04/06/2026
690 680 960

Nie daj się nabrać na tę metodę oszustów. Ostatnio jest coraz bardziej popularna

Do mieszkanki powiatu zamojskiego napisał oszust, który podawał się za jej córkę. Przekonywał, że telefon wpadł do toalety i nie może skorzystać z aplikacji bankowej, a pilnie musi opłacić rachunki m.in. zapłacić za nowy telefon. Kobieta nie miała możliwości wykonania przelewu o pomoc poprosiła wiec swoją siostrę. 56-latka bez wahania postanowiła wesprzeć siostrzenicę i wykonała przelew na kwotę prawie 3800 zł.

Zamojscy policjanci odnotowali kolejny przypadek oszustwa internetowego, w którym ofiarą padła 56-letnia mieszkanka powiatu. Do incydentu doszło, gdy kobieta otrzymała prośbę o pomoc finansową od swojej siostry, której córka rzekomo znalazła się w kłopotach. Historia, jak się później okazało, została zmyślona przez internetowych przestępców.

Oszustwo rozpoczęło się, gdy siostra 56-latki skontaktowała się z nią, prosząc o przelanie pieniędzy dla córki. Jak wynikało z korespondencji, córka miała problem z telefonem, który wpadł do toalety, przez co zablokowała dostęp do konta bankowego. W celu opłacenia rachunków i zakupu nowego urządzenia, poprosiła o przelanie kwoty 3790 złotych na podany numer rachunku. Siostra zgłaszającej, nie mogąc sama dokonać przelewu z powodu problemów z bankowością internetową, poprosiła 56-latkę o pomoc. Kobieta, nie zastanawiając się długo, przelała pieniądze.

Niestety, na tym oszustwo się nie skończyło. Po krótkim czasie oszust ponownie skontaktował się z ofiarą, informując o konieczności uregulowania kolejnego rachunku na prawie 5000 złotych, zapewniając jednocześnie, że cała kwota zostanie zwrócona za dwa dni. To wzbudziło podejrzenia 56-latki. Kobieta postanowiła zadzwonić do siostrzenicy, jednak nikt nie odbierał połączeń. Wtedy zadzwoniła do jej męża, który poinformował, że nie było żadnych problemów z telefonem ani prośby o pieniądze. Zrozumieli, że padła ofiarą oszustwa.

Po stracie prawie 3800 złotych, 56-latka zgłosiła oszustwo do swojego banku, a 2 września zawiadomiła o sprawie policję.

Policja apeluje o ostrożność i przypomina, aby zawsze weryfikować wiadomości przekazywane za pośrednictwem komunikatorów. W sytuacjach, gdzie pojawia się prośba o pieniądze, zaleca się kontakt z nadawcą wiadomości innym kanałem komunikacji. Tylko rozwaga i dokładna weryfikacja mogą uchronić przed utratą pieniędzy.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

13 komentarzy

  1. Rolnik spod granicy
    Ocena: 0

    I tak w rankingu prowadzi ksiądz zrobiony na wnuczka, a tuż za nim plasuje się inwestor do którego dzwonił sam prezydent…

  2. Ocena: 0

    🤣🤣🤣🤣

  3. Ciężko z myśleniem u ludzi aby najpierw zadzwonić i zweryfikować. Ehh

  4. Ocena: 0

    Ludzie już zapomnieli jak się normalnie dzwoni i rozmawia?

  5. Ocena: 0

    Do Rolnika spod granicy.
    Proszę o podanie dokładnych źródeł przekazanych przez Pana informacji. Pośmiejemy sie obaj.
    Pozdrawiam

    • Metody wyłudzenia na wnuczka
      Ocena: 0

      masz dostęp do wyszukiwarki google? to sobie wyszukaj: „ksiądz okradziony metodą na wnuczka”. Trochę trzeba nauczyć się używać komputera czy telefonu i możliwości internetu.

  6. na biedna nie trafilo ale na glupią

  7. Ocena: 0

    prosze pani , pani nie ma córki :]

  8. Trzeba mieć wapno w głowie żeby się na takie coś nabierać

  9. Ech śmieszki ja was nie kumam

  10. Ocena: 0

    Metody wyłudzenia na wnuczka
    Kiedy ja używałem komputerów Pana prawdopodobnie nie było na świecie. Polecam artykuł Gazety Wyborczej z roku 2015 jak to dokładnie było. To był rzeczywiscie przekręt metodą na wnuczka tylko w tym przypadku chodziło akurat nie o wnuczka tylko osobę z rodziny ksiedza ( dokładnie siostrzenicę )
    Pozdrawiam