Musieli uciekać z przejścia, aby uniknąć potrącenia (wideo)
07:41 18-06-2021 | Autor: redakcja
Nagranie pojawiło się w kompilacji dwóch nagrań prezentujących zachowania kierowców po 1 czerwca. Wtedy to weszły w życie zmiany w przepisach dotyczących pieszych.
Na filmie widzimy groźną sytuację na przejściu dla pieszych na drodze wojewódzkiej nr 747. Grupa osób z rowerami oczekiwała na przejście przez jezdnię. Kiedy jeden z kierowców zwolnił, wówczas piesi zaczęli kierować się na pasy. Jadący z naprzeciwka pojazd nie zatrzymywał się, więc piesi widząc, co się dzieje, zaczęli się cofać.
Wówczas osoba kierujący tym pojazdem straciła nad nim panowanie i mało nie zderzyła się autem na przeciwległym pasie ruchu. Ku przestrodze!
(fot. wideo YouTube STOP CHAM)
Człowieku jeden z drugim masz trupa bez amortyzatorów, hamulców z luzami w układzie kierowniczym…jeździj, ale do diabła powoli bo nie masz samochodu który w takiej sytuacji pozwoli ci nad nim zapanować !!! Śmiech mnie ogarnia jak na autostradzie pędzi byle g…o mało się nie wzbije w powietrze.Nie wiem, co za komfort jazdy czymś takim z taką prędkością, chyba kiere trzyma zębami. No ale policjanty łapią mesia co zap…ina 200 bo szybko.Ale to jest samochód do takich prędkości stworzony gdzie układ hamulcowy kosztuje wiecej niż niejedno g… pędzące 150 na granicy swoich możliwości.
Weź, bo się zaraz zleci tłum urażonych posiadaczy aut zagrażających bezpieczeństwu, którzy zaczną krzyczeć, że hamulce i sprawne amortyzatory to fanaberia.
Ja bym nie dał rady, jest to dla mnie zbyt drastyczne
no niestety kogo obchodzą jakieś nowelizacje kodeksu ….
co nie zmienia faktu że w mieście kultura wobec pieszych wzrosła i to cieszy – piszę jako kierowca ;p
Oto jak wygląda wprowadzenie nowych zasad w praktyce. Masakra!! Widok wchodzącego pieszego wprost pod nadjeżdżający pojazd jadący po śliskiej/mokrej jezdni mrozi krew w żyłach. Ile ludzi zostanie kalekami lub zginie, bo ktoś doszedł do wniosku, iż niechronionego uczestnika ruchu drogowego należy dodatkowo ochronić.
A kiedyś wystarczyło proste/ w lewo w prawo i jeszcze raz w lewo, a gdy JUŻ MOŻNA, wejdź na pasy. Co to teraz będzie, np. na przejściach poza terenem zabudowanym lub na drogach wielopasmowych? Dramat.
„A kiedyś wystarczyło proste/ w lewo w prawo i jeszcze raz w lewo” – Wystarczało? Chyba największa liczba ofiar na PdP w całej Europie. Jak to wystarczało? Bezpieczeństwo liczy się roczną liczbą trupów na milion mieszkańców.
Wiesz, co wystarczyło zrobić? Trzeba było 30 lat temu, wprowadzając Konwencję Wiedeńską tylko ją przetłumaczyć, a nie szukać oszczędności dla niewydolnej gospodarki, bo ciężarówka z FSC do huty musi szybko i tanio dojechać, więc lud mógł, od czasu do czasu się zatrzymać i ją przepuścić.
Te archaiczne przepisy powstały, gdy na drogach niemal nie było samochodów i nijak one się mają do dzisiaj.
Dokładnie tak!
Gdzie tu było wchodzenie pod nadjeżdżający pojazd?
