13/06/2026
690 680 960

„Ludzie stoją na wietrze i w deszczu, niektórzy o kulach. Wpuszczają po jednej osobie do budynku” (zdjęcia) AKTUALIZACJA

Od rana przed budynkiem ZUS w Lublinie ciągnie się kolejka petentów. O sprawie napisała do nas zbulwersowana Czytelniczka komentując zachowanie pracowników ZUS jako „oburzające”.

We wtorek rano Czytelnicy zaalarmowali nas o kolejce petentów przed budynkiem ZUS. Od jednej z osób otrzymaliśmy zdjęcia, na których widać wijącą się kolejkę, a w niej osoby stojące o kulach. Jak widać, są to starsze osoby mające problemy z narządami ruchu.

– Oburzające zachowanie urzędników ZUS. Kolejka ludzi na dworze na deszczu i wietrze, bo wejść do budynku można pojedynczo. Ludzie o kulach i starsi. Tak jest codziennie. Jak tak można z chorymi i starszymi ludźmi postępować? – pyta Czytelniczka, która przysłała zdjęcia.

Z relacji Czytelniczki wynika, że kolejka wije się dookoła budynku, w drzwiach stoi pracownik ZUS i puszcza po jednej osobie. To zadziwiające, że do sklepu znanej sieci może przykładowo wejść niemal 100 osób, zaś do budynku ZUS ludzie muszą czekać po kilkadziesiąt minut w kolejce. Zapewne wszystko wynika z obowiązujących obostrzeń epidemicznych, ale obsługę, zwłaszcza starszych osób mających problemy z poruszaniem się, można było bardziej ucywilizować.

Publikujemy odpowiedź w tej sprawie rzeczniczki ZUS w Lublinie Małgorzaty Korby

W sali emerytalno-rentowej w Lublinie klientów przyjmuje stale kilku pracowników. Oprócz interesantów obsługiwanych przy stanowiskach, w sali przebywają także klienci oczekujący na swoją kolej. Jednak ich liczba musi być ograniczona zgodnie z zaleceniami sanitarnymi, by zachować odpowiednie odległości i do minimum zmniejszać ryzyko zakażenia koronawirusem. O tych obostrzeniach informowaliśmy już w maju. Gdy dane stanowisko zwalnia się, do budynku wchodzi od razu kolejny klient. Niemal przez cały grudzień nie notowaliśmy w ZUS w Lublinie żadnych kolejek, po świętach liczba interesantów nagle wzrosła. Rozumiemy, że pogoda może nie sprzyjać osobistym wizytom, wszyscy borykamy się teraz z podobnymi ograniczeniami, jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo. Tym bardziej zachęcamy klientów do tego, by korzystali z możliwości rezerwacji wizyt w placówkach na konkretny termin i godzinę, żeby uniknąć oczekiwania. Spotkanie z pracownikiem ZUS można umówić telefonicznie (w placówkach Oddziału ZUS w Lublinie pod numerem 81 535 75 26) albo przez internet – za pomocą Platformy Usług Elektronicznych ZUS.

Żeby ułatwić klientom kontakt z ZUS, uruchomiliśmy w czasie epidemii również e-wizyty. Z naszymi pracownikami można spotkać się bez wychodzenia z domu przez wideorozmowę. Wystarczy do tego łącze internetowe i urządzenie z kamerą i mikrofonem. E-wizyta odbywa się po wcześniejszym umówieniu przez stronę www.zus.pl/e-wizyta. Wideorozmowę realizuje pracownik ZUS z oddziału, który obsługuje sprawy danego klienta. Wolne terminy e-wizyt w lubelskim oddziale mamy nawet jutro. W dni powszednie działa dodatkowo infolinia, z konsultantami można porozmawiać pod numerem 22 560 16 00 lub mailowo: [email protected].

Dokumenty i wnioski można przekazać na wiele bezpiecznych sposobów niewymagających bezpośredniego kontaktu z pracownikiem. W placówkach ZUS znajdują się specjalne nadzorowane skrzynki, w których można zostawić dokumenty. Przyjmujemy też dokumenty tradycyjną pocztą i za pomocą Platformy Usług Elektronicznych ZUS (PUE). PUE to portal, który umożliwia sprawdzanie danych o swoich świadczeniach, składkach i zwolnieniach lekarskich. Pozwala wysyłać wnioski i samodzielne generować niezbędne zaświadczenia. Do rejestracji bezpłatnego konta w PUE wystarczy profil zaufany, można je również założyć przez bankowość elektroniczną.

