Nad Zalew Zemborzycki podjechał porozbijany volkswagen. Kierowca zwyzywał policjantów, trafił do celi
21:10 12-01-2026 | Autor: redakcja
W niedzielę, 11 stycznia, spacerujące w okolicach Zalewu Zemborzyckiego osoby zwróciły uwagę na volkswagena, który wjechał na parking przy al. Bryńskiego. Auto było porozbijane z każdej strony, miało też rozbitą szybę. Kierowca zaś zachowywał się, jakby był pijany. O wszystkim powiadomiona została policja.
Kiedy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, z auta dobiegała głośna muzyka. Silnik był uruchomiony, jednak siedzący w pojeździe mężczyzna zaprzeczył, aby kierował samochodem. Potwierdził jednak, że to jego auto.
Wyczuwalna była od niego woń alkoholu, lecz odmówił poddaniu się badaniu alkomatem. Mało tego, zareagował agresją na widok funkcjonariuszy. Nie tylko nie chciał wykonywać poleceń, to na dodatek zaczął wyzywać policjantów używając słów obraźliwych.
Kiedy prośby o zachowanie spokoju nie przyniosły żadnego rezultatu, a wręcz spowodowały odwrotny skutek, funkcjonariusze musieli użyć środków przymusu bezpośredniego. Następnie mężczyznę osadzono w policyjnej celi. Wcześniej pobrana została od niego krew do analizy pod kątem alkoholu oraz środków odurzających.
Galeria zdjęć
Dzban roku 🤣
na glebę patola , mordą do śniegu
To pewnie ten wytatuowany wirażka.
Jednego śmiecia mniej , przynajmniej na chwilę
Pewnie szykował furę na jazde po lodzie
To jest zabronione? A nawet gdyby było to policja wpierw sprawdzi wszystkim wędkarzom karty wędkarskie, potem przetrzepie dzieci czy nie mają przetrzymanych zbyt długo książek z biblioteki szkolnej, a gdy pozostanie im do skontrolowania podejrzany samochodzista łamiący ewidentnie przynajmniej 5 przepisów, to odpowiedzą, że zalew to nie droga publiczna, więc nic nie mogą.
Jak to mówią ” Cienki Bolek ” 🙂 Zastanawiające jest to, że policjanci takie coś muszą o coś prosić zamiast od razu mu wpie……lic. Tak dla przykładu albo dla rozrywki.
Pewnie pijany ewentualnie naćpany
Zaparkował inwalida i od razu donos.
Pewnie jakiś rowerzysta przejeżdżał obok i pozazdrościł kabrioletu.
Z taką folią kuchenną w oknie to temperatura odczuwalna wynosi jakieś -50’C, więc trzeźwa morda by od razu zamarzła. W takich warunkach gębę trzeba nasączyć alkoholem.
Porozbijany? Wygląda lepiej niż przeciętne auto.
Po jakiemu zaciągał??