09/06/2026
690 680 960

Nie było go na kwarantannie, pojechał odwiedzić babcię

Podczas kontroli osób przebywających na kwarantannie, policjanci ustalili, że jeden z mężczyzn opuścił miejsce, w którym powinien przebywać. Jak się okazało, pojechał on w odwiedziny do babci.

We wtorek po południu opolscy policjanci pojechali do jednej z miejscowości w gminie Józefów nad Wisłą, aby sprawdzić, czy mieszkający tam mężczyzna przebywa na kwarantannie.

Jak się okazało na miejscu, kontrolowanego mężczyzny nie było w mieszkaniu. Domownicy oświadczyli policjantom, że pojechał on do pobliskiej miejscowości odwiedzić babcię.

Policjanci rozpoczęli procedurę w kierunku art. 116 kodeksu wykroczeń, który określa odpowiedzialność karną za nieprzestrzeganie nakazów i zakazów przez chorego lub nosiciela choroby zakaźnej lub osoby sprawującej nad nimi pieczę. Za oddalenie się z miejsca kwarantanny grozi kara grzywny od 5 do 30 tysięcy złotych.

Policja kolejny raz apeluje o odpowiedzialne zachowanie, w tym o przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń, współpracę i realizowanie poleceń służb. Tylko odpowiedzialne, rozsądne postępowanie może uchronić naszych najbliższych przed zachorowaniem.

(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)

25 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Na wsiach się tej ciemnoty nie pilnuje.

    • Ocena: 0

      a w miastach jest tak ze przychodzi sobota/niedziela i tłumy ludzi nad zalewem…. to jest dopiero ciemnogród… :-/ i ograniczenie umysłowe….

  2. Chyba facet zle zyczy babci skoro tak ja naraza. A moze jest po prostu lekkomyslny.

  3. Ocena: 0

    Babcia zapisała mu chałupę, a chciałby się wprowadzić do niej jeszcze w kwietniu.

  4. Kamil ,Sam żes jest ciemniok cebularzu ?

  5. Ocena: 0

    W miastach wcale nie jest lepiej
    Ludzie opamiętajcie się

  6. Miastowy się znalazł,a w mieście samopas tylu ludzi chodzi po ulicach i też 2/10 zgarniają

  7. Ocena: 0

    Powinno być tj w Korei. Strzelać do takich.

  8. Co za cwana bestia. Liczył pewnie że babcia złapie wirusa, ale wcześniej jeszcze zdąży przepisać na niego spadek.

  9. W miastach łażą jak chcą i gdzie chcą, nikt ich nie pilnuje. Jedynie policja próbuje coś z tym zrobić. Na wsiach takie osoby z kwarantanny nie dość że pilnuje policja, to do tego sanepid i usłużni sąsiedzi po obu stronach. Tak więc nie piszcie że na wsiach jest gorzej. Poza tym jeśli jesteś w kwarantannie na wsi to możesz chodzić po swoim obejściu czy też doglądać inwentarz pod warunkiem że nie masz kontaktu z domownikami albo zachowasz odpowiedni odstęp i procedury sanitarne. W mieście z takim wychodzeniem jest problem tak więc tu też „kokosów” wielkich niema.

    • Ocena: 0

      Ta tylko na wsiach na łąkach nago siedzą….

      • Jak już to siedział „sam”, a że nago to już jego sprawa. Ja mu w taką zimową pogodę nie zazdroszczę.

  10. Pojechał do babci, żeby zawieźć jej koronawirusa ?