W nocy z piątku na sobotę na al. Racławickich w Lublinie doszło do kolizji z udziałem dwóch boltów. Jeden z kierowców zignorował znaki drogowe, doprowadzając do zderzenia. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
skąd on bidula miał wiedzieć co te znaki są jak swiatła mrugali
Widz
Ocena: 1
Trudno o lepszą reklamę tych pseudo taxi… Brak znajomości przepisów, topografii miasta, małe doświadczenie w prowadzeniu auta, przypadkowi kierowcy, często brak znajomości polskiego, oraz pierwszej pomocy. Przypadkowi..,równa się wypadkowi…
skąd on bidula miał wiedzieć co te znaki są jak swiatła mrugali
Trudno o lepszą reklamę tych pseudo taxi… Brak znajomości przepisów, topografii miasta, małe doświadczenie w prowadzeniu auta, przypadkowi kierowcy, często brak znajomości polskiego, oraz pierwszej pomocy. Przypadkowi..,równa się wypadkowi…