04/06/2026
690 680 960

Mocna reakcja wójta. Młodzież szybko posprzątała po imprezie przy altanie

Szereg śmieci zastano po impreza przy altanie w centrum Rudy-Huty. Dzięki monitoringowi szybko ustalono sprawców, a stanowcza reakcja włodarza sprawiła, że młodzież sama wróciła na miejsce, by posprzątać pozostawiony bałagan.

Powstała przed kilkoma laty w centrum Rudy-Huty, w powiecie chełmskim, altana z miejscem na ognisko stanowi miejsce spotkań dla mieszkańców. W niedzielę, 12 kwietnia, wójt Jarosław Walczuk, przechodząc w pobliżu, dostrzegł leżące obok butelki po piwie. Wokół znajdowały się też inne śmieci, a nawet upieczona i niezjedzona kiełbasa. Dodatkowo kostka brukowa była mocno zaplamiona.

Włodarz gminy od razu postanowił sprawdzić, kto odpowiada za taki stan altany. Nie miał z tym większego problemu, gdyż miejsce to jest monitorowane. Następnie w mediach społecznościowych zamieścił skierowaną do nich informację.

– Drodzy młodzi mieszkańcy, którzy spędzaliście czas w piątek oraz sobotę przy altanie. W przyszłym tygodniu planuję spotkanie z Wami, Waszymi rodzicami oraz dzielnicowym, aby wyciągnąć konsekwencje oraz wspólnie posprzątać teren, który zanieczyściliście. Chyba że pokażecie odpowiedzialność i posprzątacie dziś sami – napisał Jarosław Walczuk.

Informacja wywołała żywą reakcję mieszkańców. Podkreślali, że konsekwencje muszą zostać poniesione, gdyż śmietnik stoi obok, jednak trudno było z niego skorzystać. Inni dodawali, że o porządek wspólnego mienia trzeba dbać, a „takie zachowanie świadczy o kulturze osobistej i braku odpowiedzialności”. Wskazywano też na „zero tolerancji dla zaśmiecających i wandali”.

Zgodnie z zapowiedzią, dziś wójt z samego rana udał się do altany, aby sprawdzić stan budowli oraz otoczenia. Jak się okazało, imprezowicze, chcąc uniknąć konsekwencji, przeznaczyli niedzielne popołudnie i wieczór na sprzątanie tego miejsca.

– Cieszę się, że młodzież wykazała się odpowiedzialnością i uprzątnęła pozostawiony bałagan. W związku z tym dotrzymuję słowa i uznaję sprawę za zamkniętą. Mam nadzieję, że była to cenna lekcja i podobne sytuacje nie będą się już powtarzać – dodał Jarosław Walczuk.

16 komentarzy

  1. I to jest władza.
    Zamiast karać najpierw dać szansę naprawy szkody.

  2. Świnka skarbonka
    Ocena: 24

    Wiadomo jakie zwierzę robi chlew wokół siebie.

  3. Ocena: 19

    Totalne zbydlęcenie… Wybijane szyby na przystankach, zaśmiecanie lasów, wywracanie koszy ze śmieciami… To WSZYSTKO z powodu braku nieuchronnej kary!

  4. Ocena: 18

    A ja nie uważam, że „młodzież wykazała się odpowiedzialnością” bo dopiero opr ze strony wójta oraz groźba poniesienia konsekwencji swoich chuligańskich zachowań skłoniła – pożal się Boże przyszłość narodu- do posprzątania pozostawionego po sobie chlewu. Ciekawe czy w swoich domach też tak się zachowują?

  5. Za moich czasow kiełba by sie nie zmarnowała 😛

  6. Powinna być kara ,prace społeczne przy sprzątaniu ulic. I nie ,nie na odpoerdziel, po sprzątaniu kontrola jak będzie byle jak to dniówka nie zaliczona. Nauczyli by się szybko dbać o wspólną przestrzeń.

  7. Ocena: 3

    Po prosty wystarczyłby alkohol, że odbyła się libacja na skwerku…

  8. pijane bydlo

  9. Ocena: 1

    Kolejny przykład że to społeczeństwo jest gorsze niż bydło. Gdyby nie kamery to by nie posprzątali po sobie. Nie należy nic budować z publicznych pieniędzy dla tej swołoczy. Zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na podwyżki dla Policjantów żeby mieli motywację wychowywać białą lolą patologię której rodzice nie potrafili.

  10. Ocena: -2

    … pokolenie +500 i pis-oskie wychowanie czyli jego brak, a przykład idzie z góry, zrobić chlew jak w sejmie
    brawo Panie wójt

Dodaj komentarz