05/06/2026
690 680 960

Na tej drodze dochodzi do groźnych wypadków. Takie zachowanie jest karygodne

Na drodze wojewódzkiej nr 747, znanej z częstych wypadków, kierowca busa zignorował przepisy, wyprzedzając pojazd na przejściu dla pieszych. Takie nieodpowiedzialne zachowanie stwarza poważne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu.

Droga wojewódzka nr 747, łącząca Lublin z Bełżycami i dalej biegnąca aż do granicy województwa lubelskiego, od lat cieszy się złą sławą. Mimo stosunkowo dobrej infrastruktury, odcinek ten jest miejscem licznych wypadków, z których część kończy się tragicznie. Szczególnie niebezpieczny jest fragment trasy między Lublinem a Bełżycami, gdzie dochodzi do licznych kolizji oraz wypadków śmiertelnych.

Wczoraj kierowca busa, jak wynika z relacji świadka, wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. Na odcinku tej drogi, pomiędzy Lublinem a Bełżycami, wyprzedził pojazd na przejściu dla pieszych, ignorując podstawowe zasady ruchu drogowego. Takie zachowania stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia pieszych oraz innych użytkowników drogi.

Zgodnie z polskim prawem, szczególną ochroną objęci są piesi w rejonie przejść. Art. 26 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym nakłada na kierowców obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przed przejściem oraz ustąpienia pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście lub już się na nim znajdującemu. Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych oraz bezpośrednio przed nim jest surowo zabronione i karane wysokim mandatem oraz punktami karnymi. Tego typu manewr znacząco ogranicza widoczność i drastycznie zwiększa ryzyko potrącenia pieszego.

Mimo zaostrzonych przepisów oraz rosnącej świadomości zagrożeń, nadal zdarzają się kierowcy, którzy bagatelizują bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Apelujemy do wszystkich kierowców o rozwagę, zwłaszcza na drodze wojewódzkiej nr 747, gdzie ryzyko wypadków jest wysokie. Przypominamy, że każda lekkomyślna decyzja za kierownicą może mieć tragiczne skutki. Bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialności każdego z nas.

25 komentarzy

  1. za taki manewr kierowca powinien mieć cofnięte prawo jazdy i być skierowanym na powtórny kurs i egzamin. Dopóki nie będzie ostrych i egzekwowanych kar, dopóty będziemy mieli takich wariatów na drogach.

  2. Ocena: 5

    Ale na tym odcinku drogi to standard zachowanie. A tym bardziej wyprzedzanie osób co jada przepisowo szczególnie w pobliżu szkoły w Matczynie, gdzie jest ograniczenie 50km/h. Nawet przez Radawiec Duży większość leci powyżej 70km/h. Kiedy ktoś postawi tam parę fotobudek, lub odcinkowy pomiar i się trochę uspokoi jazda szaleńców, co się spieszą złapać pociąg na przejeździe stacja Motycz.

    • Ocena: 0

      to skoro większość leci 70 to czemu nie zrobić tam 70 km/h ??? Czy urzędas do spółki z Policmajstrem jest mądrzejszy od użykowników tych dróg.

      Tak jest w całej europie, że 50 to jest w wyjątkowym przypadku.

      A u nas nasrają przejść dla pieszych co chwila i ograniczenie do 50 na odcinku 600-800 metrów bo jest dwa przystanki PKS w szczerym polu.

      Tylko w polszy jest tak, że teren zabudowany zaczyna się razem z administracyjna granicą miejscowości.

      Niemcy już dawno wpadli na to, ze główna przelotowa droga przez wieś do jest 70-80km/h.
      Dwa przejścia w wiosce i światła w centrum miejscowości. I to wszystko.

      No i w polsce nagminnie trafia się ktoś kto jedzie poniżej dopuszczalnej prędkośći.
      Nawet jak go autobusem wyprzedza to nie domyśli się, że jedzie za wolno.
      Taki szeryf z kamerą co jedzie 45 a pozniej 70 na 90.

  3. Większość tak jeżdżących to LOP i LUB. Przypadek…? I to nie tylko na tej trasie.

  4. Racje ma mój lekarz rodzinny dojeżdżający do pracy Dw835 z Lublina do Wysokiego” zrobili nam przedmieścia do Piotrkowa”

  5. Niestety wokół Lublina samorządy pozwoliły wszędzie nas+ać domów bez ładu i składu. Nawet dróg szybszego ruchu lub obwodnic nie ma gdzie wybudować bo w każdym miejscu jakiś dom czy budynek stoi.

  6. Początek artykułu i od razy teza „Mimo stosunkowo dobrej infrastruktury” która ma sugerować, że wszystkiemu winni są kierowcy. Ciekawe na podstawie czego taka teza? Czy redaktor jechał tą drogą? Czego nie napiszecie, że przez cały ten odcinek tj. od lasu w Pawlinie do samego Lublina (kilka kilometrów) przez cały czas jest linia podwójna i nie ma możliwości wyprzedzić nawet pojazdu wolnobieżnego? Ta droga to porażka – ostre łuki poziome i pionowe nawet w miejscu gdzie droga zaprojektowana była po nowym śladzie i można było tego uniknąć. Ale cóż najlepiej zwalać winę na kierowców…..

  7. Na front go, niech pilnuje granicy z Bialorusią

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Ciekawe jest jeszcze to czy ten co wyprzedzał robi to zawsze w takim miejscu,gdy są piesi rowerzyści i dużo pojazdów.Wybral źle miejsce do wyprzedzania,bo na przejściu i nie wytłumaczy się ze się szeroko rozglądał i oceniał niebezpieczeństw

  9. Za takie wyprzedzanie powinny być badania PSYCHOTECHNICZNE, a po pozytywnym wyniku, ponowny egzamin w WORD

  10. jak za kierownicą p isda to musiał wyprzedzić