Nowe regulacje mają wzmocnić pozycję rolników w łańcuchu dostaw żywności. Konferencja w Lublinie z udziałem Krzysztofa Hetmana
10:40 06-11-2025 | Autor: redakcja
W czwartek w Lublinie odbyła się konferencja prasowa z udziałem europosła Krzysztofa Hetmana, poświęcona propozycjom działań mających poprawić pozycję rolników w łańcuchu dostaw żywności. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele Lubelskiego Stowarzyszenia Rolniczego oraz wicewojewoda lubelski Andrzej Maj. Głównym tematem była kwestia wprowadzenia rozwiązań legislacyjnych mających zagwarantować rolnikom sprawiedliwe ceny skupu oraz prawo do renegocjacji umów w sytuacjach nadzwyczajnych.
Europoseł Krzysztof Hetman wyjaśnił, że działania te są odpowiedzią na coraz częstsze przypadki, w których rolnikom proponuje się ceny skupu poniżej kosztów produkcji. Jak mówił:
– Zostali dotknięci sytuacją, w której proponowano im ceny skupu ich produktów rolnych poniżej kosztów produkcji. Myślę, że każdy z nas słyszał o sytuacji związanej z papryką, z kalafiorami.
Dodał, że takie zjawiska prowadzą do zadłużenia gospodarstw i dramatycznych sytuacji rodzinnych. Hetman przypomniał, że Parlament Europejski przyjął rozwiązania, które nadają pojęciu „sprawiedliwej ceny” wymiar prawny.
– W tę sprawiedliwą cenę mają być wliczone koszty inflacji, produkcji, energii, marże w całym łańcuchu dostaw oraz godne wynagrodzenie dla rolnika – wskazał europoseł.
Jak zaznaczył, nowe przepisy będą oparte na obiektywnych wyliczeniach, sporządzanych przez państwowe instytuty, m.in. w Puławach.
Kolejnym elementem zmian są obowiązkowe umowy między rolnikami a odbiorcami. Hetman podkreślił, że takie umowy istnieją w Polsce od kilku lat, lecz nie spełniają swojej roli. Zgodnie z propozycją Parlamentu Europejskiego, w przypadku umów trwających dłużej niż sześć miesięcy rolnicy zyskają prawo do renegocjowania ceny, jeśli wystąpią nieprzewidziane okoliczności – np. przymrozki czy kryzysy geopolityczne.
– Rolnik będzie miał prawo do renegocjowania tej ceny, jeśli nastąpią sytuacje wcześniej nieprzewidziane, a jeśli ktoś się nie zgodzi, rolnik bez sankcji będzie mógł odstąpić od umowy – wyjaśnił poseł.
Ważnym punktem zmian jest również wzmocnienie wsparcia dla grup producenckich. Hetman przypomniał, że w województwie lubelskim funkcjonowały one dobrze do roku 2015, kiedy – jak zaznaczył – proces ich tworzenia został zahamowany przez kontrole służb.
– Zakładamy, że w nowej wspólnej polityce rolnej wsparcie dla zrzeszania się rolników będzie bardzo mocne. W naszym przypadku w Polsce to także szansa dla rozwoju rynków rolnych, takich jak w Elizówce – mówił europoseł.
W dalszej części konferencji głos zabrał Krzysztof Kozak z Lubelskiego Stowarzyszenia Rolniczego.
– Konsolidacja środowiska rolniczego w Polsce jest dość znikoma, ilość grup producenckich niewielka i należy stworzyć warunki do wzmacniania pozycji rolników w całym łańcuchu dostaw – wskazał.
Jego zdaniem, dużą rolę mogą odegrać lokalne rynki hurtowe, które mogłyby pośredniczyć między rolnikiem a handlem.
Kozak zwrócił również uwagę na zmiany dotyczące interwencji rynkowych i zasad importu.
– Komisja Europejska zaakceptowała postulat, by zrównać wymogi dla towarów z zewnątrz z wymogami obowiązującymi w Unii Europejskiej. Dodatkowo usankcjonowane zostanie nazewnictwo produktów mięsnych, aby uniknąć wprowadzania konsumentów w błąd – dodał.
