05/06/2026
690 680 960

Przyjechali udzielić pomocy, nie żyje ratownik medyczny zaatakowany nożem. Lubelscy ratownicy składają kondolencje

W sobotę w Siedlcach doszło do dramatycznego zdarzenia podczas interwencji zespołu ratownictwa medycznego. Ratownicy zostali zaatakowani nożem w trakcie udzielania pomocy pacjentowi. W wyniku napaści śmierć poniósł 64-letni ratownik medyczny, a drugi z członków zespołu doznał obrażeń ręki.

W Siedlcach na Osiedlu Tysiąclecia, przy ulicy Sobieskiego, doszło wczoraj około godziny 19.00 do tragicznego zdarzenia. Podczas udzielania pierwszej pomocy jeden z ratowników medycznych został zaatakowany nożem przez pacjenta. Mimo szybkiej interwencji i podjętej reanimacji życia 64-letniego ratownika medycznego nie udało się uratować. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawcą był 57-letni mężczyzna, który w chwili zdarzenia miał być pod wpływem alkoholu. Napastnik został zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań.

– Podczas udzielania pomocy medycznej 57 letniemu mężczyźnie ranił on ostrym narzędziem najprawdopodobniej nożem ratownika medycznego wykonującego czynności medyczne. Niestety 64-letni ratownik medyczny, pomimo udzielonej mu pomocy zmarł w szpitalu. Dodatkowo w rękę został zraniony drugi ratownik któremu została udzielona pomoc. Sprawca został zatrzymany, był pod wpływem alkoholu, a na miejscu trwają czynności policji pod nadzorem prokuratora – przekazała wczoraj Ewelina Radomyska oficer prasowa siedleckiej policji.

Krajowa Izba Ratowników Medycznych w oficjalnym komunikacie poinformowała, że poszkodowany ratownik mimo podjętej reanimacji zmarł w szpitalu. Obecnie w sprawie tego zdarzenia trwa policyjne śledztwo.

– Z przykrością i smutkiem informujemy, że nasz Kolega pomimo podjętych czynności resuscytacyjnych i wysiłku całego personelu medycznego zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Łączymy się w bólu z najbliższymi – napisano w mediach społecznościowych.

Atak ten zwraca uwagę na problem bezpieczeństwa personelu medycznego oraz na zbyt niskie kary przewidziane za tego typu przestępstwa. Zgodnie z obowiązującym prawem za naruszenie nietykalności cielesnej ratownika grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do trzech lat. Kary mogą być zaostrzone w przypadku poważnych uszczerbków na zdrowiu lub śmierci poszkodowanego.

Kondolencje po tym tragicznym zdarzeniu płyną z całego kraju, również z Lublina.

– Nie żyje ratownik medyczny „RM-Meditrans” SPRiS w Siedlcach. Został zaatakowany przez mężczyznę, któremu udzielał pomocy. Jesteśmy zbulwersowani brutalnym atakiem na ratownika medycznego. Nie tolerujemy przemocy wobec tych, którzy ratują nasze życie! Składamy kondolencje dla pogrążonej w żałobie rodziny, bliskim oraz współpracownikom „RM-Meditrans” SPRiS w Siedlcach – przekazało w mediach społecznościowych Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe SP ZOZ w Lublinie.

8 komentarzy

  1. Ocena: 14

    Tylko natychmiastowa utylizacja tego śmiecia będzie sprawiedliwym wyrokiem. Żadne cackanie i szukanie usprawiedliwienia takiego czynu!

  2. TRAGEDIA

  3. Tylko CZAPA !

  4. Na co wysyłać Rki to pijaków? policja powinna takich łapać i na IW zawozić

  5. Ocena: 5

    Nie ratować tych alkoholików. Może ktoś inny w tym czasie potrzebował pomocy i karetka nie mogła pojechać, bo jakiegoś zwyrodnialca trzeba było ratować.

  6. A kto ich wezwał do tego mordercy bo raczej on sam tego nie zrobił

  7. dlatego nie głosuję na P….S , potem gość złoży prośbę o ułaskawienie i zostanie więźniem politycznym

  8. To się zus ucieszyl bo zara musieliby emeryturke płacić