Nocna operacja lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Wysłano Alert RCB
08:35 20-08-2026 | Autor: redakcja
Lotnictwo działało przez ponad trzy godziny
Działania rozpoczęły się po godz. 3 w nocy ze środy na czwartek. Miały związek z rosyjskimi atakami na terytorium Ukrainy.
— Operacja trwała do godz. 6:30, kiedy zakończył się zmasowany atak na Ukrainę — przekazał Lubelski Urząd Wojewódzki.
Sytuacja była na bieżąco monitorowana, a systemy odpowiedzialne za ochronę polskiego nieba zostały postawione w stan podwyższonej gotowości.
Alert RCB dla dwóch województw
Po godz. 4 ostrzeżenie otrzymali mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego.
— Po godz. 4:00 mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali Alert RCB ostrzegający o potencjalnym zagrożeniu — poinformował urząd.
Komunikat miał charakter prewencyjny i był związany z działaniami prowadzonymi w polskiej przestrzeni powietrznej.
Nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej
Lubelski Urząd Wojewódzki podkreślił, że podczas prowadzonej operacji nie stwierdzono zagrożenia dla integralności polskich granic.
— Informujemy, że w trakcie prowadzonych działań nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej — przekazano w komunikacie.
Po zakończeniu operacji naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego przestały działać w podwyższonej gotowości i powróciły do standardowego trybu operacyjnego.
— Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej — zapewnił Lubelski Urząd Wojewódzki.
Czym jest Alert RCB?
Alert RCB to SMS z ostrzeżeniem o bezpośrednim lub możliwym zagrożeniu, wysyłany przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do osób przebywających na określonym obszarze.
Może dotyczyć m.in. gwałtownych zjawisk pogodowych, pożarów, skażenia, zagrożeń militarnych lub innych niebezpiecznych zdarzeń. Nie trzeba się do niego zapisywać — wiadomość przekazują operatorzy sieci komórkowych. Po otrzymaniu alertu należy uważnie przeczytać jego treść i zastosować się do podanych zaleceń.
Decyzja zapada na podstawie informacji przekazywanych przez służby, urzędy i instytucje odpowiedzialne za monitorowanie zagrożeń. SMS otrzymują osoby znajdujące się na potencjalnie zagrożonym terenie.
Alert RCB – Najważniejsze Pytania i Odpowiedzi
i co mam zrobić z taką informacją o 4 nad ranem jak zmasowane ataki trwają co kilka dni? jeszcze to brzmi jakby zaatakowali całą Polskę, kto tam dowodzi tym RCB, weźcie go wymieńcie
Mój telefon wycisza się na czas snu. Kiedy się obudziłem przeczytałem, że już po wojnie.
zerowa brygada zmotoryzowanych hindusow z bangladeszu
trzeba siedzieć i obserwować komunikaty
Ja o 5:49, wyleciałem z chałupy i pobiegłem do ziemianki, Dobrze że jednak nic się nie stało i znów nie wleciało.
I co z tego. , jak ma coś wlecieć to wleci i wyląduje tam gdzie ma wylądować. Już kilka razy pokazali swoje przygotowanie .
UWAGAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAle właściwie to się nic nie dzieje, co by się nie działo od 4 lat co kilka dni, dlatego obudziliśmy cię o 4 w nocy. Łaskawcy syren nie włączyli.
Przypominam że można dla poszczególnych kontaktów ustawić brak jakichkolwiek powiadomień.
Po to mnie budzą o 4.00… To nie Nasza wojna panie Kosiniaku i panie Kamuszu…. Dość tego teatru….. Do dymisii…. Cały ten gnój z wiejskiej trzeba wywieźć na taczkach… Cały!
Alert o zmasowanym ataku zbiegł się z burzą i ulewnym deszczem tak że zdążyłem jeszcze zdjąć wiszące gacie z balkonu.
A to chamy je! Żeby mnie obudzić po piątej!
Wcześniej jak nie informowali to był krzyk, że nie informowali. Teraz jak informowali to krzyk, że informowali. No nie dogodzisz.
Po to jest tryb nocny/nie przeszkadzam w telefonie.
Działania rozpoczęły się po godz. 3 w nocy ze środy na czwartek, już po godz. 4:00 mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali Alert RCB ostrzegający o potencjalnym zagrożeniu.
A po jaki „cha” potrzeba go było wysyłać, jak nic nie zagrażało polom z rzepakiem (bo go już wykoszono).
Kochani wojskowi i nie wojskowi władcy – powiedzcie w końcu, dlaczego ja w Lublinie, odległym od Kijowa o blisko tysiąc kilometrów, mam sie przejmować, że im Putin spuszcza na łby rakiety i drony (!)
Mam płakać w obie garści, czy brać doopę w kupę i z resztkami emerytury wiać na drugi koniec Europy ?
Uwaga Uwaga! Nadciąga zapach smażonego banderyzmu…
Ja pesel zastrzegłem i czekam