Mieszkaniec Lublina stracił 50 tysięcy złotych. Oszuści wykorzystali „zdalny pulpit”
17:30 08-08-2025 | Autor: redakcja
Policjanci z VII komisariatu w Lublinie prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padł 66-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna zgłosił się na komisariat po tym, jak z jego konta bankowego zniknęły znaczne środki finansowe.
Z relacji pokrzywdzonego wynika, że zadzwonił do niego nieznany mężczyzna podający się za przedstawiciela maklera giełdowego. W rozmowie telefonicznej oszust zapewniał o możliwości uzyskania wysokich zysków z inwestycji. Warunkiem miało być spełnienie kilku formalności oraz instalacja specjalnego oprogramowania na komputerze. Choć na początku 66-latek był sceptyczny, z czasem dał się przekonać, że ma do czynienia z realną szansą na zysk.
Za namową rozmówcy zainstalował aplikację, która – jak się później okazało – była tzw. „zdalnym pulpitem”. Dzięki temu przestępcy uzyskali dostęp do jego komputera, a tym samym również do danych bankowych. Następnie mężczyzna został poproszony o zatwierdzenie przelewu, który – według zapewnień oszusta – miał być ostatnim krokiem do wypłaty zysków.
W rzeczywistości po autoryzacji przelewu z konta 66-latka zniknęło blisko 50 tysięcy złotych. Zorientowawszy się, że padł ofiarą oszustwa, mieszkaniec Lublina natychmiast zgłosił sprawę na policję. Funkcjonariusze prowadzą teraz czynności mające na celu ustalenie sprawców i wyjaśnienie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Policja ponawia apel o ostrożność i zdrowy rozsądek przy podejmowaniu decyzji finansowych, zwłaszcza w kontaktach z nieznanymi osobami obiecującymi szybki i łatwy zysk. W tego typu przypadkach należy zachować szczególną czujność, nie instalować nieznanych programów na komputerach i nigdy nie udostępniać nikomu danych do bankowości elektronicznej.
Oszuści z Ukrainy wykorzystali „zdalny pulpit” to ich sposób.
Miał50 tys., zamigotało mu więcej, nie ma nic.
Dobra nauczka, bo podobnież nawet najgłupszy, najlepiej uczy się na własnych błędach.
A tak w ogóle to mądry Polak po szkodzie.
Kolejny staruszek z nudów pobawił się w inwestora🤣🤣🤣🤣🤣
Czuby, Błonie. Tu co chwila słychać w eterze „pracownik banku”