08/06/2026
690 680 960

Mąż nie daje pieniędzy na utrzymanie rodziny i komentarze pochwalające zbrodnie. Adwokat radzi naszym czytelnikom

W cyklu materiałów poruszających często skomplikowane i nie do końca zrozumiałe aspekty dotyczące życia codziennego, nasi czytelnicy poprosili o wyjaśnienie kolejnych kwestii z których rozwikłaniem trudno jest im sobie poradzić. Przedstawiamy odpowiedzi przygotowane przez jednego z lubelskich adwokatów.

Nie ustaje zainteresowanie czytelników materiałami związanymi z pomocą prawną w sprawach, które mogą spotkać każdego z nas. Często są one tak zawiłe i skomplikowane, że bez porad specjalistów trudno rozwikłać wiele nawet podstawowych kwestii. Tym razem nasi czytelnicy prosili o wyjaśnienie kolejnych zagadnień, z którymi nie mogą sobie poradzić. Po raz kolejny pomocny okazał się adwokat Łukasz Lecyk z Kancelarii Adwokackiej przy ul. Chmielnej 13/6 w Lublinie, który specjalizuje się w tego typu sprawach.

Problem z małżonkiem ma pani Anna*. Jej mąż nie przekazuje żadnych pieniędzy na utrzymanie rodziny. W związku z tym ma wątpliwości, jak tą sprawę rozwiązać. Czy ma złożyć pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny, czy wniosek o nakazanie wypłacania wynagrodzenia małżonka do jej rąk.

Jak wyjaśnia adwokat Łukasz Lecyk, przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jasno określają, że oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. W sytuacji, gdy jeden z małżonków nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny bądź też robi to, ale w niewystarczającym stopniu, spełnienia obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny drugi małżonek może dochodzić na drodze sądowej. W tym celu można złożyć pozew o zobowiązanie pozwanego do zaspokajania potrzeb rodziny albo wniosek o wydanie przez sąd nakazu wypłaty wynagrodzenia małżonka do naszych rąk.

– Radzę wybrać opcję numer jeden czyli pozew. Z prostej przyczyny – stosowny pozew można złożyć również wówczas, gdy strony mieszkają oddzielnie, nie są we wspólnym pożyciu czy wręcz zaistniał między nimi stan tzw. separacji faktycznej. Wniosek o wypłatę wynagrodzenia do naszych rąk zostanie zostanie oddalony w sytuacji,gdy małżonkowie nie są we wspólnym pożyciu, czyli gdy np. mieszkają oddzielnie. A to przecież dosyć częsta sytuacja, gdy strony się kłócą – tłumaczy adwokat.

Pan Grzegorz* zaniepokojony jest niektórymi wpisami internautów, które co jakiś czas ma okazję zauważać pod materiałami prasowymi. Jak tłumaczy, gazety czy portale internetowe pełne są relacji z procesów karnych. Niektóre komentarze, które pojawiają się pod artykułami na ten temat, pochwalają występki czy zbrodnie, których dopuścili się skazani. Czy na to jest jakiś paragraf?

Zgodnie z przepisem art. 255 paragraf 3 kodeksu karnego, kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Zachowanie sprawcy ma charakter publiczny, gdy jest dostępne dla bliżej nieokreślonej liczby osób, przy czym działanie sprawcy jest publiczne także wtedy, gdy kieruje on swe przesłanie nie do wszystkich osób, które mogą się z nim zapoznać, a do pewnych grup osób. Publiczne działanie nie wymaga także bezpośredniego kontaktu między sprawcą a osobami, do których kieruje on swój przekaz. Taki pośredni kontakt zajdzie wówczas, gdy sprawca np. rozrzuca z balkonu ulotki, albo gdy przekaz swój wygłasza za pomocą środków komunikacji masowej np. na forach internetowych czy właśnie w komentarzach na portalach społecznościowych.

