04/07/2026
690 680 960

Lublin: wjechał na czerwonym świetle i doprowadził do wypadku na rondzie Pileckiego. Zobacz nagranie

Na rondzie um. Pileckiego w Lublinie doszło w piątek do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Opla zignorował czerwone światło i doprowadził do zderzenia z Toyotą. Publikujemy nagranie momentu zdarzenia przekazane przez kierowcę Toyoty.

Do wypadku doszło w piątek, 3 lipca, około godziny 17:30 na rondzie Pileckiego w Lublinie, na skrzyżowaniu al. Solidarności z ul. Ducha. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: Opel i Toyota.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący Oplem mężczyzna, zjeżdżając z ronda, miał zignorować wskazania sygnalizacji świetlnej i wjechać na czerwonym świetle. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z Toyotą, która wyjeżdżała z ul. Ducha. Po zderzeniu Opel uderzył jeszcze w słup latarni.

Autami podróżowało łącznie pięć osób, w tym dwoje dzieci. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej, a funkcjonariusze drogówki prowadzili czynności zmierzające do szczegółowego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.

Na miejscu występowały utrudnienia w ruchu. Częściowo zablokowany był zjazd z ronda w kierunku Warszawy, a także dwa pasy jezdni ul. Ducha. W rejonie zdarzenia tworzyły się korki.

Nagranie zdarzenia przekazał do naszej redakcji kierowca Toyoty. Materiał może pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu wypadku oraz potwierdzeniu, jak doszło do zderzenia pojazdów. Jest również przestrogą, do czego może prowadzić ignorowanie wskazań sygnalizacji świetlnej.

21 komentarzy

  1. Dla tych co twierdzą, że kierowca mógł widzieć Zafirę z lewej strony podczas ruszania…
    Pięknie nagranie przedstawia ostatnie sekundy przed zderzeniem. Według tego obrazu Zafira nie porusza się wcale względem pozycji zarejestrowanego ujęcia z kamery, a że jest ona zamontowana bardziej z przodu na szybie niż miejsce oczu kierującego to w momencie ruszania i przyspieszania z punktu widzenia kierującego Toyotą ten samochód był nieruchomy, a jeszcze dodatkowo mógł zostać zasłonięty przez słupek A. Zjawisko to nosi nazwę Constant bearing, decreasing range CBDR i jest możliwe w ruchu drogowym…

  2. Zaczyna się wyrzyg w komentarzach i obwinianie poszkodowanego – skąd wy się bierzecie?

    • Ocena: -1

      Każdy musi starać się unikać wypadkwów, nawet jesli powoduje je ktoś inny. Takie jest prawo!

  3. sebix w BMW-io
    Ocena: 2

    No i jest Baja Kon Dijos

  4. Ocena: 2

    I takimi komentarzami doprowadzą cię do przekonania że wszystkim wszystko można są przepisy jasne i klarowne wina kierowcy zefiry i koniec q forma obrony że widział its

  5. Ocena: 2

    Czesto jeżdżą tutaj w Lublinie ameby na czerwonym, szczególnie przy zjeździe z rond. Godziny doby im się mylą kiedy światła przeważnie mrugają żółto.

  6. Ocena: 1

    Proponuję odwrócić ważność kolorów w sygnalizacji świetlnej. Będzie git.

  7. Ocena: 0

    poszkodowany powinien stracić prawo jazdy, bo jest niebiezpieczny jak można nie widzieć tego samochodu?

    • Ocena: 10

      A sprawca co powinien stracić ?

      • Ocena: 0

        Mandat dostać i być uznanym winnym?
        słońce świeciło mu prosto w oczy mógł nie zauważyć jak się zmienia z zielonego, a pojazdy na przecinającym kierunku stały.
        A toyota kwity do zabrania:
        za brak widzenia tego co się w okół ciebie dzieje, nie zachowanie ostrożności/ celowe doprowadzenie do kolizji?
        Jak ktoś AŻ TAK, nie ogarnia za kółkiem to nie nadaje się na kierowce. Na miejscu policjanta zabrałbym uprawnienia, a ten co wjechał na czerwonym tylko mandat.
        Jak pieszy wejdzie na przejście to też w niego wjedzie, przed przejazdem kolejowym pociągu też nie zauważy. Tacy ludzie nie powinni uczestniczyć w ruchu drogowym.
        Jak masz podniesione zapory ale jedzie pociąg to też pod niego wjeżdżasz i umierasz bo przecież zapory podniesione?
        Jak pieszy przebiega przez ulice w miejscu niedozwolonym to też go rozjeżdżasz bo przeciez nie powinno go tam być?
        jak masz zielone jako pieszy to też wchodzisz na przejście nie patrząc się?

    • Ocena: 5

      Andrzeju brejdak wjechal na czerwonym? Powinien mu wykoorwic 2x mocniej.

  8. Widać koledzy gościa z oplasą już w komentarzach, żeby z poszkodowanego zrobić sprawcę

  9. śliwka w barszczu
    Ocena: -2

    ten co nagrywal to specjalnie walnal bo ja takie cos mam codzinnie tylko patrze co sie dzieje i unikam.😀

  10. Ocena: -3

    Kierowca toyoty na prawdę nie widział tego samochodu? A jak by jechała karetka albo inny uprzywilejowany. Zielone światło nie zwalnia od zachowania szczególnej ostrożności, ruszając można spojrzeć w lewo prawo, oczywiście wina tego co wjechał na czerwonym , może się zagapił, zasłabł, wszyscy jesteśmy ludźmi, ale tego można było uniknąć. Mam nadzieję że nic poważnego się nikomu nie stało.

Dodaj komentarz