(fot. nadesłane)

54 komentarze

  1. Ocena: 0

    A po co lezą i przeszkadzają pić kawę ??

  2. Ocena: 0

    ZUS pokazuje tylko gdzie jest miejsce petenta.
    Nawet pies ma budę na złą pogodę 😉

  3. Ocena: 0

    Cywilizacja się w „tymkraju” nie przyjęła.

    • Ocena: 0

      Tymczasem w środku – ciepełko, kawka, herbatka, ciasteczka i ploteczki 😉

      • Nie znasz realiów. To nie pracownucy ZUS są wredni, tylko oni stosują przepisy ustawy, które uchwalił miłościwie nam zbierający się sejm.

  4. Ocena: 0

    Ale macie pretensję do chmur, że deszcz pada?

  5. Ocena: 0

    Jeszcze im marmury zabrudzą swoimi brudnymi buciorami.

  6. No przecież o to chodzi od marca,trzeba było dawno powiedzieć stop,a najlepsze jeszcze przed nami

    • Ocena: 0

      Dokładnie.
      Przyzwyczajać się robaki przebrzydłe… to dopiero początek tresury posłuszeństwa…
      a ostrzegałem na wiosnę co się szykuje…. to „teorie spiskowe”…
      maski włóż, maski zdejm, włóż, zdejm…
      lock down on, lock down off, on, off…

  7. Ocena: 0

    No nie do końca tak że „starsze osoby mające problemy z narządami ruchu”. Rzeczywiście stał przede mną człowiek z bezwładną, i stęchniętą z zimna ręką ale co rusz sięgał za pazuche palta i podpijał w ukryciu ćwierć starogardu. Nie wiem czy go obsłużyli bo gorzałę słychać było nawet bez maseczke.

  8. Miejsce postoju rowerów znajduje się na placu, na który trzeba wejść po schodach wciągając rower ze sobą. Jakieś to dziwne, że w ten sposób ktoś to wymyślił, bo miejsc postojowych dla samochodów nikt w ten sposób nie projektuje.

    • Byłeś tam kiedyś? spokojnie można dojechać rowerem bez wleczenia go po schodach.

    • … a szkoda, bo gdyby chodnik i jezdnik były szersze, to najbardziej zaradni kierowcy w samochodach z wyższym zawieszeniem byli by w stanie zaparkować na tym placu.
      Wiecie jak tam trudno znaleźć miejsce parkingowe? Szczególnie od czasu gdy najpierw MM, a następnie E.L. dopłacały kierowcom za parkowanie pod ich marketami.

    • Ocena: 0

      A jak wciągnąć auto po schodach? Głupi czy prymuchy popróbował?

      • A jak wciągnąć rower po schodach? Taki z tobołami, albo dzieckiem na foteliku? Do miejsca postoju pojazdów powinien być zapewniony dojazd. Motocykl, albo motorower też wciągasz po schodach, bo ktoś wymyślił parking na tarasie?

      • Gdybyśmy założyli, że ktoś jest na tyle silny, że mógłby wciągnąć samochód po schodach, to co by to zmieniło? Z tego, że ktoś ma pojazd, który jest na tyle lekki nie można go wciąć pod ramię i przenieść wcale nie wynika, że musi to robić. Nie można „karać” człowieka za to, że jedzie rowerem i kazać mu nosi swój pojazd, tylko dlatego, że rower to lekki pojazd.
        Tak samo, powiedzmy, że terenówką dałoby się zaparkować w niedostępnych dla zwykłych pojazdów miejscach, a jednak ludzie tak nie robią, lecz parkują na normalnym miejscu. Dlaczego więc wymagasz, od kierujących rowerami, żeby parkowali w jakiś szczególnych miejscach, tylko dlatego że fizycznie mogą tak zaparkować?

  9. A jak wpuszczą ludzi do środka to będzie awantura, że odległości nie ma i jeden z drugą będą narażeni. W środku jest tylu ludzi ile czynnych okienek. Jeden wychodzi to jeden wchodzi.

  10. W Puławach jest to samo, bez różnicy czy ktoś idzie na I,II,III piętro – wchodzi tylko jedna osoba i to umówiona.