05/06/2026
690 680 960

Nagranie wypadku wywołało burzę w sieci – oberwało się policji i dziennikarzom. Okazuje się, że bezpodstawnie (wideo)

Dawno żadne zdarzenie drogowe nie wywołało tak ogromnych kontrowersji, jak kolizja, jaka miała miejsce na jednym z zamojskich skrzyżowań. Okazuje się jednak, że policjanci mieli rację wskazując winę. Jest też wiele wyroków w podobnych sprawach, także uznających za winnego kierowcę, który wyjeżdżał z drogi podporządkwoanej. Kluczowy bowiem jest znak, jaki kierująca citroenem miała przed sobą.

162 komentarze

  1. Mamy ustrój, gdzie dwie zwalczające się partie polityczne robią to samo, ale gdy rządzą to jest praworządnością, a odsunięci od władzy – przestaje nią być.
    Mamy konstytucję, gdzie dwóch profesorów prawa ten sam zapis interpretuje na dwa, sprzeczne ze sobą sposoby.
    Mamy prawo podatkowe, z którym jako przedsiębiorca, z każdą pierdołą muszę pisać do naczelnika skarbówki o nadesłanie interpretacji, która będzie dla mnie wiążąca – i tylko w zależności od jego widzimisię, na podstawie konkretnego przepisu, coś mogę lub nie mogę zrobić.
    To dlaczego przepisy ruchu drogowego miałyby być jednoznaczne i logiczne?

  2. Redakcjo, podpieracie się przepisami ustalającymi zasady „włączania się do ruchu” co sami w artykule cytujecie. Tutaj nie ma mowy o włączaniu się do ruchu, gdyż citroen nie wyjeżdża z obiektu przydrożnego, z drogi wewnętrznej, czy strefy ruchu lub zamieszkania. Już na wstępie podjęliście błędne założenia, czego skutkiem są błędne wnioski. Nie chcę odnosić się do merytorycznej wiedzy lubelskich instruktorów czy wordu, którzy to „uczą” jeździć w lewo na rondzie ivnie znaja zasad zmianybpasa ruchu… ale nie są oni niestety autorytetem w dziedzinie ustawy pord. Tak więc cóż…

    • Ocena: 0

      Rzeczywiście przytoczona PRZEZ NAS część przepisów z Prd brzmiała niefortunnie gdyż wskazywała RÓWNIEŻ na włączanie się do ruchu, dlatego skorygowaliśmy tą część dotyczącą znaku A-7, aby nie wprowadzała zamieszania. Jednak należy pamiętać, iż znak A-7 nie dotyczy tylko kierowców włączających się do ruchu, lecz także m.in. wjeżdżających na skrzyżowanie itp.

      Pozdrawiamy

      • Tylko, że znak A-7 czyli potocznie „ustąp pierwszeństwa przejazdu” w tym przypadku jest warunkowy. Innymi słowy zyskuje ma znaczeniu tylko w sytuacji niewyznaczonych pasów ruchu lub gdy pasy ruchu wyznaczone są co prawda lecz zasłania je śnieg, błoto itp. Tutaj skręt odbywa się bezkolizyjnie poprzez wyznaczony pas ruchu co za tym idzie nie można przypisać winy wymuszenia pierwszeństwa pojazdów znajdującemu się na swoim, wyznaczonym pasie. Jedyną winą jest zmiana pasa ruchu a tej zmiany dokonał ciężarowy. Pozdrawiam i dzięki za odp

        • Ocena: 0

          Szanowna redakcja raczy przytoczyć przepis odnoszący się do ustąpienia pierwszeństwa. Kierująca citroenem nie naruszyła tego przepisu.

  3. Super! Czyli można bezkarnie taranować innych kierowców odpowiadając tylko za jazdę po powierzchni wyłącznej! Dziękuję za artykuł!

  4. Ocena: 1

    Poznamy nazwiska „pseudo ekspertów” którzy widzą winę kierujacej Citroenem czy nie?

  5. Ocena: 1

    Ta kobieta ma szanse wygrać w sądzie, a pomoże jej ta tylna kamera. Wszystko wskazuje na to, że kierujący ciężarówką z pasa do skrętu w prawo pojechał na WPROST! Dlatego znalazł się na jej pasie. Nie wierzę, że gwałtownie szarpnął kierownicą i tam się znalazł. Mało tego, po co miałby zmieniać pas, na pas, który jest w zaniku i wyraźnie widać znaki poziome P-9 (strzałka naprowadzająca w lewo)? Miejsce akcji maps/@50.7313361,23.2802192,3a,20.9y,173.67h,83.95t/data=!3m6!1e1!3m4!1sovVD9IeRJREJtHtaEuP9xQ!2e0!7i16384!8i8192?entry=ttu

  6. Redakcjo nie pogrążajcie się już bardziej i nie brońcie z uporem maniaka przegranej sprawy! Kierowca ciężarówki zignorował znak poziomy P21 strefa wyłączona z ruchu, znak P2 linia pojedyncza ciągła, do tego z pasa do skrętu pojechał prosto. Kierująca miała znak A7 ale od znaku do kolizji jej droga nie przecinała się z żadną inną mogła również domniemywać że kierowca zawodowy zastosuje się do art 4 PoRD. A ją bezpośrednio dotyczył art 22 PoRD. Jazda pasem włączającym do linii przerywanej i zmiana pasa ruchu a nie jak błędnie podajecie włączanie się do ruchu! Miejcie odwagę przyznać się do błędu bo krzywdzicie tą kobietę!