Popieram Cię libero w 100 % , jakaś garstka idiotów zebrała się i wprowadziła idiotyczny przepis , który wyśle więcej ludzi na tamten świat , to tylko zjeba.y FRANIO uważa , że ten przepis kogoś chroni , ale tak nie jest i nie będzie. Dużo jeżdżę , bo tak zarabiam na życie i widzę jak ten idiotyczny przepis działa , już nie pamiętam gdzie wczoraj może Janów , może Kraśnik podchodzi kobitka do przejścia z dzieckiem , drugie chyba na rowerze , wszyscy drą hamulce a ta odwraca się i idzie dalej , drugi przypadek stoją dwie dewoty rozprawiają o pierdołach lub obrabiają zadek kolejnej kierowcy po heblach a one z uśmiechem machają żeby jechać dalej i krzyczą że one tylko porozmawiać chciały , no czy ten przepis nie jest idiotyczny? Jeżeli już ktoś to chciał wprowadzić , zgoda ale nie w takiej formie. Wg. mnie wyglądać powinno to tak , podchodzi pieszy do przejścia i podnosi rękę tak do wysokości wzroku , wtedy kierowca powinien mieć bezwzględny nakaz przepuszczenia takiej osoby , bo ona to zasygnalizowała i chce przejść przez przejście , ale gdzież taki FRANIO i reszta idi tów jego pokroju zniżyła by się do tego żeby rękę podnieść , przecież żyłka by im w du.ie pękła. Miłej lektury , może ktoś to kiedyś usprawni…
„wszyscy drą hamulce a ta odwraca się i idzie dalej” – czy to samo widzimy na tym filmie? Dlaczego podajesz jakąś niezwiązaną ze sprawą historię?
Z tą ręką to dobry pomysł. Ale wg mnie to powinno wyglądać tak:
1. Kierujący dojeżdża do PdP.
2. Patrzy do pieszego, czy ten go puszcza, np. poprzez machnięcie ręką.
3. Dopiero wtedy kierujący może przejechać.
4. Proste. Pieszy przy przejściu powinien działać na kierowcę jak sygnalizacja na przycisk. Gdy pieszy stoi przy PdP – to tak jakby kierujący miał czerwone.
5. I dopiero gdy pieszy przejdzie, albo puści kierującego (machnięciem ręki) wtedy zapala się zielone dla kierującego. proste i tanie, bo nie wymaga montowania kolejnych sygnalizacji świetlnych.
Piszesz, że dużo jeździsz. Dla osób wykonujących taką pracę, nowe przepisy mogą być pewną zmianą z którą trudno się pogonić, i się do niej przyzwyczaić, ale:
-ludzi utrzymujących się z jazdy jest mniejszość: taxi, transport, pizza, kurierzy
-Ci wszyscy ludzie (związani z transportem) działają w takich samych warunkach – dla wszystkich zmieniły się one tak samo, wiec nie można pisać, że teraz ktoś przez to zbankrutuje, bo codziennie zrobi o 2 kursy mniej
-dla większości osób (także codziennie jeżdżących) nowe przepisy oznaczają kilka może tylko minut dłużej w aucie/na rowerze, albo zmieniają tylko to, że której się stoi na skrzyżowaniu na czerwonym
Ja bym wolał zawsze bezpiecznie wrócić do domu niż zyskać kilka minut dziennie. Skoro takie przepisy obowiązują w całym cywilizowanym świecie, to znaczy, że tego chce większość. Bezpieczeństwo jest celem nadrzędnym nad startym klockiem hamulcowym.
Franio, zaciekle mylisz pojęcie bezpieczeństwa z większą łatwością przejścia przez przejście nie czekając ani sekundy…
Wcześniej trzeba było chwilę dłużej poczekać na przejście, w tym czasie pieszy pieszy mógł się porozglądać
Teraz pieszy podchodząc do przejścia wywołuje paniczne reakcje u kierowców (groźba mandatu) i gwałtowne hamowanie, pieszy śmiało i triumfalnie wkracza na przejście a na drugim pasie kierowca może nie zdążyć zareagować bo nie każdy ma refleks kierowcy F1. Jeździ mnóstwo melepetów którzy mimo szczerych chęci nie zdążą zareagować…
Śmiem twierdzić że dyskutowany przepis nie poprawi bezpieczeństwa bo ono zależy od zachowań obu stron – kierowców i pieszych….
