Nietrzeźwy obywatel Gruzji wydalony z Polski po złamaniu sądowego zakazu
10:52 06-11-2025 | Autor: redakcja
Decyzja o wydaleniu z Polski 40-letniego obywatela Gruzji zapadła po jego kolejnym konflikcie z prawem. W ostatnią niedzielę mężczyzna, mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów, został zatrzymany przez policjantów, gdy kierował samochodem będąc w stanie nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 1,2 promila alkoholu. Zatrzymany usłyszał zarzuty związane z popełnieniem przestępstwa.
Jak się okazało, nie był to jego pierwszy kontakt z policją. Po raz pierwszy obywatel Gruzji został zatrzymany we wrześniu 2024 roku, również za jazdę po alkoholu. Wówczas wynik badania wskazał prawie 1,5 promila. Mimo konsekwencji prawnych i sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, mężczyzna nie zastosował się do wydanych decyzji i ponownie złamał prawo.
W związku z kolejnymi naruszeniami przepisów, funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Niemcach skierowali do Placówki Straży Granicznej w Lublinie wniosek o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do opuszczenia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Po rozpatrzeniu sprawy zapadła decyzja o wydaleniu mężczyzny z kraju.
Zgodnie z ustaleniami służb, 40-latek opuści Polskę w najbliższą sobotę. Został również objęty zakazem wjazdu nie tylko na terytorium Polski, ale także wszystkich państw strefy Schengen przez okres pięciu lat.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Osoby, które łamią przepisy, muszą liczyć się z konsekwencjami karnymi, a w przypadku cudzoziemców – również z możliwością wydalenia z kraju.
Czy to dobry pomysł ciągle nagłaśniać te wydalenia, czy jakiś osobnik nie dojdzie kiedyś do wniosku że jedyną kara jaka go czeka za potencjalne przestępstwa to wydalenie …
Dla takich szumowin, dla których socjal w Polsce to sposób na życie, wydalenie jest istną katastrofą życiową.
W swoich krajach będą mieć do wyboru, albo żebrać, albo pójść do pracy.
Wyobraźcie sobie sytuację, że nie wpuszczono by do Polski ani „braci” (z „siostrami”, ani „przyjaciół” pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Normalnie nie byłoby kogo wydalać (brzydkie słowo) z naszej Ojczyzny.
jakie 5 lat dozywotnio pijak bedzie do konca zycia pijakiem
Wróci za tydzień na innym paszporcie bo oni nie mają biometrii.
Polacy tez tak wracali do Belgii. Jak capneli to lot samolotem a typ już na lotnisku miał ogarnięty transport busem do belgii
Przywiązać do szyny i poczekać na pociąg. Sam się deportuje.
Dlaczego tylko na 5 lat??