Na jednej z lubelskich ulic zapadła się jezdnia. Są spore problemy z przejazdem
17:39 05-02-2026 | Autor: redakcja
W czwartkowe popołudnie, 5 lutego, na ul. Wileńskiej w Lublinie zaczęła się zapadać jezdnia. Zdarzenie miało miejsce na przejściu dla pieszych, na wysokości targowiska. W pewnym momencie w nawierzchni pojawiła się sporych rozmiarów dziura.
Na miejscu interweniowała policja. Teren został zabezpieczony. Okazało się, że ulica została podmyta przez wodę. Nastąpiło to najprawdopodobniej wczoraj, gdyż jak nam przekazano, w pobliżu wystąpiła awaria wodociągowa.
Obecnie działania rozpoczynają pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa naprawa zapadniętej jezdni.
Występują spore utrudnienia w ruchu. Zablokowane są dwa pasy jezdni. Pojazdy przepuszczane są wahadłowo.
Spoko, zaraz postawią znak z ograniczeniem do 30km/h
I zabiorą po dwóch latach. Albo wcale.
Kurde, tyle zużytej wody, ciekawe komu fulara naliczy opłatę za śmieci na tej podstawie…
Oczywiście tobie. Solidarnie z innymi użytkownikami wybulisz za tę wodę, naprawę rury oraz jezdni, razem z małym narzutem na pensję wspomnianej urzędniczki i jej podobnych. Plus oczywiście vat. Jeszcze jakieś pytania?
Ale nie będzie ten drobny wypadek miał wpływu na coroczne premie, oczywiście te dla zarządu ?
przejezdzajac tamtedy praktycznie codziennie można było odczuć ,że cos jest nie tak w tym miejscu . kwestia czasu az wkońcu się zapadła. ale co się dziwić od lat nie remontowana droga , każda nierównośc wkońcu daje o sobie znać
Lublin stoi na glebie lessowej a ta jak dostanie wody to ..
znika.
Przy rondzie z Pniakiem trzeba zrobic porządek, stawiają na trawie samochody nawet naczepy rozjeżdzają i nanoszą błoto na asfalt.
A co się zapadło, przystanek MPK LKJ w stronę miasta przed godziną 12? MPK nie jechało jakieś pół godziny! Ludzie taxi zamawiali!
Widać do piekła osuwa się wielka lewacka murowana wieś.
To pilnuj swojej chałupy i stodoły zamiast urządzać wycieczki do Lublina żeby miasto zobaczyć.
Ty lepiej martw się aby legalni pisowscy migranci do nieba was posłali.
KOdziarze wołali, że nie ma nielegalnych. Coś się zmieniło? Bierz lepiej termos, pizzę i leć na granicę wspomagać tych biednych tułaczy.
Razem z inteligentnym inaczej krużgankiem oświaty?
Cza-cza-czarzasty ciągnie.