Nie wszyscy świętowali w miniony weekend. W niedzielę do wielkanocnego stołu zasiądzie kilkaset tysięcy osób
17:39 10-04-2026 | Autor: redakcja
W najbliższą niedzielę, 12 kwietnia, odbędzie się prawosławna Wielkanoc. Przypada ona w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni Księżyca, po obchodach żydowskiej Paschy. Wierni witają się wówczas słowami: „Christos Woskresie! – Woistinu Woskresie!” („Chrystus Zmartwychwstał! – Prawdziwie Zmartwychwstał!”). Pozdrowienie to funkcjonuje przez cały, liczący 40 dni okres paschalny i używane jest zamiast „dzień dobry”.
Warto zaznaczyć, że prawosławie jest drugim co do liczby wiernych wyznaniem w Polsce. Jak wynika z danych Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, w całym kraju jest to ok. 500 tys. osób. Co więcej, po wybuchu wojny za naszą wschodnią granicą do Polski przyjechało wielu obywateli Ukrainy, którzy również odwiedzają świątynie prawosławne. A tych jest ponad 300, głównie na wschodzie kraju. W naszym regionie liczne wspólnoty wiernych żyją m.in. w Lublinie i Zamościu.
Co ważne, obchody Wielkanocy w Kościele prawosławnym i katolickim łączy to samo – wspólna radość ze Zmartwychwstania Chrystusa. Jeżeli chodzi o różnice, wynikają one głównie z odmiennego podejścia do liturgii, kalendarza i tradycji ludowych. Prawosławni o wiele bardziej restrykcyjnie podchodzą też do postu. Trwa on siedem tygodni przed Paschą, a wierni powstrzymują się od spożywania nie tylko pokarmów mięsnych, lecz także mlecznych i jaj.
Jest też różnica w liturgii, dotycząca głównie formy uroczystych obrzędów. W Kościele prawosławnym już w sobotni wieczór rozpoczyna się nabożeństwo nocne – paschalne czuwanie. W niedzielę wierni uczestniczą w procesji wokół cerkwi, a w trakcie czytań mocno akcentowane jest Zmartwychwstanie Chrystusa. Centralnym momentem jest triumfalny hymn.
Podobnie jak u katolików, nie brakuje również tradycyjnych wielkanocnych zwyczajów. Jajka malowane są na czerwono jako symbol Paschy i krwi Chrystusa. W Wielką Sobotę również święci się pokarmy, a później przy świątecznym stole dzieli się święconką. Jako jedną z ciekawych praktyk warto wymienić stukanie się jajkami. Ten, kto rozbije skorupkę przeciwnika, ma mieć szczęście i zdrowie przez cały rok.
Z okazji prawosławnych świąt wielkanocnych Władimir Putin ogłosił wczoraj, że podjął decyzję o zawieszeniu broni. Ma ono obowiązywać od godz. 16:00 czasu moskiewskiego w sobotę, 11 kwietnia, do końca niedzieli, 12 kwietnia. Wojskom rosyjskim zakazano w tym czasie prowadzenia działań wojennych na wszystkich kierunkach. Mają one jednak zachować pełną gotowość do odparcia ewentualnej agresji ze strony sił ukraińskich. Zawieszenie broni potwierdził także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Żuk nie sposnoruje im imprezy pod Ratuszem lub na litewskim?
Jeśli Kaputin ogłosił zawieszenie broni na czas świąt to znaczy, że będzie intensywnie walił w Ukrainę z czego się da.
Wszystkiego najlepszego i Wesolych Świąt!
tusk i jego śmietanka niemiecka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1