Najpierw popił, później zgłodniał. Potrawa w kuchence zaczęła się palić
11:48 23-01-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10:30 na osiedlu Tatary w Lublinie. Mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Odlewniczej poczuli zapach spalenizny. Gdy wyszli na klatkę schodową zobaczyli, że ta jest zadymiona. Natychmiast powiadomili służby ratunkowe.
Na miejsce przyjechała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz pogotowie energetyczne. Jak się okazało, znajdujący się pod wpływem alkoholu mężczyzna, postanowił podgrzać sobie jedzenie. Wstawił je do piekarnika, po czym usnął. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Strażacy musieli tylko sprawdzić i przewietrzyć pomieszczenia. Dla mężczyzny przygoda zakończyła się z kolei niezbyt pozytywnie. Pracownicy zakładu energetycznego, ze względu na zadłużenie, przy okazji odcięli mu dopływ prądu.
2017-01-23 11:30:05
(fot. lublin112.pl)


Ale społeczny pozytyw jest – ze względu na zadłużenie, przy okazji odcięli mu dopływ prądu.
Teraz będzie musiał mniej wypić, żeby opłacić zaległe rachunki i za ponowne podłączenie do sieci.
Chyba, że za niego zapłaci jaki MOPS, czy inny Caritas
czy do mikrofalówki wstawił jedzonko? :):):):)
pisze ze do piekarnika
Zupa Romans haha
jest napisane?
Chyba „JEST NAPISANE”. Wskazane zerknięcie do słownika przed publikacją, ponieważ krótka wypowiedź, a razi okrutnie oczy i język ojczysty.
Wideo z miejsca zdarzenia:
https://youtu.be/MRKeBOVP5yQ
a może potem zapomniał że wstawił jedzenie do piekarnika uważam że mogło tak być w jego domu
Piłeś – nie jedz
to teraz dopiero bym się bał – w ruch pójdą świeczki, może jakieś butle z gazem…
Ale dlaczego zakład energetyczny odciął mu prąd!????? tego nie rozumiem
Zapłać za prąd rachunki,to zrozumiesz wszystko
Uważam że mógł zapomnieć o tym że sobie wstawił żarcie do piekarnika
Nie dość ,że chłopinie żarcie się przypaliło to jeszcze prąd mu odcięli .
piłeś- nie jedz
Bo to pijak ! I złodziej ! Bo każdy pijak to złodziej !
’Ale człowiek w krawacie jest mniej awaturujący się ’ — ten raczej nie był.