29/07/2026
690 680 960

Tragiczny wypadek w Zaborzu. Nie żyje 72-letnia piesza potrącona przez samochód

72-letnia kobieta zmarła po potrąceniu przez samochód osobowy w miejscowości Zaborze w gminie Karczmiska w powiecie opolskim. Do tragedii doszło w środę, 29 lipca, przed godziną 10. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.

Do śmiertelnego wypadku doszło w środę, 29 lipca, na drodze powiatowej nr 2547L w Zaborzu. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 34-letni mieszkaniec gminy Kazimierz Dolny kierował Fordem i poruszał się w stronę miejscowości Uściąż.

Na prostym odcinku drogi, w obszarze zabudowanym, samochód potrącił 72-letnią mieszkankę gminy Karczmiska. Poszkodowana z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Pomimo udzielonej pomocy jej życia nie udało się uratować.

Kierowca Forda był trzeźwy

Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu wypadków drogowych. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady i rozpoczęli ustalanie dokładnego przebiegu tragedii.

Badanie trzeźwości wykazało, że 34-letni kierowca Forda był trzeźwy.

– Ustalamy szczegółowe okoliczności tego tragicznego w skutkach zdarzenia – przekazała nadkomisarz Sabina Piłat-Kozieł z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

Zebrany materiał dowodowy ma pomóc w ustaleniu przyczyn wypadku oraz odpowiedzi na pytanie, w jakich dokładnie okolicznościach piesza znalazła się na jezdni. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratora.

Policja ponownie apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o koncentrację i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.

– Apelujemy o rozwagę i zachowanie ostrożności na drodze. Chwila nieuwagi może kosztować zdrowie, a nawet życie – podkreśliła nadkomisarz Sabina Piłat-Kozieł.

Źródło: Policja Opole Lubelskie

3 komentarze

  1. Ocena: 0

    Widzimy tutaj tzw. bezpieczne 70-90km/h w zabudowanym. Dach z forda zerwany?

  2. Ocena: 0

    „w jakich dokładnie okolicznościach piesza znalazła się na jezdni” – Mogła iść chodnikiem, którego nie ma, albo przejść przejściem podziemnym/nadziemnym, którego też nie ma. Z pewnością 70-latka wykonała bardzo gwałtowny manewr, że kierujący nie zdążył nawet telefonu odłożyć.

Dodaj komentarz