04/07/2026
690 680 960

Notorycznie jeździ po pijanemu, mieszkańcy obawiają się o swoje życie. Wpadł po raz kolejny

Ponad 3 promile alkoholu, sądowy zakaz i kompletny brak wyobraźni — 52-latek po raz kolejny wsiadł za kierownicę, tym razem ciągnika rolniczego, stwarzając realne zagrożenie dla innych. Dalszą jazdę uniemożliwił mu jeden z mieszkańców.

W piątkowe popołudnie w Babinie koło Bełżyc dokonano obywatelskiego ujęcia pijanego kierowcy. Mężczyzna poruszał się ciągnikiem rolniczym, jadąc „wężykiem”, stwarzając ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jak się okazało, za kierownicą Zetora siedział doskonale wszystkim znany z tego typu wyczynów 52-latek.

Jak wyjaśnia nam podinsp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, badanie alkomatem wykazało, że kierowca ciągnika miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo, zgodnie z orzeczeniem Sądu Rejonowego w Opolu Lubelskim z ubiegłego roku, posiadał on zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Wydano go właśnie za jazdę po pijanemu.

– Ten człowiek cały czas jeździ w takim stanie. Doprowadził już do kilku wypadków, miał sądowe wyroki, a jednak dalej pije i wsiada za kierownicę. Przecież w końcu dojdzie do tragedii – mówi nam jedna z mieszkanek Babina.

Udało nam się ustalić, że rzeczywiście mieszkaniec powiatu lubelskiego był już kilkukrotnie zatrzymywany za kierowanie pod wpływem alkoholu oraz doprowadził w takim stanie do kilku niebezpiecznych zdarzeń drogowych.

W październiku 2024 roku w Babinie, kierując jeepem, poruszał się w stronę Bełżyc. Nie zauważył wtedy jadącego w tym samym kierunku rowerzysty. Po potrąceniu 14-latka tylko przyśpieszył i, nie interesując się losem rannego, uciekł z miejsca wypadku. Chłopiec został przetransportowany do szpitala. Policjanci zaś niebawem zatrzymali mężczyznę. Zdążył jedynie ukryć samochód i wrócić do miejsca zamieszkania.

Badanie alkomatem wykazało, że – podobnie jak tym razem – miał 3 promile alkoholu w organizmie. Wówczas także posiadał sądowy zakaz kierowania pojazdami, wydany za poprzedni wyczyn. A ten miał miejsce w lutym 2022 roku w Bogucinie. Tam również, jadąc po pijanemu, doprowadził do przewrócenia się ciężarówki ze zbożem.

Obecnie mężczyzna trzeźwieje w policyjnej celi. Kiedy dojdzie do siebie, zostaną mu przedstawione zarzuty. Po raz kolejny odpowie za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu oraz złamanie sądowego zakazu.

2 komentarze

  1. Ocena: 11

    Ma znajomych na mocnych stanowiskach, stąd bydle wieśniacze ma gdzieś czy go zlapią czy nie. Czuje się bezkarny.

  2. Ocena: 10

    Po raz kolejny odpowie za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu oraz złamanie sądowego zakazu.
    I dzięki dowolnej wysokości sądowi dostanie następny zakaz…
    Jak to w Polsce we zwyczaju sądowym. Za ile następny raz go zatrzymają pod wpływem ?

Dodaj komentarz