Migranci przekroczyli granicę z Białorusią. Wojsko użyło broni gładkolufowej – jeden z zatrzymanych trafił do szpitala
12:07 23-07-2025 | Autor: redakcja
W poniedziałek 22 lipca 2025 roku, o godzinie 20.37, w pobliżu miejscowości Narewka przy granicy polsko-białoruskiej doszło do poważnego zdarzenia z udziałem nielegalnych migrantów. Podczas próby ich zatrzymania, zgodnie z obowiązującymi procedurami, żołnierze Zgrupowania Zadaniowego „Podlasie” użyli środków przymusu bezpośredniego, w tym broni gładkolufowej.
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, migranci nie zastosowali się do wydawanych poleceń i przejawiali agresywne zachowania wobec interweniujących żołnierzy. Sytuacja wymusiła podjęcie zdecydowanych działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa funkcjonariuszom i przeciwdziałanie eskalacji przemocy. Zatrzymani przekroczyli granicę w miejscu do tego nieprzeznaczonym, co zgodnie z przepisami stanowi przestępstwo.
Około godziny 21.20 pięciu migrantów zostało przekazanych funkcjonariuszom Straży Granicznej celem przeprowadzenia dalszych czynności służbowych. Jak poinformowano, żaden z żołnierzy biorących udział w interwencji nie odniósł obrażeń.
Z kolei około godziny 23:30 jeden z zatrzymanych, obywatel Sudanu, został przetransportowany do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Hajnówce. Następnego dnia, 23 lipca o godzinie 9:20, u mężczyzny stwierdzono ranę postrzałową uda spowodowaną użyciem gumowej kuli wystrzelonej z broni gładkolufowej. Stan zdrowia cudzoziemca nie zagraża jego życiu.
– Służba żołnierzy Wojska Polskiego na granicy wschodniej ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa obywateli Rzeczypospolitej – podkreślił major Błażej Łukaszewski ze Zgrupowania Zadaniowego Podlasie. – Wspólnie ze Strażą Graniczną żołnierze każdego dnia pełnią trudną i wymagającą służbę w warunkach podwyższonego ryzyka, chroniąc nienaruszalność granicy państwowej oraz reagując na coraz częstsze próby jej nielegalnego przekraczania – dodał.
Wojsko apeluje o wsparcie i zrozumienie dla żołnierzy i funkcjonariuszy, którzy z pełnym poświęceniem pełnią służbę na granicy, szczególnie w obliczu narastającego kryzysu migracyjnego oraz wzrostu liczby incydentów o charakterze agresywnym po stronie białoruskiej.
Mam nadzieję,ze nie będą naszych chłopaków ganiać po sądach za to,ze bronią naszego kraju
Zaprawdę powiadam Wam: z polskimi sądami, różnie może być. Baaardzo różnie.
Patrząc na stół z diabelską łapą w Lubelskim Trybunale i cytując biedna wdowę ” że diabeł sprawiedliwej sądzi”, pomimo upływu wieków ma się wrażenie ,że nic się nie zmieniło.
Niestety będą. Teraz zacznie się dochodzenie, czy broni użyto zgodnie z prawem, zgodnie z przeznaczeniem i czy zaszły ku temu okoliczności. Zawieszą chłopaka w czynnościach służbowych, a że u nas taki sprawy nie dzieją się szybko, to trochę to wszystko będzie trwało. Mówiąc krótko, to co go teraz czeka, jest po prostu chore.
Głupiś
Zaraz żołnierz zostanie wsadzony do ciupy za strzelanie do innego koloru skòry mowa nienawisci jak nic witamy PL
ROZUMIEMY WOJSKO I PRSOIMY WIECEJ TAKICH ZDECYDIWANYCH DZIALAN WOBEC OPALONYCH NIEROBÓW BEZ PASZPORTOW NIELEGALNIE SZTURMUJACYCH GRANICE NIEWIADOMO PO CO I Z JAKIMI CHOROBAMI.
DOSC TEGO ,PRYMITYWOW TU NIE CHCEMY.
Żołnierzowi który postrzelił nachodźcę należy się order!!!!!
Brawo za wzorową służbę!!!!
Głupiś
Ja bym się nie prdl😎
Głupiś
Wspaniale że ludzie tak bronią użycie broni przez naszych zolniezy,ja również się z tym zgadzam,natomiast jeśli jednak oskarża zolnieza o użycie broni to mam nadzieję że wszyscy pójdą palić opony i wybijać szyby przed sąd prawda ? Nie będziecie tylko siedzieć I pisać w internecie ?
Jeden z migrantów z raną postrzałową trafił do szpitala, a co z żołnierzem, żołnierzami, czekają na rozmowę z sędzią Anna Marią Wesołowską ?
Obecny rząd wyżej stawia dobrobyt nielegalnych przestępców niż własnych żołnierzy i obywateli..!!
widać, że obecny rząd stawia na równi twój dobrobyt z dobrobytem nielegalnych emigrantów z tą różnicą że twój dobrobyt trzeba natychmiast leczyć a już z pewnością odciąć od tv republika
Skandal,że słabo strzelał i teraz go trzeba leczyć zamiast skremować.
Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć jak wyglądają procedury po zatrzymaniu tych typów? Trafił gnojek do szpitala i z naszych pieniędzy leczy się tego, ysz nie użyję nieparlamentarnego określenia, pana. Są badani, dostają dach nad głową, papu i jeszcze kieszonkowe?
Droga REDAKCJO czy możecie poinformować czytelników jak to wszystko od kuchni wygląda? Gdzie dokładnie oni trafiają (konkretne miejsca, z nazwy i lokalizacji). Czy nie możecie takich informacji podawać?
Czy może nie macie dostępu do takowych?
nie ceregielic sie walixc od razu z ostrej po nogach az im sie odechce zyc