Lubelszczyzna na kolarskiej mapie świata. Drugi etap Tour de Pologne Women za nami
19:01 25-07-2026 | Autor: redakcja
Drugi etap tegorocznego wyścigu kobiet rozegrano na płaskiej trasie prowadzącej z Włodawy do Lubartowa. Zawodniczki miały do pokonania 118 kilometrów przez malownicze tereny Lubelszczyzny. Peleton wystartował znad Bugu, a po drodze przejechał między innymi w pobliżu Poleskiego Parku Narodowego. Jedynym punktowanym miejscem na trasie była Lotna Premia LOTTO w Ludwinie w powiecie łęczyńskim.
Początek rywalizacji przebiegał spokojnie, jednak po kilkudziesięciu kilometrach zawodniczki zaczęły podejmować próby ataków. Na czele znalazła się między innymi Quinty Ton z Liv Jayco AlUla, która tego dnia jechała w niebieskiej koszulce Najaktywniejszej Zawodniczki LOTTO, zastępując Lorenę Wiebes. Holenderka przystępowała bowiem do etapu jako liderka klasyfikacji generalnej ORLEN.
Ucieczka nie przyniosła jednak oczekiwanych efektów. Peleton szybko zlikwidował przewagę, a na Lotnej Premii LOTTO najlepsza okazała się właśnie Lorena Wiebes. Zdobyła komplet punktów oraz trzy sekundy bonifikaty, dzięki czemu jeszcze bardziej powiększyła swoją przewagę w obu klasyfikacjach.
W dalszej części etapu kolejne zawodniczki próbowały odjechać. Najdłużej samotną walkę prowadziła Amerykanka Katherine Sarkisov, która przez pewien czas miała ponad minutę przewagi nad główną grupą. Peleton kontrolowany przez Team SD Worx-Protime nie pozwolił jednak na niespodziankę. Ucieczka została zlikwidowana na ostatnich 10 kilometrach i o zwycięstwie ponownie zdecydował finisz z grupy.
W Lubartowie bezkonkurencyjna była Lorena Wiebes. Liderka wyścigu po raz drugi wygrała etap LOTTO i potwierdziła, że jest obecnie najsilniejszą zawodniczką tegorocznej edycji Tour de Pologne Women.
– Chciałyśmy zafiniszować na premii, gdyby nie było ucieczki, i udało się to zrobić. Później odjechała zawodniczka z USA, ale miałam pełne zaufanie do koleżanek z drużyny. Dziewczyny wykonały świetną pracę. W końcówce trochę się pogubiłyśmy, ale znalazłam Martę Lach i Lisę van Belle. Rozpoczęłam finisz trochę wcześnie, ale wyszło dobrze. Jutro spróbujemy wygrać znowu – powiedziała Lorena Wiebes.
Drugie miejsce w Lubartowie zajęła Lara Gillespie z UAE Team ADQ. Irlandka mimo defektu w samej końcówce zdołała szybko wrócić do grupy i finiszowała w ścisłej czołówce. Trzecia była Elisa Balsamo z Lidl-Trek.
W pierwszej dziesiątce znalazły się także reprezentantki Polski. Olga Wankiewicz z MAT ATOM Deweloper Wrocław zajęła ósme miejsce, a Kaja Rysz z reprezentacji Polski była dziesiąta.
– Było nerwowo, ale starałyśmy się być odpowiednio z przodu, żeby znaleźć się w jak najlepszej pozycji. Na ostatnim kilometrze trochę spłynęłam, ale udało mi się przejść i mogłam zafiniszować, bo wczoraj zostałam zatrzymana przez kraksę. Nie jest to wymarzone miejsce, ale jestem zadowolona z pracy dziewczyn – przyznała Kaja Rysz.
Po dwóch etapach Lorena Wiebes pozostaje liderką klasyfikacji generalnej ORLEN oraz klasyfikacji Najaktywniejszej Zawodniczki LOTTO. Zdaniem dyrektora generalnego wyścigu Czesława Langa rywalizacja na Lubelszczyźnie pokazała wysoki poziom sportowy zawodów.
– Wystartowaliśmy we Włodawie, pięknym miejscu, gdzie zbiegają się trzy granice. To miasteczko z klimatem i duszą, które spodobało się zawodniczkom. Finiszowaliśmy w Lubartowie po 118 kilometrach i Lorena Wiebes, zdecydowana liderka, mająca za sobą mocny zespół, sięgnęła po zwycięstwo. Były próby odjazdów i ucieczek, ale w końcówce drużyna z Martą Lach pięknie się skonsolidowała i rozprowadziła Lorenę Wiebes. Cieszę się też z postawy Polek, bo miejsca w czołowej dziesiątce w takim wyścigu to naprawdę dobry wynik – podkreślił Lang.
Finałowy etap 4. Tour de Pologne Women odbędzie się na trasie z Janowca do Lublina. To właśnie tam poznamy ostateczne rozstrzygnięcia tegorocznej rywalizacji elity kobiet. Transmisja z wyścigu będzie dostępna w Telewizji Polskiej oraz na kanale Eurosport 1, a także na platformie streamingowej HBO Max, dzięki czemu zmagania kolarek obejrzą kibice w 65 krajach.
Wideo – Justyna Ukalska

fot Tomasz Śmietana

fot Tomasz Śmietana

fot Tomasz Śmietana