04/06/2026
690 680 960

Lublin z nagrodą za „najmniejszy ślad wodny”

Lublin otrzymał nagrodę specjalną za „najmniejszy ślad wodny” w rankingu polskich miast Water City Index, w którym oceniana jest efektywność gospodarowania zasobami wody. Nasze miasto doceniono za najniższe wskaźniki rocznego zużycia wody na mieszkańca, umownie nazywanej wodą zieloną, niebieską i szarą. Wręczenie nagrody odbyło się na Politechnice Wrocławskiej podczas VI Międzynarodowego Kongresu Miasto – Woda – Jakość Życia.

18 komentarzy

  1. Częste mycie skraca życie.Skòra się sciera- człowiek umiera.

  2. śladowe ilości absurdów urzędniczych? Ciekawe jakie miasto lub wieś by wygrało. Znając polskie realia o czołówke była by ostra bitwa

  3. ciekawe ile kosztuje taki certyfikat?

  4. Genialne rozwiązanie, a najlepiej to zablokować dostęp do wody, brud powyżej 5 cm sam odpadnie

  5. pisboty zero własnego myślenia to co im prześlą jako informację dnia i wytyczne do siana zamętu tak piszą… oni nawet nie czytają tego artykułu bo i po co i tak nie zrozumieją

  6. pop… ich? jaki wpływ ma miasto na zużycie wody przez mieszkańców?

  7. To jest „gotowanie żaby” – urabianie ludzi do wprowadzenia nowego podatku – jest ślad węglowy, jest już wodny, znaczy – podnosimy podatki za wodę. Na szczęście samochody nie potrzebują wody do jazdy, ale coś się wymyśli. Może podatek od wanny? A może od oczka wodnego? Była narracja o likwidacji kominków – później ktoś przestawił wajchę – kominki są znowu dobre, ale teraz stały się złe piece na gaz, choć chwilę wcześniej były ok. I zaraz ludzie przyklasną nowemu podatkowi tak jak teraz nie dyskutuje się o sensie martwienia się czymś, co stanowi 0,04% atmosfery, czyli dwutlenkiem węgla. Teraz wszyscy wierzą święcie, że zmiana pojazdów na bezemisyjne w zapyziałej Europie coś zmieni w skali Świata. I nawet boją się pomyśleć, czy to ma sens.

    To po prostu myślozbrodnia.

  8. Proponuję jeszcze nagrodę za „najmniejszy ślad pierdów”. Cebulaki na pewno by przegrały. Po cebulu to uhhh