyteczne.

    W innych krajach nikt nie słyszał o żadnych BLIK-ach i ludzie świetnie sobie radzą bez tego. BLIK to rzeczywiście mega wygoda – dla oszustów.

    • Jak wysyłasz kasę blikiem na nr telefonu to musi mieć konto bankowe tik tok tłuku.

      • Ocena: -1

        Tłumoku, konto w banku musi mieć osoba, który wysyła przelew blikiem, a nie ta, która go odbiera. Odbiorca może po prostu wpisać kod w dowolnym bankomacie i wypłacić gotówkę. I to chodzi oszustom – aby ominąć potrzebę zakładania konta. Kontaktują się z ofiarą (np. Whatsupem), mówią, że doszło do pomyłki i proszą o kod BLIK. Idą do bankomatu i wypłacają szmal.

        Gdyby oszust miał swoje założone na słupa konto, w jakim celu miałby szukać pośrednika? Pomyślałeś nad tym, geniuszu?

        • „Tu jednak problemem jest to, że rozmówca wskazuje inny numer telefonu lub inne konto, na które należy odesłać pieniądze.” Naucz się czytać ze zrozumieniem, mowa o przelewie blikiem a nie wysyłanie kodu blik😁

        • Kod blik a przelew blikiem na telefon to dwie różne operacje😎🖖

Dodaj komentarz