Dawanie pieszym poczucia wyższości zachwieje tą równowagę i doprowadzi do wielu tragedii zanim nasza husaria drogowa nauczy się kultury drogowej… może przepis ten przyśpieszy „wychowanie” kierowców ale jakim kosztem bo wahnięcie liczby ofiar na przejściach będzie na 100%…
Piekna prosta droga kto by tam zwracal uwage na znaki i przepisy. Niejednokrotnie skrecajac wlasnie na tym skrzyzowaniu w kierunky Pawlina trzeba bylo czekac az jakis balwan wyprzedzajacy na skrzyżowaniu podwojnej ciągłej i przejsciu na pieszysz z ograniczeniem do 70 pojedzie. Gdyby nie zerkanie w lusterka byloby tam duzo wiecej wypadkow.
Ciężko poczekać kilka sekund żeby auto przyjechało [***] bez rozumu zawsze będzie się pchał pod koła.
Ja też często obserwuję przypadki gdzie pieszy ma takie wielkie parcie, żeby przejść przed jedynym samochodem, a nie za nim, jak niejedna panienka, żeby stracić cnotę przed, a nie po ślubie.
I do ilu wypadków na skutek takiego przechodzenia tylko przed 1 pojazdem doszło?
Gdy Ty przechodzić, to pewnie niezłe zamieszanie w rejonie PdP musisz robić. Stoisz przy PdP, liczysz ile samochodów się zbliża, i gdy jedzie za mało to wprowadzasz kierujących w błąd, co do zamiaru przejścia.
Dobrze, że się przyznałeś, bo takie postawy nie są mile widziane na forum. Zaraz poczujesz morze hejtu na sobie.
1. No właśnie. Czy tak trudno odpowiednio wcześniej zwolnić i przepuścić grupkę osób? Dla kierującego, który to nagrywał – nie stanowiło to problemu.
Przecież Ci piesi, z rowerami nie wychodzili zza przeszkody, czy nie pojawili się tam niespodziewanie.
2. Poczekać kilka sekund i przepuścić auto. Skąd wiesz ile sekund, czy minut oni tam czekali? Skąd wiesz ile już aut przepuścili. Przynajmniej 2 – bo to widać na filmie. A ile tych aut przejechało wcześniej?
3. Dlaczego wychodzisz z założenia, że ktoś kto jest do czegoś zobowiązany (kierowca do zwolnienia i zatrzymania się) – nie musi tego robić, zaś ktoś kto mógł przejeść zgodnie z zasadami przechodzenia przez jezdnię (piesi w tym przypadku) – powinien się powstrzymać od tego. Przy takim podejściu to nigdy się nie poprawi bezpieczeństwo pieszych, bo kilka procent kierowców, będzie sobie zawsze zakładało, że pieszy poczeka. To oni są problemem, a nie wchodzący piesi.
przecież on miał hamulec tylko na jedno kółko więc nie hamował bo każde hamowanie może doprowadzić do wypadku.
Dużo wody jeszcze w Wiśle (i w Bystrzycy, żeby nie było, że swoich nie popieram) upłynie, zanim Rodacy, bracia i siostry w Chrystusie i inne głąby, które ino co przed chwilą zeszli z drzew, nauczą się właściwie zachowywać na przejściach i jezdniach.
Ale nie przeszkadza to tym małpom w 2 czy 3 pokoleniu pouczać innych jak się jeździ.
Dobrze byłoby gdyby redakcja pociągnęła temat do konca i poinformowała czytelników jakie sankcje otrzymał szaleniec. Wtedy miałoby to wymiar prewencyjny. Teraz ktoś zagwiazgorzyl i zaoewne ma ubaw.
czleku zajezdzanie komus drogi na czolowke co ty odpieda….sz
Niestety, ale tylko to pomogło. Trzeba walić młotkiem w głowę, bo inaczej nie dotrze.
Skąd wiesz, że nie zasłabł, albo nie nastąpiła awaria pojazdu? A może pszczoła wleciała do auta i użądliła kierującego w lewą rękę.
Masz absolutną rację. W tej sytuacji powinny się z jezdni wysunąć takie zapory jak w Rosji przed przejazdami kolejowymi.
Jesteśmy jeszcze dekady za najbardziej rozwiniętymi komunikacyjnie krajami w Europie. Chodzi mi o europejską część Rosji.