Lublin z nagrodą za „najmniejszy ślad wodny”
12:20 18-10-2024 | Autor: redakcja
Lublin otrzymał nagrodę specjalną za „najmniejszy ślad wodny” w rankingu polskich miast Water City Index, w którym oceniana jest efektywność gospodarowania zasobami wody. Nasze miasto doceniono za najniższe wskaźniki rocznego zużycia wody na mieszkańca, umownie nazywanej wodą zieloną, niebieską i szarą. Wręczenie nagrody odbyło się na Politechnice Wrocławskiej podczas VI Międzynarodowego Kongresu Miasto – Woda – Jakość Życia.
fot. UM Lublin
Częste mycie skraca życie.Skòra się sciera- człowiek umiera.
śladowe ilości absurdów urzędniczych? Ciekawe jakie miasto lub wieś by wygrało. Znając polskie realia o czołówke była by ostra bitwa
ciekawe ile kosztuje taki certyfikat?
Genialne rozwiązanie, a najlepiej to zablokować dostęp do wody, brud powyżej 5 cm sam odpadnie
pisboty zero własnego myślenia to co im prześlą jako informację dnia i wytyczne do siana zamętu tak piszą… oni nawet nie czytają tego artykułu bo i po co i tak nie zrozumieją
pop… ich? jaki wpływ ma miasto na zużycie wody przez mieszkańców?
To jest „gotowanie żaby” – urabianie ludzi do wprowadzenia nowego podatku – jest ślad węglowy, jest już wodny, znaczy – podnosimy podatki za wodę. Na szczęście samochody nie potrzebują wody do jazdy, ale coś się wymyśli. Może podatek od wanny? A może od oczka wodnego? Była narracja o likwidacji kominków – później ktoś przestawił wajchę – kominki są znowu dobre, ale teraz stały się złe piece na gaz, choć chwilę wcześniej były ok. I zaraz ludzie przyklasną nowemu podatkowi tak jak teraz nie dyskutuje się o sensie martwienia się czymś, co stanowi 0,04% atmosfery, czyli dwutlenkiem węgla. Teraz wszyscy wierzą święcie, że zmiana pojazdów na bezemisyjne w zapyziałej Europie coś zmieni w skali Świata. I nawet boją się pomyśleć, czy to ma sens.
To po prostu myślozbrodnia.
Proponuję jeszcze nagrodę za „najmniejszy ślad pierdów”. Cebulaki na pewno by przegrały. Po cebulu to uhhh