Z kolei Mariusz Augustyniak, również z Lubelskiego Stowarzyszenia Rolniczego, podkreślił znaczenie współpracy środowiska rolniczego z europosłem Hetmanem.
– Po naszej interwencji zapis został zmieniony i kraje członkowskie będą mogły decydować, czy małe i mikroprzedsiębiorstwa będą wyłączone z obowiązku umów – wyjaśnił.
Jego zdaniem to przykład realnego wpływu rolników na kształt prawa unijnego. Dodał, że nowe przepisy dadzą producentom większe bezpieczeństwo planowania działalności:
– Takie zabezpieczenie umowami będzie przynajmniej częściowo gwarantowało, że będziemy mogli planować normalnie jak ludzie przebieg kolejnych lat funkcjonowania i inwestycji.
Wicewojewoda lubelski Andrzej Maj zwrócił uwagę na potrzebę zrzeszania się rolników i wykorzystania dostępnych środków pomocowych.
– Jeżeli rolnicy nie zmienią mentalności, będzie coraz trudniej i będą coraz większe napięcia na wsi – mówił.
Poinformował również o aktualnych formach wsparcia:
– Jest 480 milionów złotych w skali kraju, dodatkowa pula środków dla sadowników, którzy ucierpieli w przymrozkach, a także kolejna transza kredytu z oprocentowaniem 1%.
Na zakończenie konferencji europoseł Hetman podziękował członkom Lubelskiego Stowarzyszenia Rolniczego za współpracę i przekazywane uwagi.
– Tacy rolnicy jak nasi tu z województwa lubelskiego mają sprawczość. Mają możliwość wpływu na zapisy w dokumentach prawnych, które dotyczą ich działalności – zaznaczył.
Hetman zapowiedział również krajową inicjatywę ustawodawczą dotyczącą ujawniania marż w łańcuchu dostaw:
– Powinien być obowiązek, aby każdy w tym łańcuchu dostaw pokazał, jaką ma marżę. Wtedy te ceny mogłyby się pozmieniać.
Europoseł podkreślił, że wprowadzone przez Parlament Europejski rozwiązania to krok w stronę większej stabilności na rynku i realnego wsparcia dla producentów.
– Dla mnie najważniejsze jest to, że kwestia sprawiedliwej ceny nie jest już pojęciem publicystycznym, ale nabrała wymiaru prawnego – zakończył.
Nowe unijne przepisy, wypracowane m.in. przy aktywnym udziale lubelskich rolników, mają realnie wzmocnić pozycję producentów żywności w relacjach z dużymi odbiorcami i położyć kres praktykom prowadzącym do bankructw gospodarstw rolnych.
Polityczne bzdury i propaganda pseudo sukcesu
ble ble ble
wystarczy popatrzeć na ich antypolskie głosowania w eurokołhozie
Za chwilę zaleje nas żywność spoza Unii, tzw. mercosur! Co ten polityk plecie !!! Przyznać muszę, że takiego zakłamania nie było nawet za komuny i pisu. Rolnicy trzymajcie się, nie wiem co mam Wam powiedzieć …
POmódl się do miecia ś kołodziejczaka
Już je mamy. Musiałem zaorać 1 ha plantacji marchwi i selera. Bo po 10 groszy nie opłaci mi się zatrudnić ludzi i sprzedać. Nigdy PSL i PO. Oni celowo niszczą polską wieś i chcą wytruć nas chemią z Brazyli i z Chile. Musimy zacząć się bronić.
Brednie gadają. Ziemniaki po 20gr za kilogram. Dać politykom 2 zł stawki godzinowej i zobaczymy jak szybko z polityki uciekną
Stoi jak widły w gnoju, znaczy się odpowiedni człowiek na odPOwiednim miejscu.
Zapomnieli dodać w tytule pozycję rolników „z Argentyny”…
Ale nasz zaszczyt kopnął – sam Hetman! Niech go tylko inny pion nie zmiecie z planszy.
i tak się nie opłaca.
Dobrze.