Od dziś wrócił program CPN, paliwo stało się sporo tańsze. Kierowcy tłumnie ruszyli na stacje
19:50 17-08-2026 | Autor: redakcja
Od dziś na polskich stacjach ponownie obowiązują rozwiązania wprowadzone w ramach programu „Ceny Paliwa Niżej”. Pakiet został przywrócony w ograniczonym zakresie. Jednym z jego najważniejszych elementów są maksymalne ceny detaliczne paliw, których stacje nie mogą przekroczyć. Jednocześnie przez ostatnie dwa tygodnie sierpnia obowiązuje obniżona stawka VAT na paliwa – z 23 do 8 proc.
Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii, w dniu 17 sierpnia maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,41 zł, benzyny 98 – 7,20 zł, a oleju napędowego – 7,37 zł. Są to ceny maksymalne, co oznacza, że stacje mogą sprzedawać paliwo taniej, ale nie powinny przekraczać wskazanych przez resort limitów.
Mechanizm zakłada regularne ogłaszanie maksymalnych cen przez Ministerstwo Energii. Stawki są ustalane na podstawie określonej formuły uwzględniającej m.in. średnie ceny hurtowe paliw, akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową oraz VAT.
Dla kierowców oznacza to wyraźną zmianę po okresie wysokich cen. Ministerstwo Energii szacuje, że efekt wprowadzonych rozwiązań może oznaczać oszczędność rzędu około 90 groszy do ponad złotówki na litrze.
Kierowcy czekali z tankowaniem
Niższe ceny szybko przełożyły się na sytuację na stacjach. W ostatnich dniach wielu kierowców świadomie odkładało tankowanie, czekając na powrót programu CPN i związane z nim obniżki.
Dla części osób kilka dni zwlekania oznaczało możliwość zatankowania całego baku wyraźnie taniej. Przy samochodzie, do którego wchodzi 50 litrów paliwa, różnica rzędu złotówki na litrze oznacza nawet około 50 zł oszczędności przy jednym tankowaniu.
Nic więc dziwnego, że gdy nowe limity zaczęły obowiązywać, kierowcy ruszyli na stacje znacznie chętniej.
Na lubelskich stacjach tłumy
Jak wyjaśniali nam pracownicy jednej z lubelskich stacji paliw, zainteresowanie tankowaniem w poniedziałek było nieporównywalnie większe niż jeszcze dzień wcześniej.
– W porównaniu do niedzieli ruch wzrósł o ponad 500 proc. – relacjonowali pracownicy stacji.
Kierowcy, którzy przez ostatnie dni wstrzymywali się z tankowaniem, pojawili się przy dystrybutorach niemal natychmiast po wejściu w życie nowych cen. Na wielu stacjach oznaczało to zdecydowanie większą liczbę samochodów i większe obłożenie dystrybutorów.
Powrót programu CPN jest więc odczuwalny nie tylko na pylonach z cenami, ale również w codziennym zachowaniu kierowców. Po okresie oczekiwania na obniżki wielu z nich zdecydowało, że właśnie dziś jest najlepszy moment, by zatankować. W najbliższych dniach ruch na stacjach paliw powinien wrócić do normy.
Kosztowało 5,7 zrobili 8,3 obniżyli do 7.3 faktycznie pomogli, tym bardziej na koniec wakacji i zniw 🤭🤭🤭
„łubu dubu łubu dubu , niech żyje nam prezes naszego klubu, niech żyje nam …” wiadro wazeliny
Do czasu obniżki budżet państwa zarobił ok 4 mld zł więcej z podatków dzięki wysokim cenom paliwa.
Dalszy ciąg upodlenia społeczeństwa. Żenada, chleba i igrzysk!!! Zbydlęcenie pełną gębą.
Dzisiaj są moje imieniny. Gdybym był premierem, dzisiaj paliwo byłoby po 5,19. Jutro, w poprawiny, też 🍻😊
Super, każdy Polaka poczuje to na swoje kieszeni. Gdyby nie Cpu_n który nie podpisał ustawy obciążającej koncerny naftowe już dawno temu byśmy byli zabezpieczeni przed podwyżkami cen paliwa.
***** *** !