05/06/2026
690 680 960

Lublin: Zderzenie toyoty z autobusem. Jeden z kierowców wjechał na czerwonym

Zignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej było przyczyną wypadku, do którego doszło wczoraj późnym wieczorem w Lublinie. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło w sobotę, 27 grudnia, na al. Smorawińskiego w Lublinie. Około godziny 22:20, na skrzyżowaniu z ul. Chodźki zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i autobus komunikacji miejskiej. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Ze dotychczasowych ustaleń wynika, iż obaj kierowcy poruszali się ul. Chodźki. Kierujący autobusem od strony ul. Jaczewskiego, zaś kierowca toyoty od ul. Czapskiego. Jeden z nich zignorował jednak wskazania sygnalizacji świetlnej.

Wstępnie to kierowca autobusu wykonując manewr skrętu w lewo miał zasugerować się tym, że auta na wprost ruszyły. Będzie to jednak dokładnie ustalane m.in. z nagrań kamer monitoringu.

W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kierowcę toyoty przetransportowano do szpitala. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.


(fot. lublin112.pl, nadesłane – Elżbieta, Bartek, Marcel)

13 komentarzy

  1. Ocena: 17

    Krytykujecie Bolty i Ubery a nimi jeździcie.

  2. Ocena: 11

    Bolty też wymuszają.

  3. Przeraża mnie to jak ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Monitoring dopiero to rozstrzygnie, a już piszą że wina autobusu co za dzbany…

  4. Ocena: 4

    Tylny zderzak w taxi na taśmę klejącą.

  5. Ocena: 2

    Przecież monitoring wszystko wyjaśni- po co się ekscytować na zapas. Prawdą też jest że czasem kierowcy MPK wykorzystują to że są transportem zbiorowym i obowiązują ich godziny przyjazdu i odjazdu i czasem rzeczywiście potrafią pojechać z innego pasa w ruchu unikając w ten sposób stania w długiej kolejce pojazdów. Jeśli rzeczywiście jest taka możliwość to powinno to być dopuszczone odpowiednim znakiem pionowymi poziomem tak jak to ma miejsce na przykład na rondzie Zana- Filaretów gdzie autobusy i trolejbusy mogą jechać z innego pasa przy skręcie w lewo niż inni uczestnicy ruchu.

    • Akurat jeśli mowa o tym rondzie to chodzi tutaj o trolejbusy. Zawracają lub skręcają w lewo ze środkowego pasa, ponieważ trakcja trolejbusowa jest tak położona, że nie da się wykonać tych manewrów inaczej, bo od razu pałąki pospadają i tyle z tego będzie. To samo masz na rondzie przy Pancerniaków, z tym że tutaj nie ma nawet takiego oznakowania jak na rondzie koło ZUSu 😀

  6. Gienek . zawodowiec.
    Ocena: 1

    Jakbyś cztery godziny nie szczał to też byś na czerwonym pojechał

  7. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 0

    Znowu jakiś obcy tandeciarz! Kiedy to się skończy?!

  8. Ocena: -3

    Z doświadczenia, to pewnie autobus wymusił, oni lubią na czerwonym jeździć.

  9. Jeżdżę co dzień po Kunickiego, co tam wyprawiają kierowcy autobusów , czerwone , z pasa do skrętu jadą na wprost, no ale większy może więcej.

  10. Ocena: -10

    Typowy MPK, zawsze wymuszają

Dodaj komentarz