Do groźnego zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej nr 747, na trasie Lublin – Bełżyce, na przejściu dla pieszych w Radawcu Dużym. Cała sytuacja została zarejestrowana na filmie, który pojawił się w sieci.
Zapraszać pieszych na przejście bez względu czy ten z naprzeciwka się zatrzyma czy nie. Szeryfować , filmować, bohaterzyć. Niedźwiedzia przysługa.
abc
Ocena: 0
Nie wiem. Jeżdżę trochę samochodem jako kierowca i nie miałem jeszcze sytuacji, aby pieszy „rzucał się” pod koła. Gdy widzę pieszego, to zatrzymuję się przed przejściem. Gdy jestem pieszym dla ogromnej większości kierowców zatrzymanie się i przepuszczenie mnie to również nie problem. Natomiast część kierowców, przepraszam – posiadaczy praw jazdy – i to w przeważającej części są kobiety kurczowo trzymające się kierownicy i „mające pierwszeństwo bo są na szerszej drodze” obserwujących tylko co się dzieje pięć metrów przed maską a także rowerzystów, ma problem nawet z przestrzeganiem przepisów, które obowiązują od dawna – np. obowiązek przepuszczenia pieszego gdy skręca się w drogę poprzeczną.
Łukasz
Ocena: 0
To mało jeździsz albo masz dużo szczęścia. Mi kilka razy się zdarzyło że taki pieszy wszedł jeszcze w takim miejscu że udało się zatrzymać, ale też są tacy co stoją jak jesteś daleko i wchodzą prosto przed maskę, taka moda wyłudzaczy odszkodowania z za wschodniej granicy. Kiedyś uczono że przed rozpędzony pojazd się nie wchodzi, a teraz.. no cóż, najłatwiej zrobić kierowcę zawsze winnym, w końcu płaci OC, a UFG śpi spokojniej.
AAA
Ocena: 0
Tak kierowca ma być przede wszystkim ODPOWIEDZIALNY za skutki prowadzenia, dlaczego nie zwalniasz przed pdp ??? jesli pieszy widzi ciebie z daleka a ty nic sobie nie robisz z tego że on czeka ,Ty prujesz dalej, pieszy wchodzi bo miałeś absolutnie wystarczająco czasu aby zwolnić i na to on liczy.
to ja
Ocena: 0
widocznie w tvpis nie ma czasu żeby wcisnąćtakie pierdoły międzyaudycje wychwalające władzę.
Bus
Ocena: 0
To nie był teren zabudowany więc powinni grzecznie stać i czekać na pustą ulicę a nie pchać się pod koła bo coś słyszeli o pierszeństwie na przejściu
AAA
Ocena: 0
A tyś się z której choiniki urwał??. Jest tam pdp czy go tam nie ma !!
AAA
Ocena: 0
Mało , tam jest jeszcze przejazd rowerowy, czas najwyższy sie doszkolić a przede wszystkim zdjąc nogę z gazu i przepuszczać pieszych i rowerzystów bo taki masz obowiązek i jeśli nie chcesz nikogo mieć na sumieniu.
Ad.
Ocena: 0
Kierowco Bombowca!
???!
Też sporo jeżdżę i sytuację które opisujesz mi również się zdażały. To irytujące. Człowiek wychodzi na idiotę. Wypadałoby zaciągnąć ręczny, wysiąść i siłą przeciągnąć plotkujące baby na drugą stronę jezdni.
Skąd kierowca ma wiedzieć kto chce przejść a kto nie? Przecież nie ma zakazu stania sobie przed przejściem. Co będzie gdy po takiej sytuacji pieszy nagle się zdecyduje jednak przejść, a kierowca ruszy (będąc już pod…wionym)?
Ad.
Ocena: 0
Dwa słowa jeszcze do Frania (skoro nikt nie pisze).
Wszyscy na 112 Lublin kochamy Cię Franiu. Gdyby nie Twoje merytoryczne i przemyślane pod względem rzeczowości konstruktywne opinie, twierdzenia objaśnianie nam, prostym ludziom mechanizmów myślowych zarówno ogólnospołecznych jak i jednostkowych osobistego pojmowania świata i spraw z nim związanych nie wiedzielibyśmy gdzie przód, a gdzie tył.
Jednak tym razem powiem wprost: chrzanisz głupoty.
Przede wszystkim nowy, zmieniony przepis zakłada że kierujący MUSI czytać w myślach pieszego i WIEDZIEĆ co on zamierza zrobić w przyszłości (czyli za chwilę). To są urojenia jakiegoś niedorobionego prawnika który za pomocą paragrafu usiłuje uczynić świat idealnym (stalinowskie metody). Gdy byłem młodszy nie potrzeba było paragrafów do regulowania spraw międzyludzkich (np. pieszy kierowca). Każdy nie tylko dbał o swoje bezpieczeństwo i innych, ale myślał też o tym by drugiego nie przestraszyć, nie narazić, nie zmusić do czegokolwiek. Ludzie posiadali empatię. Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe. Ludzie posiadali sumienie które nie pozwalało im czynić zła. Dzisiejszemu społeczeństwu do tego, by nie czynić zła, potrzebny jest PARAGRAF. Ten miał pierwszeństwo a tamten powinien czekać. Ludzie!!! Co za różnica!? Prawo powinno stanowić wyłącznie ogólne zasady ruchu. Każda próba uczynienia prawa przesadnie szczegółowym (tak jak ma to miejsce w przypadku pierwszeństwa na przejściu) jest tylko ośmieszaniem tego prawa i jego degradacją. Tak mówię.
