Niezidentyfikowany obiekt latający odnaleziony w okolicach Bartoszyc. Sprawę bada Żandarmeria Wojskowa
12:51 09-05-2026 | Autor: redakcja
Policja oraz Żandarmeria Wojskowa otrzymały informację o odnalezieniu niezidentyfikowanego obiektu latającego w okolicy miejscowości Bartoszyce. Na miejsce skierowano służby, które zabezpieczyły teren i rozpoczęły czynności mające na celu ustalenie pochodzenia oraz przeznaczenia obiektu.
Jak wynika z pierwszych ustaleń dokonanych na miejscu zdarzenia, odnaleziony obiekt to prawdopodobnie dron pochodzenia wojskowego. Według wstępnych informacji miał on być przeznaczony do obserwacji i nie posiadać cech bojowych.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Żandarmeria Wojskowa. Czynności realizowane są pod nadzorem prokuratora 8. Wydziału do spraw wojskowych Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Na miejscu trwają niezbędne czynności procesowe. Służby ustalają szczegółowe okoliczności odnalezienia obiektu, jego pochodzenie oraz trasę, jaką mógł przebyć przed upadkiem lub lądowaniem w rejonie Bartoszyc. Informację o zdarzeniu przekazał rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz.
Podobno nadleciał z czterech stron świata.
Marjorie Taylor Greene się pyta, gdzie są Amerykańscy piloci których niby uratowano z Iranu?
Również mnie to zastanawia, bo zazwyczaj od razu się ich pokazuje w Białym Domu otrzymujących medale za służbę.
W Osiece rozbił się ukraiński dron, który nie doleciał do Królewca.
W końcu dojdzie do tragedii.
Nie można się spodziewać po polskojęzycznych władzach, że coś z tym zrobią.
Śniło mi się, że jeden komik wypuścił drona żeby ktoś myślał, że to z Rosji. Ktoś pomyślał: „O nie! A jak P tu przyjdzie??? Ma po drodze tylko U. Dajmy im więcej kasy! Niech mnie bronią. Może jeszcze pójdę do banku, wezmę kilkaset mln pożyczki, powiem rodzinie, że to na obronę naszego podwórka. Kupię łuk i kilka strzał, a za resztę kupię dom, jacht, nowe auto, pojadę z kochanką na wycieczkę i jeszcze mi sporo zostanie dla U. Mam liczną rodzinę, lubią pracę to będą spłacać”.
Ot taki sen. Czy sny się często sprawdzają? Bo mi tak.
Możecie sobie pogadać i pobadac. Nawet jakby wpadł do jednostki wojskowej to nie będziecie wiedzieć co z tym zrobić.
Komendant główny policji też nie wiedział, co się robi z granatnikiem.
Na miejsce skierowano służby, które zabezpieczyły teren i rozpoczęły czynności mające na celu ustalenie pochodzenia oraz przeznaczenia obiektu.
No i się zaczęło… a kiedy się skończy, Bóg jedynie wie…
Bo zbyt mądrych to u nas jak na lekarstwo.
Hahaha pisałem i napisze CO MA OD RUSKICH WLECIEC TO WLECI. OPK NIE ISTNIEJE W TYM KRAJU
i będą szukać miesiąc . a nòż coś odpadło xD
W sobotę, 9 maja, w godzinach porannych w rejonie Bartoszyc w województwie warmińsko-mazurskim odnaleziono niezidentyfikowany obiekt latający.
Mądrzy się zastanawiają… ale ile można jest już godz. 9.11, 10 maja, a oni sie ku…wa co spadło, a co jeszcze lata…
bo lekkie i może nawet nie spadnie…
Jaki rząd,takie UFO.
Szkoda ze teraz gebą nie kłapie cale KO jak wtedy kiedy PiS rządził ze mamy dziurawe niebo. Rządy sie zmieniają,a mamy dalej to samo. Ruscy by doszli do Warszawy w 24 godziny. W koncu obrona dopiero ma byc na Wiśle
Widać jak bardzo mamy szczelnie zabezpieczone granice. PiS jak i obecni rządzący sapią do niedźwiedzia. Jeszcze przed aneksją Krymu w 2014 ruskie trolle pisali w internecie,że ich tanki w Warszawie mogą być w ciągu 24 godzin. Zwłaszcza,że obrona miała być na Wiśle. Z perspektywy czasu i zaistniałych zdarzeń wynika,że trochę w tym ich pisaniu było prawdy.