Chciała sprzedać rower, podała nieznajomemu kody BLIK. Została z jednośladem i pustym kontem
12:04 02-07-2025 | Autor: redakcja
Jedna z mieszkanek powiatu biłgorajskiego postanowiła sprzedać rower. Umieściła odpowiednie ogłoszenie na jednym z popularnych portali, po czym niebawem skontaktowała się z nią osoba zainteresowana zakupem. W trakcie ustalanie szczegółów transakcji, zaproponowała ona wysłanie przesyłki za pośrednictwem kuriera.
Kiedy kobieta otrzymała maila z informacją, że przelew z zapłatą za rower został wykonany, zaczęła otrzymywać telefony z informacją, że doszło do nieprawidłowości w opłacie i należy to skorygować. Jeden z rozmówców, przedstawiający się jako „pracownik banku” wyjaśnił, iż chodzi tylko o zwrot nadwyżki. W tym celu 45-latka miała wygenerować kody BLIK.
Kobieta wykonywała polecenia nieznajomych, w wyniku czego oszuści wypłacili z jej konta 12 tysięcy złotych. Oczywiście ze sprzedaży roweru nic nie wyszło. Jedyne co pozostało pokrzywdzonej, to udać się na policję i zgłosić, że została oszukana.
Niech jej ktoś wytłumaczy… Po co sprzedającemu potrzebny jest BLIK? W jakim celu podawać kod, skoro to kupujący ma zapłacić? Jeżeli ktoś nie rozumie tego mechanizmu, niech pieniądze trzyma w skarpecie, a nie obsługuje płatności kartą lub aplikacją…
Po co ludziom ten internet jak nie potrafią korzystać?
Do pustej powiatowej torby nie dotarło że ŻADNYCH kodów nie podaje się hahaha
Zapomniala najważniejszej rzeczy, ze to jej mieli podać kod. Coś dzwoniło, nie wiedzieli, w którym kościele.. 🙂
Łuuu huuu! Kolejny ynteligent. No to udanej sprzedaży po raz drugi.
Głowa do góry, ma przecież ten wspaniały jednoślad, niech jedzie na przejażdżkę po ulicach miasta, czego tylko ona ma mieć źle?
Znowu sprzedaż jakiegoś badziewka i kody BLIK🤣🤣🤣🤣🤣 Na szczęście został jej rower, dzięki czemu miała czym udać się na policję😉
Chociaż ma rower, nie ma pieniędzy na podmiejski czy też paliwo do samochodu to rowerem dojedzie do pracy.
jak w skeczu ani mru mru „ale mam rower” 🙂
Oszuści powinni twórcom BLIK-a pomnik postawić albo przynajmniej jakąś nagrodę ufundować. Nic bowiem nie ułatwia im działalności tak jak właśnie ten – znany wyłącznie w Polsce – wynalazek. Normalnie musieliby słupa znaleźć, jakieś lewe konto założyć, a zarobek byłby niepewny, bo przelew zawsze może być wstrzymany, a przy płatności kartą jest chargeback. A tutaj jest dla złodziei łatwo, szybko i bezpiecznie. Płatności BLIK-iem nie da się cofnąć, nie trzeba zakładać lewego konta, oszust jest anonimowy i dostaje ukradzione pieniądze natychmiast.
Polska ze swoim chorym BLIK-iem to raj dla oszustów i złodziei.
To, ze ty również nie wiesz, ze BLIK służy do PLACENIA, a nie odbierania pieniędzy. Co najwyżej czek blik możesz komus zostawić. Ale wiadomo, ze kod podaje sie do PŁATNOŚCI. Jak tego nie rozumiecie, to nie korzystajcie. To nie jest przymus. 🙂
W innych krajach też funkcjonują podobne, alternatywne rozwiązania i na nie też oszuści znaleźli sposoby. W Korei Pd np podrabiają kody QR które tam są popularną metodą płatności. Po prostu nim zacznie się z czegoś korzystać trzeba zrozumieć jak to działa.
Przynajmniej rower jej został.