Zapraszać pieszych na przejście bez względu czy ten z naprzeciwka się zatrzyma czy nie. Szeryfować , filmować, bohaterzyć. Niedźwiedzia przysługa.
Nie wiem. Jeżdżę trochę samochodem jako kierowca i nie miałem jeszcze sytuacji, aby pieszy „rzucał się” pod koła. Gdy widzę pieszego, to zatrzymuję się przed przejściem. Gdy jestem pieszym dla ogromnej większości kierowców zatrzymanie się i przepuszczenie mnie to również nie problem. Natomiast część kierowców, przepraszam – posiadaczy praw jazdy – i to w przeważającej części są kobiety kurczowo trzymające się kierownicy i „mające pierwszeństwo bo są na szerszej drodze” obserwujących tylko co się dzieje pięć metrów przed maską a także rowerzystów, ma problem nawet z przestrzeganiem przepisów, które obowiązują od dawna – np. obowiązek przepuszczenia pieszego gdy skręca się w drogę poprzeczną.
To mało jeździsz albo masz dużo szczęścia. Mi kilka razy się zdarzyło że taki pieszy wszedł jeszcze w takim miejscu że udało się zatrzymać, ale też są tacy co stoją jak jesteś daleko i wchodzą prosto przed maskę, taka moda wyłudzaczy odszkodowania z za wschodniej granicy. Kiedyś uczono że przed rozpędzony pojazd się nie wchodzi, a teraz.. no cóż, najłatwiej zrobić kierowcę zawsze winnym, w końcu płaci OC, a UFG śpi spokojniej.
Tak kierowca ma być przede wszystkim ODPOWIEDZIALNY za skutki prowadzenia, dlaczego nie zwalniasz przed pdp ??? jesli pieszy widzi ciebie z daleka a ty nic sobie nie robisz z tego że on czeka ,Ty prujesz dalej, pieszy wchodzi bo miałeś absolutnie wystarczająco czasu aby zwolnić i na to on liczy.
widocznie w tvpis nie ma czasu żeby wcisnąćtakie pierdoły międzyaudycje wychwalające władzę.
To nie był teren zabudowany więc powinni grzecznie stać i czekać na pustą ulicę a nie pchać się pod koła bo coś słyszeli o pierszeństwie na przejściu
A tyś się z której choiniki urwał??. Jest tam pdp czy go tam nie ma !!
Mało , tam jest jeszcze przejazd rowerowy, czas najwyższy sie doszkolić a przede wszystkim zdjąc nogę z gazu i przepuszczać pieszych i rowerzystów bo taki masz obowiązek i jeśli nie chcesz nikogo mieć na sumieniu.
Kierowco Bombowca!
???!
Też sporo jeżdżę i sytuację które opisujesz mi również się zdażały. To irytujące. Człowiek wychodzi na idiotę. Wypadałoby zaciągnąć ręczny, wysiąść i siłą przeciągnąć plotkujące baby na drugą stronę jezdni.
Skąd kierowca ma wiedzieć kto chce przejść a kto nie? Przecież nie ma zakazu stania sobie przed przejściem. Co będzie gdy po takiej sytuacji pieszy nagle się zdecyduje jednak przejść, a kierowca ruszy (będąc już pod…wionym)?
Dwa słowa jeszcze do Frania (skoro nikt nie pisze).
Wszyscy na 112 Lublin kochamy Cię Franiu. Gdyby nie Twoje merytoryczne i przemyślane pod względem rzeczowości konstruktywne opinie, twierdzenia objaśnianie nam, prostym ludziom mechanizmów myślowych zarówno ogólnospołecznych jak i jednostkowych osobistego pojmowania świata i spraw z nim związanych nie wiedzielibyśmy gdzie przód, a gdzie tył.
Jednak tym razem powiem wprost: chrzanisz głupoty.
Przede wszystkim nowy, zmieniony przepis zakłada że kierujący MUSI czytać w myślach pieszego i WIEDZIEĆ co on zamierza zrobić w przyszłości (czyli za chwilę). To są urojenia jakiegoś niedorobionego prawnika który za pomocą paragrafu usiłuje uczynić świat idealnym (stalinowskie metody). Gdy byłem młodszy nie potrzeba było paragrafów do regulowania spraw międzyludzkich (np. pieszy kierowca). Każdy nie tylko dbał o swoje bezpieczeństwo i innych, ale myślał też o tym by drugiego nie przestraszyć, nie narazić, nie zmusić do czegokolwiek. Ludzie posiadali empatię. Nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe. Ludzie posiadali sumienie które nie pozwalało im czynić zła. Dzisiejszemu społeczeństwu do tego, by nie czynić zła, potrzebny jest PARAGRAF. Ten miał pierwszeństwo a tamten powinien czekać. Ludzie!!! Co za różnica!? Prawo powinno stanowić wyłącznie ogólne zasady ruchu. Każda próba uczynienia prawa przesadnie szczegółowym (tak jak ma to miejsce w przypadku pierwszeństwa na przejściu) jest tylko ośmieszaniem tego prawa i jego degradacją. Tak mówię.