Miał ponad 1,5 promila i uderzył Toyotą w zaparkowane auto. Interweniował świadek
12:30 21-09-2026 | Autor: redakcja
Świadek uniemożliwił mu odjazd
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 21 września, przed godziną 4.00 na ulicy Prostej w Białej Podlaskiej. Okoliczności zgłoszenia opisuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
— Do zdarzenia doszło przed godziną 4.00 rano na ulicy Prostej w Białej Podlaskiej. Z informacji zgłaszającego wynikało, że kierowca Toyoty uderzył w zaparkowane auto, po czym chciał odjechać z miejsca zdarzenia. Uniemożliwił mu to świadek, który ujął kierowcę do czasu przyjazdu funkcjonariuszy. W wyniku uderzenia uszkodzeniu uległa brama posesji, w którą uderzyło jedno z aut.
Policjanci sprawdzili tożsamość mężczyzny i przeprowadzili badanie jego stanu trzeźwości.
— Policjanci ustalili personalia mężczyzny podejrzewanego o kierowanie Toyotą w chwili zdarzenia. Okazało się, że to 24-latek. Od mężczyzny czuć było wyraźnie woń spożytego alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykonane przez policjantów wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo 24-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Grożą mu poważne konsekwencje
Funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowy przebieg zdarzenia. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz dotkliwe konsekwencje finansowe.
— Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia. Przypominamy też, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności. Do tego sąd orzeka środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat, przy czym minimalny okres, na jaki zakaz ten jest orzekany to 3 lata. Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi — podkreśla nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Policja przypomina, że nietrzeźwy kierowca stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, lecz także dla pasażerów i pozostałych uczestników ruchu.
— Pamiętajmy, że wsiadając za kierownicę w swoim rękach mamy zarówno życie i zdrowie swoje i przewożonych pasażerów jak też innych uczestników ruchu drogowego.

fot. Policja Biała Podlaska
Młody skrajnie głupi, niedojrzały chłopiec, narobił sobie kosztów, problemów na przyszłość… Dobrze, że teraz, a nie jak zostałby mężem i ojcem… Bolesna nauczka o której będzie długo pamiętał. Oby zmądrzał…
Rozrywkowy chłopiec – taki to i wypije, i puknie współuczestnika ruchu drogowego…
Widz, jakich kosztów? Przecież grosza nie zapłaci bo nic na niego nie stoi. Sprawy będą się ciągnęły latami a on będzie chodził na wolności śmiejąc się ze wszystkich. Zakazu jazdy nie dostanie bo nie miał prawa jazdy. Taką mamy POlską rzeczywistość.
Zakazu nie dostanie, ale na wiele lat możliwość posiadania prawa jazdy już tak… Koszty, komornik jest cierpliwy, jakieś pojawi się konto, jakaś praca, spadek, itd. Regres z ubezpieczalni, a oni będą go ciągać i ścigać po kasę. Praca na czarno, bez konta? Ok jak długo..?