Mobilna stacja kontroli pojazdów pojawi się na naszych drogach. ITD będzie sprawdzać każdy pojazd
19:51 18-12-2014 | Autor: redakcja
Już nie tylko kontrole ciężarówek i obsługa fotoradarów ale również sprawdzanie stanu technicznego wszystkich samochodów poruszających się po drogach- w przyszłym roku Inspekcja Transportu Drogowego zamierza zakupić mobilne stacje kontroli pojazdów. Za ich pomocą inspektorzy będą sprawdzać szczegółowo w jakiej kondycji jest auto którym się poruszamy. Szczególnie pod kontrolą będą te elementy, które wpływają na bezpieczeństwo jazdy czyli np. stan hamulców, zawieszenie, zbieżność kół, układ kierowniczy czy też napędowy. Dzięki temu inspektorzy na miejscu prześwietlą stan pojazdu, bez konieczności wysyłania go do stacji diagnostycznej.
Mobilne stacje kontroli pojazdów zamontowane są na samochodzie ciężarowym. Pojazd taki ustawia się na przydrożnym parkingu, gdzie następuje rozłożenie stacji. Kontrolowane samochody dzięki wielometrowym najazdom mogą przejechać przez jej środek. W zamontowanym kontenerze znajdują się podobne urządzenia jak te, które kierowcy spotykają podczas przeglądu rejestracyjnego. Zaletą stacji jest to, że w przeciągu kilkunastu minut można ja złożyć i udać się w kolejne miejsce kontroli. Oprócz stanu technicznego inspektorzy liczą na ujawnianie „lewych” przeglądów rejestracyjnych. Gdy auto będzie w tragicznym stanie technicznym a w dowodzie rejestracyjnym świeża adnotacja o wykonanym przeglądzie, kontrolowani będą także diagności, którzy wykonywali owy przegląd.
Inspektorzy już w połowie października doświadczali pierwszych działań z wykorzystaniem mobilnej stacji kontroli. Wtedy to w Niemczech prowadzili wspólne kontrole drogowe wraz z funkcjonariuszami z innych europejskich krajów. Wraz ze stacją mobilną byli funkcjonariusze z Węgier, którzy prezentowali jej zalety. Jak widać spodobała się ona i niebawem trafi ona na drogi naszego regionu. Łącznie GITD zamierza kupić 14 tego typu stacji kontroli pojazdów, po jednej do każdego województwa. Koszt ich zakupu ma wynieść minimum 11 mln zł. Za ich pomocą będą kontrolowane nie tylko ciężarówki ale również samochody osobowe.
(fot. GITD)
2014-12-18 19:39:32
A [***] to im nie potrzeba wtf kurde niech te 11 bańiek przeznacza na iiny cel
Spoko te 11 baniek (minimum) szybko się zwróci pod postacią mandatów, chyba nawet ze sporą nadwyżką.
Przecież niesprawnych rupieci, ci u nas dostatek.
„Łącznie GITD zamierza kupić 14 tego typu stacji kontroli pojazdów, po jednej do każdego województwa.” Ominęły mnie jakieś zmiany administracyjne? Nie mamy już 16 województw?
To po co jeździć na stacje kontroli pojazdów po przegląd jak można teraz na tej mobilnej albo na komisariacie
Bardzo mi się to podoba. Proponuję zacząć od szrotów (osobowych i ciężarowych) ciągnących za sobą kłęby spalin i „supersamochodów” z przerobionym wydechem od którego drżą szyby w oknach.
no to się przyzwyczajaj do tego dźwięku i drżących szyb w oknach bo od stycznia będziesz to słyszał jeszcze częściej 🙂 a podziękuj oszołomom którzy zamykają tor lublin 😛
Sądzę, że dam sobie z tym radę. Nie mam najmniejszych oporów przed dokumentowaniem łamania prawa i przekazywania informacji, gdzie trzeba. Miasto nie będzie terroryzowane przez świrów. To nie Rosja.
Od kiedy to głośny wydech jest łamaniem prawa? Co najwyżej wykroczeniem, tak samo jak przekraczanie dozwolonej prędkości. Może się najpierw doucz, bo skoro mylisz pojęcia to możesz też pomylić przyciski w kamerze/aparacie. 😉
Poqrviło do kwadratu!
już im się całkiem w dupach poprzewracało
od przyszłego roku NFZ idzie w ślady ITD – na drogi wyruszą mobilne rentgeny, USG, laboratoria. Kierowcy przyłapani na złym stanie zdrowia będą płacić mandaty i system się utrzyma…
a co jest z tymi urządzeniami na aucie? Kamerki? Już idą do kosza . a Tyle wydali kasy naszej
A kto zwróci za czas w trakcie przeprowadzanej takiej kontroli jeśli nie wykryją żadnych nieprawidłowości w aucie?
Wystarczy że raz przez taką kontrolę stracę klienta a będę domagał się pokrycia pełnych kosztów straconych przez Państwo. Żebym miał ludzi z al kaidy ściągnąć.
To w takim razie po co robić przeglądy techniczne, skoro i tak ITD zgarnie nas gdzieś na drodze i zmarnuje czas?