    • Ocena: -1

      Sypiesz paragrafami, ale piszesz głupoty. Szczególnie z tym domniemaniem. Odsyłam do zasady ograniczonego zaufania.

      Winnym kolizji będzie kierowca citroena.

      Na analogicznej zasadzie: jeśli rowerzysta będzie przejeżdżał przez przejście dla pieszych (powoli) i zostanie rozjechana przez samochód, to mimo popełnienia wykroczenia, winnym wypadku będzie bezsprzecznie kierowca auta

      Albo: Jeśli pieszy przechodzi na czerwonym, to możesz go przejechać, zabić i uniknąć nawet mandatu?

      Ludzie, włączcie myślenie 🙂

      • No to sam włącz myślenie. Kierowca ciężarówki przejechał przez obszar wyłączony z ruchu. Jakby tam był trawnik to też miałby pierwszeństwo???

      • Zachowanie szczególnej ostrożności to pojęcia szerokie jak rzeka i nie wyjaśnia dokładnie co to znaczy. Za to art 4 już tak: [Zasada ograniczonego zaufania (zasada względnej ufności)]
        Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania. Jakbyś to wiedział to nie pisałbyś głupot.

  7. Ocena: 1

    Znak ostrzegający o ustąpieniu pierwszeństwa przejazdu jest poparty znakami poziomymi określającymi sposób włączenia się do drogi z pierwszeństwem, tzn. pas rozbiegowy. Przy zwykłych skrzyżowaniach są linie z trójkącików, tu jest linia przerywana pozwalająca na zmianę pasa z zachowaniem ostrożności, przy czym tuż za jezdnią wyłączoną z ruchu jest linia ciągła, którą przekroczyła ciężarówka nie dając szans osobówce na sprawdzenie o możliwości włączenia się do ruchu. Moim zdaniem konieczne jest zapytanie dla twórców pasów rozbiegowych o zamysł organizacji jaką mają odgrywać rolę, a nie snuć rozważania co poeta miał na myśli. Sprawdźmy u źródła!

    • Twórca pasów miaby rozstrzygnąć winnego wypadku?
      „Ciekawy” pomysł…..

      • Ocena: 0

        Nie winę, a zamysł zastosowanych rozwiązań. Każda kreska, każdy znak, ma jakiś cel, jeśli nie spełnia swej roli, do poprawki.

  8. ja obstawiam winę zawodowca

  9. Szanowna Redakcjo i wszyscy, którzy mienicie się znawcami tematu.
    Na szczęście w Polsce nie mamy prawa precedensu i każdy sąd może interpretować przepisy dowolnie (byle w granicach prawa).
    Śmiem twierdzić, że się mylicie.
    1. Kierująca miała obowiązek ustąpić pierwszeństwa, ale TYLKO w granicach prawa, czyli włączając się z „rozbiegówki” na pas ruchu, po którym poruszał się pojazd ciężarowy.
    2. Kierujący pojazdem ciężarowym NIE miał prawa przejechać przez powierzchnię wyłączoną z ruchu i linię ciągłą oddzielającą pasy ruchu.
    Bezpośrednią przyczyną kolizji jest zachowanie kierowcy pojazdu ciężarowego.
    Jeżeli nie wierzycie, to odszukajcie sobie proszę wyroki z analogicznych zdarzeń na drogach szybkiego ruchu, gdzie stojący lub wolno poruszający się pojazd jest taranowany przez kierującego pojazdem poruszającym się pierwotnie po innym pasie ruchu.
    Do panów policjantów obsługujących to zdarzenie mam dwa pytania.
    1. Czy w Polsce oznakowanie pionowe i poziome jest równoważne?
    2. Czy wolno nie przestrzegać jakiegoś rodzaju oznakowania? Dla ułatwienia pomińmy przypadki szczególne.

    • „Bezpośrednią przyczyną kolizji jest zachowanie kierowcy pojazdu ciężarowego.”

      Jest właśnie odwrotnie. Bezpośrednią przyczyną było wjechanie osobówki w ciężarówkę.
      A to że kierowca ciężarówki przyczynił się do tego, to fakt.

      Nie wierzymy i nie będziemy szukać.
      A dlaczego nie podałeś jakiejś sygnatury akt do wglądu razem z linkiem
      Pewnie dlatego, że takowych nie ma 🙂

  10. Ocena: 1

    Nie zgadzam się z tym co tu zostało napisane, tir zjechał z drogi z pierwszeństwem na drogę podporządkowaną, którą poruszała się ta kobieta, zmienił tor jazdy. Przed skrzyżowaniem są dwa pasy jeden na wprost i do skrętu w prawo. Prawy pas na skrzyżowaniu nie jest częścią drogi z pierwszeństwem. Do tego jak przyjrzycie się na nagraniu to na lewo znajduje się pas, gdzie zatrzymuje się auto by ustąpić pierwszeństwo w momencie jak chce skręcić w lewo, ten tir mógł nie tylko zmieść nagrywającą ale auto STOJĄCE w miejscu do skrętu w prawo.