Problem kolejnej z naszych czytelniczek dotyczy nieruchomości. Jak pisze: „Jestem w posiadaniu pola. Niedługo upłynie termin zasiedzenia. Pół roku temu wzięłam ślub. Pole wejdzie w skład mojego majątku odrębnego czy będzie wspólne? Nie mam rozdzielności…”

W tym przypadku zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1978 r. wydaną w sprawie o sygn. akt III CZP 7/78, własność nieruchomości nabyta przez jednego z małżonków w drodze zasiedzenia wchodzi w skład majątkowej wspólności ustawowej wówczas, gdy bieg terminu zasiedzenia zakończył się w czasie trwania wspólności ustawowej.

*Imiona czytelników zostały zmienione.

(fot. pixabay.com)

15 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Czyli pół pola moje?! Wiedziałem.

  2. Ocena: 0

    Warto najpierw przypomnieć sobie treść przysięgi małżeńskiej, którą składało się przed ołtarzem zanim zacznie sie prać brudy na zewnątrz.

    • Nie wszyscy powtarzając za księdzem słowa przysięgi, robią to świadomie i ze zrozumieniem. Niektórzy są przy tym nawet bardzo odlegli od stanu trzeźwości…

  3. Niektórzy specjalnie biorą śluby by obskubać z majątku .

  4. Ocena: 0

    Ciężko ostatnio o zaufanie do sądów i do prawników

    • Do sądów zaufanie jest. Niema do starych kobiet w roli Sędziego. Te osoby niepowinny pistowac tych stanowisk. Wogle nie być sedziami! U nich każda baba wygrywa. Czy pije czy niepracuje itak ma prawa do dzieci (tylko ona) itd itp. To jest właśnie patologia polskiego Sadownictwa. Tylko mlodzi Sędziowie sa dziś są nieskazeni ubiegłym systemem.

  5. Ocena: 0

    Ciężko ostatnio o zaufanie do współmałżonka

  6. W pierwszym zdaniu adwokat wyjaśnia „małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych” a w drugim „w sytuacji, gdy jeden z małżonków nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny bądź też robi to, ale w niewystarczającym stopniu” W jaki sposób ma przyczyniać się do zaspakajania potrzeb jak nie ma możliwości finansowych i majątkowych ? Gdzie tu sens i logika?

  7. Ocena: 0

    Majątek zdobyty przed ślubem jest majątkiem odrębnym który nie wchodzi w podział majątku

  8. Ocena: 0

    Największa patologia jest we włodawskim sondownictwie

  9. Pabloo(oryginał)
    Ocena: 0

    Przez pierwszych 10 lat małżeństwa mąż utrzymuje dom, rodzinę i przede wszystkim żonę, której nie chce się pracować. Potem mąż traci pracę, a żona ją dostaje. Po 3 miesiącach zasiłku męża, żona składa wniosek o separację ponieważ nie chce utrzymywać darmozjada….

  10. Pabloo
    Widzę że znasz temat dogłębnie i to co napisałeś jest szczere do bólu.

    • Pabloo(oryginał)
      Ocena: 0

      Wszystko z autopsji, dodam że miałem też za sobą (nie napiszę że wygraną- bo to by minęło się z prawdą, ponieważ przy sądowym ustalaniu opieki nad dzieckiem najwięcej traci właśnie dziecko) przyznaną opiekę nad 13 letnią córką. Sprostuję komentarz pana/pani „N” . Nieprawda że kobieta sędzina zawsze będzie za kobietą. Czego jestem przykładem. Wystarczy nie kłamać i być uczciwym, a takie kombinację i płatni adwokaci/adwokatki nijak nie przyczyniają się do przechylenia szali na twoją stronę. Doją tylko pieniądz, które lepiej wydać na dziecko. Myślący sędzia/sędzina zawsze w sporze wybierze dobro dziecka, A brak porozumienia pomiędzy rodzicami to już inna wokanda. Dodam, że jeśli uznałbym wtedy, że córce będzie lepiej z matką, nie podjąłbym kroków które miały wtedy miejsce.