Motor Lublin wyrwał punkt w doliczonym czasie. Szalony remis z Cracovią na pożegnanie sezonu przy pełnych trybunach
08:07 17-05-2026 | Autor: redakcja
Motor Lublin i Cracovia stworzyły widowisko, które do końca trzymało kibiców w napięciu. Sobotnie spotkanie zakończyło się remisem 3:3, choć przez długi czas to goście byli bliżej wywiezienia z Lublina kompletu punktów. Drużyna trenera Mateusza Stolarskiego nie złożyła jednak broni i w dramatycznej końcówce odrobiła straty.
Na trybunach Motor Lublin Areny zasiadł komplet publiczności – 15 200 widzów. Kibice przez pełne 90 minut głośno wspierali swój zespół, a piłkarze odwdzięczyli się walką do ostatniego gwizdka.
Szybki cios Cracovii i odpowiedź Czubaka
Mecz mógł rozpocząć się znakomicie dla gospodarzy. Już w 1. minucie Karol Czubak znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej, ale przegrał pojedynek z Sebastianem Madejskim. Niewykorzystana okazja szybko się zemściła.
W 7. minucie Cracovia objęła prowadzenie po uderzeniu z dystansu Mateusza Klicha. Motor nie zamierzał jednak czekać na rozwój wydarzeń i konsekwentnie szukał wyrównania. Blisko gola był Mbaye Jacques Ndiaye, ale piłkę zmierzającą do bramki zdołał wybić jeden z obrońców gości.
Gospodarze dopięli swego w 37. minucie. Bartosz Wolski precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a Karol Czubak uderzeniem głową pokonał bramkarza Cracovii. Było to jego 18. trafienie w sezonie.
Goście znów odskoczyli po przerwie
Po zmianie stron Cracovia ponownie wyszła na prowadzenie. W 64. minucie szybki atak gości skutecznie wykończył Amir Al-Ammari. Po zdobyciu drugiej bramki przyjezdni cofnęli się i skupili na zabezpieczeniu dostępu do własnego pola karnego, utrudniając Motorowi płynne budowanie akcji ofensywnych.
Sytuacja gospodarzy stała się jeszcze trudniejsza w 82. minucie, gdy do siatki trafił Charpentier. Cracovia prowadziła 3:1 i wydawało się, że jest bardzo blisko zwycięstwa.
Dramatyczna końcówka i dwa gole Motoru
Motorowcy odpowiedzieli jednak w najlepszy możliwy sposób. W 89. minucie Karol Czubak po raz drugi wpisał się na listę strzelców, dając gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów meczu.
Chwilę później Motor Lublin Arena eksplodowała radością. W doliczonym czasie gry, w 90+2. minucie, Kacper Karasek zdobył bramkę na 3:3. Gospodarze w spektakularny sposób uratowali punkt w ostatnim domowym meczu sezonu.
Zmiany w składzie i sytuacja kadrowa
W wyjściowej jedenastce Motoru doszło do jednej zmiany. Herve Matthys zastąpił Arkadiusza Najemskiego, który pauzował za żółte kartki. Z drobnymi urazami zmagali się Bright Ede i Michał Król. Do dyspozycji sztabu szkoleniowego nie byli również Ivan Brkić oraz Kacper Plichta.
Protokół meczowy
Motor Lublin – Cracovia 3:3 (1:1)
Bramki: Czubak 37’, 89’, Karasek 90+2’ – Klich 7’, Al-Ammari 64’, Charpentier 82’
Motor Lublin: Tratnik – Stolarski (65’ Santos), Bartos, Matthys, Luberecki – Samper (58’ Łabojko) – Wolski, Rodrigues (58’ Karasek) – Ndiaye (78’ Wójcik), Czubak, van Hoeven (65’ Ronaldo)
Cracovia: Madejski – Piła, Wójcik, Sutalo, Perković – Klich, Al-Ammari, Knap (67’ Traore) – Hasić, Zahiroleslam (58’ Charpentier), Sans (58’ Kameri)
Żółte kartki: Rodrigues, Samper – Sans, Piła, Knap, Wójcik, Hasić
Sędzia: Szymon Marciniak
Frekwencja: 15 200 widzów