Nielegalny połów nad Wisłą. Straż Rybacka zatrzymała mężczyznę stosującego metodę „na szarpaka”
08:53 21-11-2025 | Autor: redakcja
Państwowa Straż Rybacka w Lublinie, prowadząc wspólny patrol wraz ze strażnikiem Społecznej Straży Rybackiej, natrafiła w okolicy miejscowości Gołąb w powiecie puławskim, nad Wisłą, na mężczyznę, którego sposób zachowania podczas połowu wzbudził natychmiastowe podejrzenia. Funkcjonariusze już z oddali dostrzegli dynamiczne i gwałtowne ruchy wykonywane przez wędkarza podczas zwijania zestawu. Tego rodzaju zachowanie nie jest typowe dla legalnego połowu i najczęściej wskazuje na stosowanie metody, której przepisy wprost zabraniają.
Po podjęciu interwencji i przeprowadzeniu kontroli okazało się, że wędka używana przez mężczyznę została uzbrojona w „błystkę” wyposażoną dodatkowo w dwie kotwiczki. Taki sposób dozbrajania przynęty jednoznacznie wskazuje na przygotowanie do korzystania z metody zwanej potocznie „na szarpaka”. Jest to technika polegająca na zaczepianiu ryb poprzez szarpnięcie, a nie na skłonieniu ich do pobrania przynęty, co skutkuje ich poważnym okaleczaniem. Ustawodawca zakazuje tej metody ze względu na jej wyjątkowo drastyczny i niehumanitarny charakter, a także ze względu na zagrożenie dla populacji ryb w polskich akwenach.
W trakcie dalszych czynności patrolowych funkcjonariusze sprawdzili zawartość plecaka zatrzymanego mężczyzny. W środku znaleźli rybę z gatunku sum europejski, a także kilka narzędzi, które mogły służyć do chwytania lub zadawania obrażeń złowionym okazom. Ich wygląd i sposób przygotowania wskazywały, że miały być używane w sposób sprzeczny z obowiązującymi przepisami. Obecność takiego wyposażenia, w połączeniu z obserwowaną metodą połowu, jednoznacznie potwierdziła przypuszczenia patrolu dotyczące kłusownictwa.
Przeprowadzona rozmowa z zatrzymanym doprowadziła do tego, że mężczyzna przyznał się do stosowania zakazanej techniki oraz do zamiaru pozyskiwania ryb w sposób niezgodny z prawem. Przyjęcie odpowiedzialności za czyn nie zwalnia go jednak z konsekwencji prawnych – zgodnie z obowiązującymi przepisami za kłusownictwo grożą surowe sankcje, w tym grzywny, a w niektórych przypadkach również odpowiedzialność karna.
Jak wynika z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy, w najbliższym czasie mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty. Zebrany materiał dowodowy, obejmujący zarówno zabezpieczone narzędzia, jak i ujawnioną rybę oraz sposób prowadzenia połowu, będzie stanowił podstawę dalszych działań policjantów.
Przedstawiciele Państwowej Straży Rybackiej przypominają, że walka z kłusownictwem jest jednym z priorytetów ich służby. Podkreślają również, że każde działanie naruszające równowagę ekosystemów wodnych, zwłaszcza te prowadzące do cierpienia zwierząt i niszczenia populacji rodzimych gatunków, będzie konsekwentnie ścigane. Regularne patrole oraz skuteczne interwencje mają na celu ochronę nie tylko ryb, ale także całego środowiska naturalnego związanego z polskimi rzekami.
Galeria zdjęć
Czyli należy rozumieć, że łapanie na „szarpaka” jest niehumanitarne, ale zastrzelenie kolegi myśliwego zamiast dzika, jest humanitarne.
Tak
facet chciał oczyścić rzekę ze szklanych butelek – widać, że zaopatrzył się nawet w odpowiedni worek, ten sum sam wskoczył mu do niego.
Groźny przestępca!
To chłopina będzie głodował na święta.
Byli go wrzucić do wody i wtedy użyć szarpaka