Jechała drogą ekspresową i wjechała w przyczepkę, na której umieszczony był kilkumetrowej wysokości znak wyświetlający informacje o pracach drogowych. Uszkodziła też auto drogowców.
Nie każdy musi być kierowcą. Ciekawe ile aut w swojej karierze uszkodziła na parkingach.
Gosc
Ocena: 1
Telefony,telefony…..
Piekarz
Ocena: 1
Zabrać prawo jazdy dożywotnio do puki jeszcze nikogo nie zabiła.
Realny
Ocena: 0
Musiała mieć magiczne działanie ta strzała z ograniczeniem skoro waliła prosto w nią .
,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
Ocena: 0
A jak ta jest nie byle kto ta kobieta,
Wietotu
Ocena: 0
Swoją drogą, znak ograniczenia do 90km/h był ustawiony tuż przed skrzyżowaniem, więc skrzyżowanie „skasowało” to ograniczenie prędkości i w miejscu kolizji było dopuszczalne 120 km/h, niemniej jednak trzeba było się postarać, żeby doprowadzić do tej kolizji (jechałem niedługo po niej) i to, że znak z ograniczeniem był postawiony nieprawidłowo nie miało wpływu na dalsze wydarzenia 🙂
Nie każdy musi być kierowcą. Ciekawe ile aut w swojej karierze uszkodziła na parkingach.
Telefony,telefony…..
Zabrać prawo jazdy dożywotnio do puki jeszcze nikogo nie zabiła.
Musiała mieć magiczne działanie ta strzała z ograniczeniem skoro waliła prosto w nią .
A jak ta jest nie byle kto ta kobieta,
Swoją drogą, znak ograniczenia do 90km/h był ustawiony tuż przed skrzyżowaniem, więc skrzyżowanie „skasowało” to ograniczenie prędkości i w miejscu kolizji było dopuszczalne 120 km/h, niemniej jednak trzeba było się postarać, żeby doprowadzić do tej kolizji (jechałem niedługo po niej) i to, że znak z ograniczeniem był postawiony nieprawidłowo nie miało wpływu na dalsze wydarzenia 🙂
Nje fiem jag łona nie zaufaszyła tej szczałki.